sobota, 16 marca 2013

Pierze fruwało w powietrzu

i złapałam jedno, a raczej dwa piórka :)

Moje pióra trochę umęczone - od czwartku znów chorujemy ;/ generalnie wzór i koncepcja bardzo mi się podobają, ale mam sporo zastrzeżeń co do wykonania... ale jak już wspomniałam mam nadzieję użyć ten blok przy szyciu narzuty dla mnie, więc musi być :)




A to moja pomocnica :) widzicie te tłuste łapy??!! naleśniki ;> hehehe zdjęcia robione na szybko, bo Gabrysia twierdzi, że to jej pióra i zabierze sobie je do domku, taaa tere fere ^^ byle umyła wcześniej ręce...

myślę, że jeszcze wykorzystam ten wzór, ale na razie priorytetem jest wyleczyć się do poniedziałku :)

Dużo zdrówka Wam życzę!! 
i sił, by przywitać radośnie wiosnę w przyszłym tygodniu!! 

29 komentarzy:

  1. Zdrówka życzę.

    Te piórka, choć dla mnie czarną magią są, to podobają mi się niezwykle.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cuudne piorka :) Ja to bym sie bala do maszyny siadac jak bym musiala je szyc :) Suuper wyszlo :) Duuuzo Zdrowka Wam zycze !!! Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  3. Manita, masz rację - czarna magia:). Jestem pod wrażeniem piórek i tych wszystkich szmatkowych układanek, bo dla mnie to bardzo wysoki stopień wtajemniczenia:). Póki co będę się wtajemniczać w króliki polecone przez Manitę:).

    OdpowiedzUsuń
  4. Ej no, piękne te pióra!


    Zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
  5. Kochani dużo zdrówka. Niestety taka paskudna pogoda i choróbska wszędzie.
    Piórka wyglądają cudnie. Nie wiem jak z tymi technicznymi sprawami bo się nie znam, ale wygląda na nie lada wyzwanie.
    Całusy

    OdpowiedzUsuń
  6. No i szczęka mi opadła.............zapraszam po wyróżnienie♥

    OdpowiedzUsuń
  7. Wzór jest fantastyczny! A wykonanie genialne!

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję dziękuję :) marzy mi się teraz kołderka wykonana z samych piór a każda w innym kolorze tęczy :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Jejku ile to pracy, wyglądają niesamowicie, podziwiam i zdrówka życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. N, przechodzisz samą siebie! super.

    OdpowiedzUsuń
  11. Powiem szczerze, że jak patrzę na te malutkie fragmenciki, to zachodzę w głowę jak ty to wszystko pozszywałaś razem. Dla mnie to czary mary i hokus pokus w jednym ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zszycie to pikus - potem najgorsze jest wydzieranie papieru !! :P

      Usuń
  12. wow jestem pod wrażeniem świetnie ci to wyszło!!! pozdr i oczywiście obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
  13. cudne piórka :) dużo zdrowia życzę! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pióra świetne.A wam szybkiego powrotu do zdrowia życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Fanstastyczne te pióra. Genialny zestaw kolorów - świtne!!! Takie wiosenne! :D I przy okzaji zapraszam tu: www.mswija.blogspot.com. (dopiero zaczynam)

    OdpowiedzUsuń
  16. Fantastyczne pióra!:)) Życzę szybkiego pozbycia się wirusa z domu, mi po trzech tygodniach chyba się udało:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. och zazdroszczę... my zawsze chorujemy jak Małż wypływa... no tak pod górke nam samym kobitom w domku... jednak co facet to facet heheh :)

      Usuń
  17. Pióra są absolutnie wspaniałe! Zdrowiejcie, bo szkoda nadchodzącej wiosny. My przez chorobę jeden wiosenny odcinek przegapiliśmy w całości.

    OdpowiedzUsuń
  18. Łaaał...! Boskie! Już pisałam, że dla mnie to jest troszkę czarna magia zszywanie takich małych elementów, ale Twoje dzieło jest dowodem na to, że się da :) Super! Czekam na kolejne!

    OdpowiedzUsuń
  19. Wieeeedziałam, że wyjdą Ci pięknie! Ogrom pracy ale warto było!
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  20. Dużo zdrowia życzę.
    Ja nie chorowałam całą zimę, a teraz się zaraziłam od swojej córeczki. Oj kiedy ta wiosna.
    ps. zagłosowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękne tkaniny wybrałaś!! Pióra wyszły Ci przecudnie:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Te piórka są przecudne! Połączenie kolorystyczne jest genialne:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę :) Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad, w postaci komentarza :)