środa, 12 grudnia 2012

Dziś krótko...

Dziś krótko, bo coś mnie chandra dopadła... macam i macam nowe materiały i nie mam odwagi ich pociąć - ciężko sie zdecydować co
z nich uszyć...


Poniżej kosmetyczka, którą wreszcie udało mi się wykończyć
( skrojona od niedzieli leży, a wraz z nią dwie inne siostry) - a czeka na mnie jeszcze od poprzedniego tygodnia torba w kolorze czekolady z materiałem w ptaszki - tym samym co można wygrać
w moim candy!! 


Jakoś straciłam do niej serce, a wystarczy uszy doszyć...

No ale już nie marudzę - co odróżnia tą kosmetyczkę od poprzedniczek?? ma płaskie dno :) więc stoi jak się patrzy :)





moja ulubiona kawa z ekspresu ciśnieniowego z bitą śmietana
i cynamonem... mmm...


 


14 komentarzy:

  1. Bardzo ładna kosmetyczka.Z szyciem to czasami trzeba przystopować wtedy zmęczenie materiału szybko minie...
    smaczna kawusia,pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ech powiem Ci, że właśnie mnie te przerwy chyba z rytmu wyrywają... bo gości miałam od poniedziałku ;A więc do maszyny nie wypadało siadać...

      oj mam nadzieję, że tego nie czytają hehehe

      poza tym mój Małż na morze znów się pakuje... więc te dni takie nijakie ;/ ech... przejdzie... zawsze w końcu przechodzi...

      pozdrawiam również cieplutko :*

      Usuń
  2. Mmm kawa wygląda przepysznie!! A takie rozwiązanie kosmetyczki jest baaardzo praktyczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niop :D właśnie lecę chyba sobie kawuncię strzelić :D

      ktoś ma ochotę??
      Zapraszam serdecznie ^^

      Usuń
  3. Oj, napiło by się takiej kawusi :) A u mnie na wykończenie czekają 4 misie, podkładki pod filiżanki i koszyczek i też jakoś chęci brak, leżą i czekają na natchnienie :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wow :D dużo tego... chociaż jak tak policzę, to nie jestem lepsza hehehe

      a na kawę to serio zapraszam ;> kierunek Szczecin proszę...

      Usuń
  4. Fajnie wyszla Ci kosmetyczka :) mi sie podobaja wlasnie takie jak mozna postawic :) Wydaje mi sie ,ze to taa pogoda tak wplywa na wiekszosc osob i tak sie odechciewa czasem wszystkiego,ale jak sie juz zacznie znowu cos robic to od razu pelno sie robi na raz :) ojj napilabym sie z checia takiej kawusi noo ale do Ciebie zaa daaleko mi :) Sily i natchnienia zycze :) Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki
      :D a można wiedzieć skąd klikasz?? :)

      Usuń
  5. podoba mi sie jak wszywasz zamek :) i fajny ten czarny materiał :)

    a kawusia z bitą śmietaną mmmmm uwielbiam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a dziękuję - mogę Cię nauczyć jak wszyć w ten sposób zamek

      :D

      materiał rzeczywiście pierwsza klasa, zastanawiam się czy sobie z niego spódnicy nie uszyć :)

      Usuń
  6. Ładna kosmetyczka. : )
    Ta kawka wygląda świetnie. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki bardzo :)

      a jak ona smakuje mmmm...
      :P

      Usuń
  7. Uwielbiam tego rodzaju kawy. :-) .
    A wena do szycia pewnie szybko wroci. Też tak mam taka pora roku :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. obyś miała rację z tą weną... :)

      to ja zapraszam do siebie na kawę :D może wreszcie ktoś skorzysta ;>

      Usuń

Dziękuję za wizytę :) Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad, w postaci komentarza :)