Witajcie :)
znalazłam chwilę to przypomnę Wam o wyzwaniu jakie podjęłyśmy z dziewczynami z forum szyjemy-po-godzinach :)
Mianowicie szyjemy wspólnie narzutę patchworkową!!
Każdego miesiąca wybierany jest inny blok i każda według uznania wybiera dla siebie kolorystykę, by po uszyciu pochwalić się blokiem na forum :)
Powiem Wam, że to niesamowicie mobilizuje i daje dużo pozytywnej energii!! :)
W styczniu była niedźwiedzia łapa:
W lutym blok kurczakowy ^^
A na marzec jest wybrany blok kwiatowy, który aktualnie za sprawą Gabrysinych zasobów kredkowych rozrysowuję :)
Każdy z 4 kwadratów będzie taki sam, ale pierw przymierzałam się do ich kolorystyki hmmm... poważnie się robi hehehe
Pochwalę się jeszcze, że moja mama dostała na urodziny maszynę do szycia!!! tak tak ^^ kolejna maniaczka rośnie :) poniżej mini foto relacja z pierwszego w życiu szycia - poduszki patchworkowej!!
Wiatraczki uszyła metodą PP - na szybko rozrysowałam jej wzór, który można spokojnie zrobić nie posiadając noża krążkowego i maty samoregenerującej :)
Ja jutro wracam do domu!!!
z nowymi pomysłami i zamówieniami na kolejne kołderki i poduszki !! :)
Witam również nowych obserwatorów - liczba 210 jest niewątpliwie powodem do dumy - ale najbardziej szczęśliwa jestem ze stałych bywalczyń ^^ które kibicują mi zarówno przy mniej jak i bardziej udanych projektach :)
Dziękuję Wam bardzo :) mam nadzieję, że przyjaźnie internetowe będą nam się pięknie rozwijać :*
wtorek, 26 lutego 2013
piątek, 22 lutego 2013
Poducha na zamówienie pewnej 89-latki... i nad czym aktualnie pracuję...
Jedyna wytyczna była taka by nie było samochodzików i sówek :D bo dotychczasowe moje poduchy były raczej dziecięce...
Poduszka na zamówienie mojej babci, która wybiera się na imieniny mojej kuzynki babci ... ;>
A wiadomo poducha na prezent w każdym wieku odpowiednia...
Zamówienie bardzo świeże... nie miałam pomysłu na wzór, aż nagle przypomniało mi się, że swojego czasu szyłam wiatraczki właśnie na taką szybką ewentualność ^^ moim zdaniem wpasowały sie w tą zieleń idealnie :)
I mała zajawka nad czym aktualnie pracuję...
To moja pierwsza praca z użyciem PP czyli Paper Piecing. Najgorzej za pierwszym razem załapać jak ustawiać kawałki na papierze, ale jak już się przeszyje kilka to leci z górki :)
jakby ktoś miał ochotę to ja korzystałam z tego tutorialu :)
moim zdaniem efekt przedni ^^
I poniżej jeszcze jedna praca na ukończeniu, ale czekam na lamownik, który mam nadzieję dojdzie w przyszłym tygodniu - te kupne niestety są za wąskie, bo maja ok 12mm, a do obszywania tego typu prac dekoracyjnych moim zdaniem lepsze są 18mm... zresztą zobaczymy... w każdym razie teraz już będę sama sobie lamówki robiła :)
Będzie to mini bieżnik na stolik do kawy w salonie :) w klimacie wielkanocnym, z przecudnymi króliczkami, które możecie kupić w sklepie RobinsPatchwork - tak tak to kolejna partia materiałów walentynkowych od Małża ^^
teraz znów znikam na kilka dni - jadę przez pół Polski do mamy złożyć jej osobiście życzenia z okazji 50 urodzin :)
Mam bardzo młodą mamę prawda?? :)
Miłego weekendu!! :*
Poduszka na zamówienie mojej babci, która wybiera się na imieniny mojej kuzynki babci ... ;>
A wiadomo poducha na prezent w każdym wieku odpowiednia...
Zamówienie bardzo świeże... nie miałam pomysłu na wzór, aż nagle przypomniało mi się, że swojego czasu szyłam wiatraczki właśnie na taką szybką ewentualność ^^ moim zdaniem wpasowały sie w tą zieleń idealnie :)
Tył to zielona bardzo sztywna bawełna - ta sama co ramka z przodu.
