czwartek, 6 grudnia 2012

Dzień bez szycia, jest dniem straconym :A

Tak sobie jakiś czas temu postanowiłam, że przynajmniej 1 rzecz dziennie uszyję :) 
zazwyczaj mi się udaje hehehe 

Dziś sukienka świąteczna dla Gabi - kosmetyczkami chwilowo nie będę Was zanudzać :)




Z sukienki jestem i zadowolona, i trochę nie.

Zadowolona bo:

1-materiał strasznie mi się podoba - siwy to obok fioletu mój ulubiony kolor - no i jodełka mmmm
2-młoda ten krój sama zakłada :D
3-jest na podszewce!! :D

A nie bardzo bo:

1-na płasko wygląda jak tuba ;/ zmodyfikowałam troszkę ostatnią sukienkę, którą szyłam według tego samego wzoru (swoją drogą baaaardzo banalnego, a dziecko fajnie w nim wygląda) młoda jej jeszcze nie widziała, więc nie wiem jak będzie prezentować się na ludziu... jak kiepsko to mam już pomysł jak ją przerobić hehehe ;>
2-nie jestem przekonana co do guzików... ale moje ich zapasy wyglądaja taaaak mizernie, że chyba bez wizyty w pasmanterii sie nie obejdzie ( łoda pogubiła mi większe guziki, jak ostatnim razem bawiłyśmy się w pchełki :D ale tyle radości przy tym było, że co tam :D)





No więc na razie nie marudzę - zobaczę jak Gabrysia wróci z sanek :D bo my w Szczecinie korzystamy ze śniegu, póki jest, bo zazwyczaj długo go nie ma...

Tymczasem borym lasem :*
lecę obiad zrobić :) 

Edit:

Zdjęcia mojej gwiazdy :D 



aktualna mina w odpowiedzi na prośbę o uśmiech :)



hahaha a tu miałam ubaw - poprosiłam ją żeby jakąś figurę zrobiła :)  i dostałam :) hehehee


no i upewniłam się, że te czarne guziki nie pasują ;/ czeka mnie wycieczka do pasmanterii :)

17 komentarzy:

  1. łohoho jak ładnie wykończona :D
    my też w szarości idziemy, ale kupiłam ciemniejszy materiał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :D staram się sobie podnosić poprzeczkę, no i baaaa niech Mikołaj widzi, że używam owerlocka :D

      czekam zatem na Wasze efekty szycia :D

      Usuń
  2. Bardzo mi się podoba, kolorek super. Ciekawa jestem jak niunia w niej wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajna sukienka,urocza modelka:)A dzień bez szycia i dla mnie jest dniem straconym.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Modelka zadowolona a przede wszystkim przeurocza :)) Fajne postanowienie, idę za Twoim przykładem i od poniedziałku też codziennie zasiadam przed maszyna!

    OdpowiedzUsuń
  5. No i co? Fajnie wyszła! Na modelce super się prezentuje! Przerobisz jak wyrośnie! ;)
    CO do guzików też chyba bym zmieniła - za bardzo skupiają na sobie uwagę.

    Fajną masz tą córę! Miny strzela zawodowe! :)
    Buziaki dla Was! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki kochana :D poczekaj jak ci model podrośnie to wtedy zobaczysz jaki ubaw z nimi podczas robienia zdjęć :D

      Usuń
  6. Fajowa sukienka! Widać, że gwiazdeczka zadowolona ;) A za to postanowienie: 1 dzień-1 uszyta rzecz, wielki szacun! ach!

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczna ta sukieneczka a córeczka jak laleczka :)
    Bardzo ładnie się w niej prezentuje. Czekam, aż moja trochę podrośnie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Podziwiam uszyć jedną rzecz dziennie, no mi się to nie udaje przynajmniej raz w tygodniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powiem ci że taka samodyscyplina jest naprawdę zdrowa :D mam czas dla siebie i już :) reszta domowników wie że nie wolno mi wtedy przeszkadzać, bo nagle igły się łamią, nitki sie pętlą i jestem zła hehehehe :)

      a lepiej jak mamusi cos fajnie wyjdzie to potem nieba każdemu chce uchylić :D

      Usuń

Dziękuję za wizytę :) Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad, w postaci komentarza :)