Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabawki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabawki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 2 listopada 2014

Fajną rodzinę i przyjaciół mam :)

Fajną to oczywista oczywistość, ale jaką do tego zdolną! :) Mam szczęście, że otaczają mnie ludzie z pasją, którzy za pomocą własnych rąk potrafią zrobić niesamowite rzeczy :)

Poniżej kilka przykładów:

1- sweterek od cioci Oli :)





2- sukienka od cioci Jadzi (która nota bene nauczyła mnie, jak nawleka się nitkę w maszynie :)






3- buciki dla Tadzika zrobione przez Babcię Gosię (która na bieżąco zawsze robi coś dla moich dzieci :)



4- Słonik dla Tadzika od cioci Sylwii - młody jak nie ogon, to trąbę słonikowi wykręca :) artykułowane przy tym dźwięki sprawiają, że wiem, że przynajmniej ten pierwszy jest mega zadowolony :)


Dziękujemy Wam bardzo i polecamy się na przyszłość :D

czwartek, 9 października 2014

Mamo uszyj jej też coś

Jej, czyli Barbie :)
Gabrysia ma tą lalkę już chyba dobry rok, ale dopiero teraz zaczęła się nią bawić, tak trochę dłużej niż 5 sekund :) węszę tutaj wpływ przedszkola i pewnego programu dla dzieci z rybką, na którym lecą non stop reklamy tejże lalki :) 
Jakoś nie jestem do niej bardzo uprzedzona, choć niektóre moje koleżanki na jej widok dostają drgawek i kategorycznie odmawiają dziecku takiej zabawki. Ja nie postrzegam jej jako zła :) wiecie plastik fantastik i takie tam :)  mam jakieś takie spokojne przeczucie, że Gabrysia czerpie wzorce osobowe z czegoś/kogoś innego, a że ma etap różu, korony i Barbie? no cóż chyba każdy miał :D

No ale do rzeczy :)
Najnowszy outfit Miss Barbie :D



środa, 10 września 2014

Dzień 2 TSD - Rock your baby :)

Co zrobić gdy wymyślisz sobie tkaninę i nigdzie, ale to nigdzie, jej nie ma??
Ano trza ją sobie samemu zrobić :)
Drukowanie tkanin jeszcze jest poza moimi możliwościami finansowymi, a dostępne na rynku firmy typu cottonbee nie umieją zrobić tego, co sobie wymyśliłam :)

Z pomocą przyszły mi półprodukty do malowania na tkaninach.
I tak powstały portki w gwiazdy :) z jedną czerwoną, zadziorną :)

Do koszulki z napisem DUDE w sam raz!






Chyba jeszcze powstanie czapa do kompletu :P


sobota, 10 sierpnia 2013

Mam Do Kogo Się Przytulić :)

Mam Do Kogo Się Przytulić to osoba, która tworzy przytulanki dla maluchów - choć szczerze powiem, że i dorośli z chęcią by się do takich słodziaków poprzytulali :D

Podczas zeszłotygodniowych regat w Szczecinie, Justyna - bo tak ma na imię owa osoba - prowadziła darmowe warsztaty dla maluchów :) Można było uszyć żaglówkę, ośmiorniczkę lub rybkę, która chyba była najbardziej popularna wśród najmłodszych :)

Miałam tą przyjemność i razem z Julką z bloga www.longredthread.wordpress.com zostałyśmy zaproszone do współpracy przy warsztatach :)

Było ciężko - tzn. szybko dzieciaki łapały o co chodzi, i my dwie pszczółki przy maszynie uwijałyśmy się w tym skwarze, w tempie ekspresowym :) po 3 godzinach miałam palce pokute przez igłę, którą trzeba było wykończyć ostatni szew, oraz masę satysfakcji z widoku rozanielonych dzieciaczków dumnych ze swoich prac :)
aczkowlwiek byłoby o wiele gorzej, gdyby nie Jolcia, która dzielnie mnie pod koniec wspierała :)

Powiem krótko - chcę! baaa chcemy więcej takich warsztatów!! :) 
i mam nadzieję, że takie zajęcia wejdą na stałe w spis atrakcji dla szczecińskich milusińskich.

Zapraszam do odwiedzenia strony Justyny na fb i oczywiście polubienia jej :) będziecie na bieżąco z nowościami - bo Justyna ma jeszcze mnóstwo pomysłów na zabawki!! :) 
Ostatnio widziałam małpki... ciekawski George jak sie patrzy :)

Zresztą zobaczcie sami :)


To ja  - wykańczałam ostatnią, na szczęście już, przytulankę  - ośmiornicę :) gorrrąco było :)


wzór Justyny - moje wykonanie i wyobrażenie rybki do przytulania :)

Rybka miała być dla mojego najmłodszego chrześniaka ale jak widać muszę chyba uszyć kolejną :)

Bo z tą śpi już Gabrysia :)

Poniżej inne przytulanki - zdjęcia pochodzą ze strony Justyny :)





Zwierzaki autorstwa LongRedThread :)

Moja żaglówka to ta pierwsza na samej górze :)
A tu ośmiorniczki spacyfikowały Jaśminę - córkę Justyny, dzięki której to wszystko się zaczęło :)

niedziela, 21 lipca 2013

Miejsce, gdzie powstają moje prace :)

Bardzo je lubię :)
Mam wszystko pod ręką, a nawet jak nie szyję to cieszę się widokiem maszyny i materiałów :)
Docelowo moja pracownia ma być w innym pomieszczeniu, bo ta obecna jest w salonie!