I mała zajawka nad czym aktualnie pracuję...
To moja pierwsza praca z użyciem PP czyli Paper Piecing. Najgorzej za pierwszym razem załapać jak ustawiać kawałki na papierze, ale jak już się przeszyje kilka to leci z górki :)
jakby ktoś miał ochotę to ja korzystałam z tego tutorialu :)
moim zdaniem efekt przedni ^^
I poniżej jeszcze jedna praca na ukończeniu, ale czekam na lamownik, który mam nadzieję dojdzie w przyszłym tygodniu - te kupne niestety są za wąskie, bo maja ok 12mm, a do obszywania tego typu prac dekoracyjnych moim zdaniem lepsze są 18mm... zresztą zobaczymy... w każdym razie teraz już będę sama sobie lamówki robiła :)
Będzie to mini bieżnik na stolik do kawy w salonie :) w klimacie wielkanocnym, z przecudnymi króliczkami, które możecie kupić w sklepie RobinsPatchwork - tak tak to kolejna partia materiałów walentynkowych od Małża ^^
Moje pierwsze PRAWDZIWE pikowanie!! Zakupiłam wreszcie profesjonalną stopkę ;> tragedii nie ma, natomiast trza popracować nad ręką ^^ i takie pikowanie jest o wiele, wiele trudniejsze od tego, co ja sama uskuteczniam np:. przy Snake Peisley.
A i wazne spostrzeżenie - należy pikować po stronie gdzie bardziej rzuci się w oczy złe pikowanie heheh czyli ja powinnam po zielonej ;> albo po prostu mogłam mniej kontrastującą nitkę na pierwszy raz wybrać.
Na tkaninie pochowały się takie małe słodziaki :)
teraz znów znikam na kilka dni - jadę przez pół Polski do mamy złożyć jej osobiście życzenia z okazji 50 urodzin :)
Mam bardzo młodą mamę prawda?? :)
Miłego weekendu!! :*
środa, 20 lutego 2013
Wyniki candy i nowe słodkości :)
Tralalala werble :)
Pan Random.org zadecydował, że spośród 40 wpisów zostawionych pod postem dotyczacym słodkiego candy wygrywa nr 4 :)
Gratuluję :*
Ech już miałam pisać, że każdy może teraz sam sprawdzić, bo przy tak niskim numerze nie trudno to zrobić ;> ale nie będę taka ^^
Nagroda wędruje do Aguski31 :) Zajrzyjcie koniecznie na jej bloga, bo dziewczyna cuda tworzy :)
A poniżej przedstawiam Wam nowe słodkości, do kupienia już niedługo w moim sklepie :)
Miłego popołudnia!! :*
poniedziałek, 18 lutego 2013
Powrót do przeszłości...
Dobrze, że my z Gabrysią od dawna już nie potrzebujemy tego typu sprzętu ^^
Poniższe egzemplarze szyte na potrzeby koleżanki :)
Mam nadzieję, że mała Weronika przekona się do Eko i będzie chciała na dupce nosić tego typu sprzęt :)
Aaaa i przypominam o candy ;'> jeszcze 2 dni!!
Do wygrania 50PLN na dowolne zakupy w sklepie NailaaShop do 20.03!! mam nadzieję, że wtedy będzie jeszcze więcej asortymentu, bo niestety teraz nadal odgruzowuję się z złożonych wcześniej zamówień...
I z ostatniej chwili - moje dziecko od kilku dni spi w nowym łóżku!! stare jeszcze 1 noc było, a potem je rozkręciliśmy wspólnie... jednak nadal w pokoju, bo Małżowi nie po drodze do piwnicy... ach Ci mężczyźni...
I ostatnie ostatnie ^^ Przystosowujemy sypialnię do potrzeb pracowni!!! yupiii :D operacja wnerwianie maszyna w salonie podczas oglądania TV zakończyła się sukcesem ^^
Buźka!!
Poniższe egzemplarze szyte na potrzeby koleżanki :)
Mam nadzieję, że mała Weronika przekona się do Eko i będzie chciała na dupce nosić tego typu sprzęt :)
Aaaa i przypominam o candy ;'> jeszcze 2 dni!!
