W weekend nie szyję zarobkowo - tak mam od jakiegoś czasu... co nie oznacza, że nie szyję w ogóle ^_^ bo tak naprawdę jak mi idzie szycie, to relaksuję się o niebo lepiej, niż w 5* SPA :)
Jak wiecie Gabrysia ma nowe, duże łóżko, w którym już śpi od jakiegoś czasu... jednak dopiero teraz zebrałam się, by wreszcie uszyć jej nową szatę dla łóżka :)
Padło na kołderkę do kompletu z podusią, które szyję z tkanin zakupionych w sklepie Ladnetkaniny.pl :) no i na prześcieradło.
Poniżej tylko kawałek kołderki - na razie mam zszyte ze sobą 120 kawałków, a jeszcze jedna taka partia czeka w kolejce :) potem tylko trzeba zrobić tzw. kanapkę (spięty wierzch narzuty, wypełnienie i tył) i pikować, a na samym końcu obrzucić wszystko lamówką ufff... z ciekawości spisuję czas jaki przeznaczam na uszycie takiej kołderki, na razie mam na plusie 3,5 godziny :) na co złożyło się cięcie, prasowanie, zszywanie, znowu prasowanie i zszywanie, itp i itd... nie liczę ile dumałam nad kolorami i wzorem...



No to podziwiam:). Mozolna praca, ale narzuta będzie cudna:). Gabi wygląda bardzo romantycznie pod tym baldachimem:).
OdpowiedzUsuń120 kawałków i drugie tyle w kolejce?! Dziewczyno masz nerwy ze stali i cierpliwość iście anielską. Podziwiam.
OdpowiedzUsuńO matuleńku... podziwiam
OdpowiedzUsuńto naprawdę nie takie trudne :D zrobię więcej zdjęć i następnym razem dorzucę do posta :)
Usuńzobaczysz :)
Kolorki suuper :) Na prawde Podziwiam Cie :):) Tak to juz jest ,ze jak sie chce cos fajnego to trzeba przy tym posiedziec dluzej. Spokojnego wieczorka Ci zycze :) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńpraca trochę mozolna ale nie aż taka skomplikowana :)
UsuńMiłego dzionka!! u nas dziś wiosna pełną gębą!!! 16 stopni w cieniu :D
:):) U nas wczoraj juz o 10 rano bylo w cieniu 18 stopni :) Dzisiaj troszke chlodniej. Juz sie nie moge doczekac wakacji :) Moj maz sie pytal o sierpien :) Mam nadzieje ,ze zaproszenie nadal aktualne :) Pozdrawiam :)
Usuńzapowiada się ślicznie,a może jakiś tutek byś zrobiła:)- jak uszyc kołdrę pikowaną
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Jak Cię znam pojutrze narzuta będzie już gotowa :)))
OdpowiedzUsuńA Gabrysia jak rozmarzona księżniczka wygląda :)))
Uściski dla Was, dziewczyny :*
Piękne to ostatnie zdjecie :)a szycia kołderki podziwiam :) sama chciałabym kiedyś jakąś uszyć :) Ciekawe ile ci zajmie uszycie całości...
OdpowiedzUsuńOooh, jak ona ma śliiicznie u siebiee :)
OdpowiedzUsuńDzięki :)
UsuńNooo zapowiada się wspaniale!
OdpowiedzUsuńWiesz, mnie wczoraj i dzisiaj też naszło na kołdrę:) Skończyłam moją trzecią w życiu i choroba jasna zapomniałam zrobić fotek [ale to jest do nadrobienia:P]. Przód uszyłam latem, same kwadraty bo ja jeszcze jestem na niższym levelu;) i tak to sobie czekało do wczoraj. Bo wczoraj zostałam zaproszona na dzisiaj na urodziny, tak trochę znienacka. Więc wzięłam się do roboty, zaczęłam wczoraj pikować po szwach [ozdobnego pikowania powolutku się uczę:D] i dzisiaj 3h przyszywałam lamówkę. Kołdra ma ok. 200x150cm, moja druga taka duża:)
Kołderka ma piękny wzór ...taki plasterek miodku, słodka:]
OdpowiedzUsuńoj słodziutka :D bardzo miło ją się szyje :)
UsuńPodziwiam!!! 120 części i wszystkie takie równiutkie... Nabawiłam się kompleksów...
OdpowiedzUsuńno nie przesadzajmy z tym równiutkie ^_^
Usuńraz wychodzą równa a drugi raz już trochę mniej :) no ale ja człowiek nie robot i ciągle się uczę :)
teraz to czuję się taka malutka ... podziwiam Twoją cierpliwość i umiejętności!
OdpowiedzUsuńspokojnie spokojnie jak dziś patrze na moją pierwszą narzutę sprzed 3 lat to naprawdę głowy nie urywało :) ale mam do niej sentyment bo od niej się zaczęło :)
UsuńMoje ulubione kolory :) Zapowiada się extra!
OdpowiedzUsuńoj powiem ci że na żywo to one są naprawdę prześliczne!!!
Usuńw sklepie ladnetkaniny.pl nadal jest na nie promocja :)
Jest wiosennie i ślicznie. Jak byłam mała, to marzyłam o łożu z baldachimem. Ale strasznie ciekawi mnie kolejność zszywania ze sobą elementów.
OdpowiedzUsuńprzy następnym poście poświęconym tej narzucie wrzucę skrót tego jak powstawała :) moze któraś z Was podejmie rękawicę i też ją uszyje?? ^_^
UsuńEch,patrzę i wzdycham....pozdrawiam cieplutko♥
OdpowiedzUsuńPo cichu przyznam się że i ja we wspomnianym sklepie się zadurzyłam i zakupiłam nawet pakiet żołcieni, a zielenie już zamówiłam. Piękna będzie ta kołderka! Życzę szybkiego zakończenia i uśmiechu na buzi Córeczki :)
OdpowiedzUsuńO, wiedzę że u koleżanki nowy look bloga? Najs :)
OdpowiedzUsuńJaki przytulny pokoik!
OdpowiedzUsuńZycze milej pracy prze szyciu kolderki, bedzie wspaniala!