No normalnie przykryłabym się białą kołderka i mmmm na białą salę ^^
Kto by pomyślał, że choroba dziecka tak może energię z człowieka wyssać ;/
Poniżej wspomniana poducha - rok 2013 rozpoczął się owocnie... kilka zaczętych projektów mam... na dniach relacja :D
i pewnie jakiś tutek na prośbę Kasi K. ;> ale to ja mi siły już wrócą... na razie dłuższe siedzenie przed kompem grozi jeszcze większym przekrwieniem prawego oka ;(




Poduchy rewelacja !!!! pozwól, że sobie tu troszkę pobuszuję :)
OdpowiedzUsuńzdróweczka !
buszuj buszuj :D
Usuńja bardzo to lubię ^^ miłego!!
Poduszka suuper :) Zyycze duuzo sil i Duuuzo Zdrowia w tym Nowym 2013 Roku ! Pozdrawiam Agnieszka
OdpowiedzUsuńdziękuję bardzo :P
Usuńprzyda się zdrówko... a z całą resztą jakoś sobie poradzę :D
Zdrówka dla Gabrysi, sił dla mamy. Poducha super.
OdpowiedzUsuńdziękuję Kochana :*
UsuńZawsze jak widzę taką bawełnę, to mi się oczy zaświecają i żałuję, że My-Polacy nie potrafimy takiej wyprodukować :( Zdrowia dla Gabrysi!
OdpowiedzUsuńech ja się spłakałam ostatnio jak znalazłam w necie amerykańskie bawełny - w śmiesznych cenach jak na ich warunki - zresztą jak na nasze też :( np. jard pięknej tkaniny ok 25zł po przeliczeniu ale niestety wysyłka do Polski to za każdy jard 15zł :( no niby wychodzi 40 - więc tragedii nie ma ale sama zasada sprawiła, że szlag omal mnie nie trafił :(
Usuńa poza tym mają taką usługę że w cenie 50zł za metr można wyprodukować swoją własną tkaninę -już przy zamówieniu 2 metrów... u nas w Polsce dowiadywałam się to koszt rzędu 80zł pod warunkiem że się zamówi 20 metrów :(
muszę pobuszować i zobaczyć czy w Czechach lub na Słowacji nie zrobią tego taniej... ech ech ech szkoda słów :(
a za zdrówko dla małej dziękuję bardzo :*
Hehe w polsce zawsze najdrożej a płacą najmniej :-) Zdrówka życze
UsuńMilutka podusia:)Zdrówka życzę♥
OdpowiedzUsuńoj bardzo bardzo milutka :D
UsuńKarczochy nie są wcale takie trudne :) W internecie jest dużo toutoriali jak je wykonać. Ja z kolei chciałabym się nauczyć szyć :P Mam w domu starego Łucznika z lat 70-80tych, ale jeszcze daje radę ;) Kilka rzeczy już na niej zrobiłam, ale mam plany i zamiary na uszycie większych form :)
OdpowiedzUsuńno może masz rację ale najgorzej się zebrać :D
UsuńZdrowiejcie szybko Kochane, bo chorowanie to nic fajnego, blee:(.Czekam sobie spokojnie, nie ma pośpiechu. Tym czasem zabieram się za moją pierwszą w życiu kołderkę dla małej Julki(ale wyzwanie). I tu pytanie, jakim ściegiem pikuje się kołderki? Taki prosty maszynowy to wystarczy? Błagam, nie śmiać się ze mnie, bo dopiero się uczę:).
OdpowiedzUsuńja pikuję "normalnie" w sensie bez specjalnej stopki - ustawiam tylko na maszynie bardzo drobny ścieg żeby ładniej wyglądało :)
Usuńsuper kołderki to fajna sprawa - ja właśnie się z jedną męczę ;/ śliska i sie przesuwa - chyba sfastryguję pierw ech...
Dużo zdrowia!!! Podobno epidemia grypy szaleje - wśród moich znajomych przynajmniej jedna osoba w każdej rodzinie jest chora...
OdpowiedzUsuńto mnie pocieszyłaś :(
OdpowiedzUsuńno nic trza odgruzować stare zapiski od babci które ziółko na co pomaga ":) tak się w ciązy leczyłam i dzięki Bogu nic poważniejszego mnie nie spotkało :)
Oj doskonale Cię rozumiem z tym zmęczeniem przy chorobie dziecka..
OdpowiedzUsuńMój Antek już prawie zdrowy a ja z kolei się rozchorowałam :/
poduchę śliczną uszyłaś! :)
dzięki Kochana - trzymaj sie i nie daj się grypie!!! :*
Usuńja piję rano herbatkę z oregano - bo działa antybakteryjnie, do tego chlebek z masłem , miodem i czosnkiem mmmm pychota ^^
może mnie ominie... ale spać bym mogła caaaaały dzień ^^
Poducha śliczna. : )
OdpowiedzUsuńZdrowia dla Gabrysi życzę!