Do wygrania 50PLN na dowolne zakupy w sklepie NailaaShop do 20.03!! mam nadzieję, że wtedy będzie jeszcze więcej asortymentu, bo niestety teraz nadal odgruzowuję się z złożonych wcześniej zamówień...

I z ostatniej chwili - moje dziecko od kilku dni spi w nowym łóżku!! stare jeszcze 1 noc było, a potem je rozkręciliśmy wspólnie... jednak nadal w pokoju, bo Małżowi nie po drodze do piwnicy... ach Ci mężczyźni...
I ostatnie ostatnie ^^ Przystosowujemy sypialnię do potrzeb pracowni!!! yupiii :D operacja wnerwianie maszyna w salonie podczas oglądania TV zakończyła się sukcesem ^^
Buźka!!
czwartek, 14 lutego 2013
Moja Walentynka :D
Dostałam od Małża w tym roku piękny bukiet tulipanów (które są moimi ulubionymi kwiatami), cudne perfumy Burberry, ale...
to z zamówionych dla mnie tkanin ucieszyłam się najbardziej :D
Dziś znalazłam chwilkę na uszycie z nich pierwszej rzeczy - padło na poduchę :D
I jest moja - tylko moja!!!
Pierwsza patchworkowa poducha, która zostanie u mnie :D
i nie oddam :)
ale mogę uszyć podobną ;> gdyby np. ktoś wygrał candy i chciał takową (mimo, że nie jest wystawiona w sklepie to dopuszczam taką możliwość :) Więc kto się jeszcze nie zapisał to niechaj to uczyni :D
Tkaniny pochodzą ze sklepu RobinsPatchwork oraz siwy z wymianki z Halą :) dziękuję Ci Kochana jeszcze raz! ^^
Rzutem na taśmę prezentuję jeszcze wyzwanie na blogu u Truskaveczki :D Pod tytułem serce na dłoni :)
To podkładka pod codzienną kawę, by osoba która ją pije wiedziała, że bardzo mocno ja kocham :)
to z zamówionych dla mnie tkanin ucieszyłam się najbardziej :D
Dziś znalazłam chwilkę na uszycie z nich pierwszej rzeczy - padło na poduchę :D
I jest moja - tylko moja!!!
Pierwsza patchworkowa poducha, która zostanie u mnie :D
i nie oddam :)
ale mogę uszyć podobną ;> gdyby np. ktoś wygrał candy i chciał takową (mimo, że nie jest wystawiona w sklepie to dopuszczam taką możliwość :) Więc kto się jeszcze nie zapisał to niechaj to uczyni :D
Tkaniny pochodzą ze sklepu RobinsPatchwork oraz siwy z wymianki z Halą :) dziękuję Ci Kochana jeszcze raz! ^^
Rzutem na taśmę prezentuję jeszcze wyzwanie na blogu u Truskaveczki :D Pod tytułem serce na dłoni :)
To podkładka pod codzienną kawę, by osoba która ją pije wiedziała, że bardzo mocno ja kocham :)
środa, 13 lutego 2013
Ciężko było...
obracać przeszło kilogramową narzuta w tunelu maszyny ;/ ale jakoś dałam radę :)
Przedstawiam Wam dwa komplety - dla chłopca i dla dziewczynki :) które już są gotowe wylecieć do Norwegii :)
im dłużej na nie patrze tym bardziej mi się podobają :) no i teraz jedną muszę Gabrysi uszyć bo ma nowe łóżko!! :D w którym nie chce spać - macie jakieś pomysły jak ja do tego nakłonić tak żeby nie miała traumy??
powiem tylko, że pozytywne wzmacnianie wyjątkowości łóżeczka nie działa :) lubi, mówi że fajne, skacze po nim, pomagała je złożyć, ale jak spać to tylko do starego sie pakuje...ech...
Przedstawiam Wam dwa komplety - dla chłopca i dla dziewczynki :) które już są gotowe wylecieć do Norwegii :)
im dłużej na nie patrze tym bardziej mi się podobają :) no i teraz jedną muszę Gabrysi uszyć bo ma nowe łóżko!! :D w którym nie chce spać - macie jakieś pomysły jak ja do tego nakłonić tak żeby nie miała traumy??
powiem tylko, że pozytywne wzmacnianie wyjątkowości łóżeczka nie działa :) lubi, mówi że fajne, skacze po nim, pomagała je złożyć, ale jak spać to tylko do starego sie pakuje...ech...
niedziela, 10 lutego 2013
Kolorowo :)
Witajcie!!