Mężowi na szczęście nie przeszkadza widok maszyny, a ja jak pracuję, to mam zawsze oko na Gabrysię. Rozwiązanie idealne :) a za jakiś czas przeniosę się na poddasze, ale kiedy to nastąpi tego nawet najstarsi górale nie wiedzą ! hahaa :)

część moich zbiorów

widok na całość

mój Horizon :)



porządek nawet wewnątrz maszyny

moje dwie Janomki :)

Janome MyLoc 744D

tu jeszcze mała mata ale już niebawem z dziewczynami z SzSz zamawiamy sobie duuuże 90x60cm

moje ostatnie zakupy

To tak z grubsza :)

Post ten dedykowany jest DHFDHF :)

czwartek, 11 kwietnia 2013

Zielono mi - zielono...

Zdecydowanie jest mi zielono - chyba na przekór pogodzie za oknem :)
nawet ostatnio kupiłam masę zielonych tkanin i czekam tylko na chwilę by móc szyć :)

Mama wydziergała siostrze chustę, tą samą co pokazywałam Wam w poprzednim poście :)
Właśnie dotarła do mnie paczka od niej i mogę Wam pokazać jak ona się prezentuje :) siostra jeszcze jej nie widziała :)








I jeszcze pochwalę się niespodziewanym prezentem od Manity :D

Jaka była moja radość jak zobaczyłam, co Gabrysia dostała!! :)
Zuza oficjalnie jest już córką Gabi :) 
Koniecznie wpadnijcie do niej na bloga popatrzeć jakie cuda tworzy :)

Kochana dziękujemy Ci bardzo!!! :D


Zachwyca mnie całość wykonania - dbanie o każdy szczegół, no a ta buźka :D cudo!! :) 

wtorek, 19 marca 2013

Na północy zima się trzyma...

Niestety, dzisiejszy widok za oknem po przebudzeniu nie napawał mnie optymizmem... może gdyby był grudzień, nawet styczeń ale połowa marca??!!
No ok rozumiem, że zima musi być - niech będzie wtedy kiedy powinna być, bo wszystko wskazuje na to, że Wigilia była zielona, a Wielkanoc będzie biała :( 
na to się nie godzę!! ja chciałam już szpinak powoli wysiewać na działeczce :(

No ale, żeby przegonić tą zimę to trzeba ją rozgrzać!! najlepiej chustami pod szyję, które jeszcze w sam raz na początek wiosny się nadadzą :)




Chciałam się jeszcze pochwalić, że od Ani z Wysp przyleciała dla Gabrysi szydełkowa smoczyca :) tu możecie zobaczyć inne rzeczy wyczarowane przez Anię :) my się regularnie już wymieniamy - ja jej trochę szyję a ona mi robi na szydełku :D lubię takie wymianki :)

Tu się jeszcze nieśmiało witały...



tu już wspólne loty :)



Tu próba głosu hehehe
 

Reakcja na prośbę mamy : Pokaż mi :) Odpowiedź brzmi stanowczo: NIE!



Kolejna prośba kończy się odwrotem ekipy do poduszkowego domku ustawionego na kanapie:)



No nic, grunt że się podoba!!
Aniu dziękujemy raz jeszcze :)

Dziękuję również jeszcze raz wszystkim tym, którzy oddali i nadal oddają na mnie głosy w konkursie Łucznika!! :) 
Na obecną chwilę mam głosów aż 135!! Cudownie :D

Jakby ktoś miał jeszcze ochotę to zapraszam :) konkurencja nie śpi :) do lidera jakieś 100 głosów mi  brakuje :) Może dam radę go dogonić?? :D A swoją drogą serdecznie pozdrawiam Igielnie :)

Link do głosowania tu:
http://www.szyciowyblogroku.pl/zgloszone-blogi-diy-glosy/strona/2/



piątek, 18 stycznia 2013

Poduszki do samodzielnego pomalowania i co mnie aktualnie zajmuje...

Witajcie :)

jak mija Wam styczeń?? mi stanowczo za szybko :)

Wczoraj powstały takie oto poduchy - miałam zamiar sama je pomalować flamastrami (ostatnio podbieram córce kolorowanki^^), ale pomyślałam, że to będzie super zabawa dla dzieciaków!!




Taka poducha to niebanalny pomysł na prezent!! ^^

Do każdej jest (a raczej będzie, bo nie wiem gdzie je wsadziłam ;/) dołączony flamaster do pisania po tkaninach - z brokatem :) który maluch się temu oprze?? :) 

Tylko martwi mnie właśnie, gdzie ja te flamastry wczoraj wcisnęłam :( schowałam je właśnie dlatego żeby młoda mi ich nie podwędziła, a tu masz ci babo placek - skleroza ;/ ostatnio coś za często daje o sobie znać, a przecież jem taaaakie ilości czekolady, że ona nie powinnam mi nastręczać problemów :) 
no nic znajdą się - przecież same nie wyszły... chyba...

ok teraz fotki :)









A co mnie aktualnie wciągnęło?? otóż, po pierwsze gazety :D
a po drugie haft krzyżykowy!! pierwszy raz w życiu spróbowałam :)
i daje niezłą satysfakcję :) na pewno to nie pierwsza praca, jaką wyhaftowałam hehehe :* a to nie takie proste jak się wydaje...