Jak pewnie zauważylście trochę inaczej teraz tu jest :)
Minęło półtora roku jak zaczęłam przygodę z blogiem,... zleciało jak z bicza trzasł, więc nareszcie nastał czas na pierwsze odświeżenie wizerunku :)
Rozgośćcie się i mam nadzieję, że spodoba wam się nowa kolorystyka tak jak i mi :)
Poniżej prezenty uszyte dla małego Teodora - organizer do przewijania (zastanawiam się jak to ładniej można nazwać :) oraz polarowe spodenki na jesienne spacery.
To ostatnie rzeczy jakie udało mi się uszyć przed zastrajkowaniem maszyny :( mam nadzieję, że uda mi się ją szybko na nogi postawić, bo w głowie kolejne projekty, które się niecierpliwią do realizacji...
Spodenki z ciepłego polaru wykończone bawełną na nogawkach.









Ten organizer jest świetny!!!!
OdpowiedzUsuńWow! Jestem pod wrażeniem rzeczy, które szyjesz :) Są naprawdę świetnie wykonane,a co najważniejsze czuć, że robisz to z pasją! Trzymam kciuki za kolejne uszytki! :)
OdpowiedzUsuńDziękuję Wam bardzo, bardzo :)
OdpowiedzUsuń