żyję :) co prawda mało szyję, ale żyję :)
Przedstawiam wam nowe spódniczki - Agatki :)
I pochwale się jeszcze dwoma prezentami :D jeden to prze prze prze pozytywna poducha :D od Ani z bloga niesforneszmatki.blogspot.com :)
i od Kasi z biolozkowydomek.blogspot.com
żyję :) co prawda mało szyję, ale żyję :)
Przedstawiam wam nowe spódniczki - Agatki :)
I pochwale się jeszcze dwoma prezentami :D jeden to prze prze prze pozytywna poducha :D od Ani z bloga niesforneszmatki.blogspot.com :)
i od Kasi z biolozkowydomek.blogspot.com
Dzięki Wam Kochane bardzo bardzo :*
sobota, 2 lutego 2013
Sowy mądre głowy :)
Witajcie,
powstały kolejne poduchy, które lecą za granicę :)
Dla małej Tiffany, która uwielbia kolor różowy :)
Sowy, mądre głowy, będą ją w nocy pilnować, żeby miała same miłe sny :)
Przypominam również o moim candy :)
powstały kolejne poduchy, które lecą za granicę :)
Dla małej Tiffany, która uwielbia kolor różowy :)
Sowy, mądre głowy, będą ją w nocy pilnować, żeby miała same miłe sny :)
Ta pastelowa skradła mi serce ^^
Walc Barbary - uwielbiam :)
jest nawet dzwonkiem u mnie w telefonie :)
Przypominam również o moim candy :)
piątek, 1 lutego 2013
Jak sobie poradzić z niesforną jednorazówką :)
Przyznaję się... zdarza mi się kupić jednorazówkę... no niestety - skleroza lub spontaniczne zakupy atakują, a w najmniej spodziewanym momencie :)
Zazwyczaj mam jakąś ekotorbę ze sobą, a jak nie ją, to jednorazówkę, kupioną ostatnim razem hehehe
Ale co zrobić by nie szeleszczała nam w torebce, i co ważniejsze nie zajmowała jej całej ??
Ten sposób poznałam we Włoszech - pokazała mi go Włoszka u której mieszkałam - może i Wam sie przyda :) zawsze to mniej miejsca nam zajmuje...
A oto mały instruktarz obrazkowy :)
Poniżej jeszcze tkaniny, z którym między innymi będą szyła słodziaki na candy :) do którego zapisania się zapraszam!! :)
I na koniec fotorelacja z frontu - czyli co ostatnio robię :)
Zazwyczaj mam jakąś ekotorbę ze sobą, a jak nie ją, to jednorazówkę, kupioną ostatnim razem hehehe
Ale co zrobić by nie szeleszczała nam w torebce, i co ważniejsze nie zajmowała jej całej ??
Ten sposób poznałam we Włoszech - pokazała mi go Włoszka u której mieszkałam - może i Wam sie przyda :) zawsze to mniej miejsca nam zajmuje...
A oto mały instruktarz obrazkowy :)
Poniżej jeszcze tkaniny, z którym między innymi będą szyła słodziaki na candy :) do którego zapisania się zapraszam!! :)
I na koniec fotorelacja z frontu - czyli co ostatnio robię :)
Iiii jeszcze na koniec małe ogłoszenie parafialne - przez jakiś czas mogę rzadziej Wam coś pisać, a to z dwóch powodów:
1-mąż wrócił :) więc trzeba wywiązać się z obowiązków żony ^^
2-miałam wczoraj awarię w domu - niektóre z Was już wiedzą ;/ no głupota moja totalna - powiem tylko, że spaleniznę nadal czuć ;( więc szoruję wszystko wodą z octem ;/ bo kilkugodzinne wietrzenie mieszkania nie dały oczekiwanych efektów chlip chlip... to się mąż zdziwił :)
Ale dobrze trafił z prezentem, bo dostałam perfumy Burberry - Touch :) więc siedzę i wącham swoje nadgarstki ^^
Subskrybuj:
Posty (Atom)











































