Przedstawiam Wam sukienkę, którą wczoraj uszyłam dla 3 miesięcznej dziewczynki :)
Pudrowy róż został przełamany intensywną niebieską tasiemką z sówkami - całość bardzo ładnie komponuje się ze sobą.
Sukienka uszyta z drobnego elastycznego sztruksu, żeby było wygodniej i dziewczynce, i mamie która będzie sukienkę maluchowi zakładać.
W prostocie tkwi najwięcej piękna. Bardzo udany projekt pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńdziękuję :)
Usuńteż uważam, że klasyka ma tyle twarzy, ile jest tkanin z których można szyć :)
Bardzo urocza :)
OdpowiedzUsuńdziękuję bardzo - mam w planach jeszcze uszyć maleństwu lale - w takiej samej sukience jak właścicielka :) ale to dopiero po przeprowadzce... która już w poniedziałek :)
UsuńUrocza!
OdpowiedzUsuńI ważne, że pomyślałaś o wygodzie maleństwa :)
Pozdrawiam
no i właśnie dlatego nie ma też szelek na krzyż, bo taki maluch ciągle leży, więc bez sensu żeby go coś w plecy uwierało :)
UsuńJaka słodka
OdpowiedzUsuńdziękuję :) bardzo przyjemnie szyje sie takie maleństwa :)
Usuńi te sówki!! prześlicznie:)
OdpowiedzUsuńdziękuję Kochana, rzeczywiście dodają uroku sukience :*
UsuńCudności!!! A tasiemka dodaje charakteru sukience.
OdpowiedzUsuńdzięki :) muszę zrobić jej zapasy bo już mam tasiemki na wykończeniu :)
Usuńcudna maleńka sukieneczka! Aż w takich chwilach żałuję, że nie mam córeczki ;)
OdpowiedzUsuńKochana nic straconego :D
UsuńPiękna, a ta tasiemka na dole idealnie pasuje do całości, taki kontraścik bardzo fajnie wygląda.
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńJaka piękna! Przesłodka:)
OdpowiedzUsuńNormalnie księżniczkowa !!!
OdpowiedzUsuń