czwartek, 3 stycznia 2013

Pozostając nadal w tematach łóżkowych...

przedstawiam Wam prześcieradło :)
 haha no bo kto powiedział że prześcieradło musi być nudne??




To super alternatywa dla dzieciaczków śpiących w śpiworkach!! Można zawsze uszyć komplet - prześcieradło + poduszka :)

Moja mała to Wielki Wiercipięta II - zaraz po Matce ^^ no ale w nocy się sama jeszcze nie przykryje...więc świeci tymi swoimi małymi 4 literami... nie ma rady KOCHAMY ŚPIWORKI!! ^^

Podusie zawsze miałyśmy kolorowe...ale prześcieradła gładkie... do dziś :) teraz Gabrysi śpi z motylkami :)

Mam jeszcze dla Was do pokazania kołderkę - czeka ją jeszcze pikowanie... lekka ale ciepła zarazem :) jako że me dziecię śpi w ciepłym śpiworku, czasami potrzeba jednak kocyka... no więc ten jest bez ociepliny :) sam minky i bawełna ^^





 

19 komentarzy:

  1. my mamy prześcieradło w sówki ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. a mój Lulek w serca.

    Super posciele, to teraz małe 4 literki śpią jak królowa angielska.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahaa no prawie :D koronę muszę jej jeszcze uszyć :D

      Usuń
  3. Śliczne! Może jakbym uszyła takie moim Dzieciaczkom to nie przychodziłyby w nocy do rodziców?....to jest myśl...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. warto spróbować :)

      moja w nocy nie przychodzi - na szczęście rzadko się budzi, a jak już to woła tak długo, dopóki matka z góry nie przyjdzie do niej do pokoju ;> heheh wtedy córeczka tatusia woła tylko mamę ;> zastanawiam się, czy oni się jakoś nie dogadali za moimi plecami :>

      Usuń
  4. Moja tez się odkrywa, ale ja niestety wstaje i się kłade potem znów wstaje i tak w kółko co noc :) Ja niestety mam nudne białe prześcieradło. :) muszę pomysleć o tym.
    A kołderka bedzie wyglądał super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj współczuję ci z tym wstawaniem :( taki urywany sen jest ciężki - wiem bo prawie do 20 miesiąca tak miałam, ale to z powodu karmienia - młoda nawet i dwa razy potrafiła się budzić na karmienie :) ale po odstawieniu od matczynej piersi, co stało się zadziwiająco łatwe (2 dni raptem, ale za to jakie 2 dni histerii :), chyba ja to gorzej od niej przeżyłam...) i młoda od tamtego czasu w ogóle się nie budzi w nocy :) a ja mogę się wyspać... mmm cudowne uczucie :)

      Usuń
  5. Sama słodycz♥kolorowe sny gwarantowane:)Ja po dzisiejszej nocy mam dość...mała szalała do dwunastej!!!A ja o czwartej musiałam wstać....pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. łooo matko to podziwiam, ja dziś spałam dłużej ale i tak wyglądam jak zombi ;(

      Usuń
  6. My mamy w kotki - ale bardziej monochromatyczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahah no ładnie wychodzi na to że tylko ja miałam do tej pory nudne jednobarwne prześcieradła :D

      Usuń
  7. Kwiatuszki z pierwszego zdjęcia śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmmm to motylki ale i tak się cieszę że się podobają ^^

      Usuń
  8. Piękny ten kocyk. Ja też jestem ze Szczecina:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :)

      naprawdę ze Szczecina?? super może kiedyś na kawę uda sie nam wybrać?? ^^ znam jeszcze jedną blogująco -szyjącą kobitkę - zawsze można mały sabat urządzić ^^

      Usuń
  9. Trafilam na Twojego bloga poprzez forum i zobaczywszy kocyk po prostu musze zapytac - pikowalas go ostatecznie? Da rade bez pikowania? Marzy mi sie taki kocyk dla dziecka, juz nawet materialy zamowilam - z jednej strony bawelna, z drugiej milutkie minky, czyli chyba jak u Ciebie. Tylko wlasnie szukam sposobu, zeby kocyk sie nie rozwarstwial, a jednoczesnie nie byl pikowany. Jestem zupelnym nowicjuszem dodam :-)

    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Witaj :) no niestety jeszcze nie przepikowałam - ale stanowczo trzeba.

    Jeśli jesteś nowicjuszem :) to po prostu przeszyj kocyk w kilku miejscach po prostej :) to na pewno ułatwi użytkowanie - radzę również w środek dać np cienki polar bo bez tego kocyk jest bardzo bardzo bardzo cieniutki :) z wypełniaczem w środku nabiera miłej formy :)

    Jak byś jeszcze potrzebowała jakiś wskazówek to śmiało pisz na maila nailaa.blog@gmail.com - mi niestety nie wyświetla się mail zwrotny do ciebie ;/

    Pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki!! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dzięki, wysłałam Ci maila :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę :) Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad, w postaci komentarza :)