sobota, 6 kwietnia 2013

Przedobrzyć też można...

Witajcie!!

przy heksagonach postanowiłam poodświeżać kilka innych rozpoczętych prac, które delikatnie mówiąc czekały na lepsze czasy :)
Na pierwszy ogień poszedł panel, który jako pierwszy szyłam metodą PP.

Dorobiłam ramkę, by pasowała na poduszkę 40x40cm i zabrałam się za pikowanie.
Nie jest tajemnicą, że uwielbiam Leah Day i dzięki niej pozbyłam się lęku przed pikowaniem...
tym razem wypróbowałam pikowanie, które chyba jakiś tydzień temu u niej oglądałam - rety jakie ono czasochłonne!!  Cały czas musiałam się pilnować, żeby nie robić kółek :D
Wzór jest bardzo drobny, ale efekt no normalnie duma mnie rozpiera!!

No ale jak już skończyłam to pikowanie, które zajęło mi naprawdę sporo czasu, postanowiłam, że każdy element na poduszce będzie inaczej przepikowany - marzyło mi się takie rzeźbienie w bawełnie... ech nie byłam do tego przekonana i mam za swoje - efekt moim zdaniem kompletnie popsuł poduchę :( więc co robię?? pruję!!! dużo dużo pracy mnie czeka, ale nie poddam się :D do wakacji skończę :)

Poniżej krótka fotorelacja z pola bitwy...






37 komentarzy:

  1. Praktyka czyni mistrza:). Wierzę w Ciebie:)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ta jak spruje połowę tej poduchy to będę mistrzuniem prucia D:

      Usuń
    2. To się też liczy:)! Nie ma tego złego...:P

      Usuń
    3. taaa przypomne ci to jak na ciebie trafi :P

      Usuń
  2. Pruć? To czeka Cię robota! Szczerze tego nie lubię. Ale pikowanie w te labirynty na ramce bomba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aj aj no wiem, ale szkoda mi tej poduchy a nie chcę dokańczać czegoś do czego nie jestem przekonana ;/

      Usuń
  3. idź w cholere, przeciez jak na to patrze to mnie juz boli, ja za Ciebie cierpie myslac o tym pruciu :) duzo cierpliwosci zycze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzia :* ja sobie też tego życzę :)

      mam za swoje - trzeba było ufać intuicji ;/

      Usuń
  4. A ja i tak Cię podziwiam,tyle pracy i to wykonanie...trzymam kciuki,żeby w końcu wszystko wyszło po Twojej myśli:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :) to praca na czas, gdy komputer zajęty a mała nie pozwala szyć :)

      Usuń
  5. A ja widzę w tym pikowaniu ciuchcię i dinozaura, jest jeszcze krokodyl. Ale fajna zabawa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to się nazywa mieć kreatywny umysł!! :D

      Usuń
    2. Mnie się kojarzy z takimi egipskimi wzorami z kreskówek:).

      Usuń
  6. Ramka jest wspaniała, nie wiem jak bardzo popsuty jest efekt końcowy, ale czy prucie nie zaszkodzi bardziej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba nie - bawełna ma to do siebie, że nawet te dziury po pruci potraktowane wodą i wysoką temperaturą się rozprostowują i prawie ich nie widać - nie mam serca kończyć czegoś co zaczęłam, a mi się nie podoba - to była męska decyzja i wydaje mi się, że mimo pracy jaka mnie czeka dobrze zrobiłam :)

      Usuń
  7. O rany, to się naprujesz! W ramach dodawania otuchy powiem tylko tyle: do wiosny akurat skończysz;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj Kochana wiosna już w najbliższą środę do Szczecina zawita :D mało czasu mam :D

      Usuń
  8. Czasem mniej znaczy więcej. Pozdrowionka
    http://zakreconyswiatweroniki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ech wiem - chyba zaćmienie jakieś mnie wtedy dopadło...

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. dziękuję mnie też się to bardzo podoba :D

      Usuń
  10. Mi sie juz baardzo podoba podusia :) Ale i wierze w Ciebie dasz kobieto rade i sprujesz to co Ci sie nie podoba :) Spokojnej nocy Ci zycze :) Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no aż mnie rece świerzbią żeby ją zszyć do końca a wypruwać powoli gdy mnie do łóżka przykują :D

      Usuń
  11. oj szalona dziewczyno! - naprawdę super, genialne :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Cierpliwości życzę, nienawidzę prucia, ale to dzieło sztuki będzie, piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Boziu jakie to ładne !!!! Czekam na efekt końcowy :) Zapraszam na candy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nailaa, zostaw to pikowanie na ramce! Jest świetne :) A reszta faktycznie, za dużo, pruj!;) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Środek bym tylko po szwach wypikowała. No... ale to ja, Twoja poducha - Twoja decyzja.

      Usuń
    2. no właśnie taki mam plan :D w życiu bym nie spruła ramki hehehe :D za drobny wzór :D

      po prostu przedobrzyć też można :D

      Usuń
  15. Wow! JAkież pikowanie, normalnie szok...gapię się i podziwiam:D

    OdpowiedzUsuń
  16. Your quilting is fantastic - I love all of it!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę :) Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad, w postaci komentarza :)