niedziela, 14 kwietnia 2013

Szyje się z Ładnych Tkanin

W weekend nie szyję zarobkowo - tak mam od jakiegoś czasu... co nie oznacza, że nie szyję w ogóle ^_^ bo tak naprawdę jak mi idzie szycie, to relaksuję się o niebo lepiej, niż w 5* SPA :)

Jak wiecie Gabrysia ma nowe, duże łóżko, w którym już śpi od jakiegoś czasu... jednak dopiero teraz zebrałam się, by wreszcie uszyć jej nową szatę dla łóżka :)

Padło na kołderkę do kompletu z podusią, które szyję z tkanin zakupionych w sklepie Ladnetkaniny.pl :)  no i na prześcieradło.

Poniżej tylko kawałek kołderki - na razie mam zszyte ze sobą 120 kawałków, a jeszcze jedna taka partia czeka w kolejce :) potem tylko trzeba zrobić tzw. kanapkę (spięty wierzch narzuty, wypełnienie i tył) i pikować, a na samym końcu obrzucić wszystko lamówką ufff... z ciekawości spisuję czas jaki przeznaczam na uszycie takiej kołderki, na razie mam na plusie 3,5 godziny :) na co złożyło się cięcie, prasowanie, zszywanie, znowu prasowanie i zszywanie, itp i itd... nie liczę ile dumałam nad kolorami i wzorem...





piątek, 12 kwietnia 2013

Nie do końca sobie je tak wyobrażałam

Witajcie,

wreszcie coś mnie tknęło i wzięłam się za szycie, niesamowite jest to jak choroba dziecka odbiera nam siły witalne... no ale jeszcze chwila, a blog przemianowałbym na mamę :D a mogłabym jeszcze kilka postów napisać o tym co ona teraz tworzy :)

A serio powiem wam odrzucało mnie od maszyny :) no ale zbyt piękne by było, gdybym wreszcie dokończyła kilka projektów które muszę (!) dokończyć jak najszybciej... wzięłam się za coś kompletnie nowego!

W maju jadę na urlop - liczę, że w miejscu gdzie się wybieram będzie ciepło...bardzo ciepło :) pisze liczę, bo pewności po naszej zimowej wiośnie już nie mam...

No więc, zabrałam się za kompletowanie mojej garderoby - padło na szorty - takie wygodne na rower, co by było można nogi opalić :) swoja drogą zamierzam jak tylko zrobi się ciut cieplej, odwozić młodą na rowerze do przedszkola, potem godzina na działeczce, co by roślinkami się zająć, i dopiero do domu...aaaa i po drodze oczywiście ćwiczenia ćwiczenia fizyczne :D a jestem o tyle szczęśliwa, że po 3 treningach z Panią E.Ch. mam w tali 3cm mniej, a na wysokości tuż pod pępkiem (która swoją droga najwięcej kłopotu mi sprawia) 2cm mniej :D jestem zachwycona!!! wczoraj nawet o 23 mnie natchnęło i ćwiczyłam, i o dziwno dziś mnie nic nie boli, a wierzcie mi przekraczałam swoje granice wytrzymałości wykonując pewne akrobacje hehhee

No, ale wróćmy do szortów... wykrój z Burdy 7/2011 i opis znów położył mnie na łopatki, więc zaczęłam po swojemu główkować, wszak dresy umiem uszyć... taaa z prostymi nogawkami...a tu zachciało mi się fikuśnych... ech skaranie boskie, jakby nie mogło być tak super, żebym jutro ze zdwojoną siłą uszyła wreszcie długą dzianinową spódnicę i zieloną tunikę, które już leżą nawet skrojone!! a czekają jedynie na zmianę nici w owerlocku... no ale nygusa mam - ktoś może przygarnie?? :)

No więc szorty po przeróbkach wyglądają tak:





jest ok nie?? na rower pasuje, przecież nie będę w nich paradować u Królowej angielskiej...

jestem baaardzo zadowolona z własnoręcznie wykonanej dzianinowej lamówki :D lamownik o niebo ułatwia pracę i skraca czas!! Do kupienia w sklepie ladnetkaniny.pl polecam wszystkim szyjącym :)


 
Natomiast szorty zszyte zgodnie z wykrojem wyglądały tak:





mogłabym w nich odlecieć... czy może mnie ktoś oświecić co ja zrobiłam nie tak?? :( bo kiedyś chciałabym jeszcze takie szorty uszyć... mam ten sam zielony materiał - nada się... a nie chcę się bawić potem w to naprawianie, bo to tyyyyle zachodu kosztuje :(


Suma sumarum jest ok - śmignę na rowerze tak szybko, że nikt nie zauważy :D 

Miłej nocy! :)

czwartek, 11 kwietnia 2013

Zielono mi - zielono...

Zdecydowanie jest mi zielono - chyba na przekór pogodzie za oknem :)
nawet ostatnio kupiłam masę zielonych tkanin i czekam tylko na chwilę by móc szyć :)

Mama wydziergała siostrze chustę, tą samą co pokazywałam Wam w poprzednim poście :)
Właśnie dotarła do mnie paczka od niej i mogę Wam pokazać jak ona się prezentuje :) siostra jeszcze jej nie widziała :)








I jeszcze pochwalę się niespodziewanym prezentem od Manity :D

Jaka była moja radość jak zobaczyłam, co Gabrysia dostała!! :)
Zuza oficjalnie jest już córką Gabi :) 
Koniecznie wpadnijcie do niej na bloga popatrzeć jakie cuda tworzy :)

Kochana dziękujemy Ci bardzo!!! :D


Zachwyca mnie całość wykonania - dbanie o każdy szczegół, no a ta buźka :D cudo!! :) 

wtorek, 9 kwietnia 2013

TAK! schowałam nareszcie zimową kurtkę do szafy :)

I wyciągnęłam wiosenno - jesienne płaszcze :)

I nie jest mi w nich zimno :) ale, że szyję mam dość wrażliwą, to mama dorobiła mi chustę pod szyję :) w kolorze niebiesko-chabrowym, a teraz się robi kolejna w kolorze : fiolet-lila :) i kolejna zielono-oliwkowa dla siostry i kolejna dla mamy beżowo-brązowa :D no i Gabrysia jeszcze stoi w kolejce :)

Dobrze,  że się ja szybko robi :D

Wzór zaczerpnięty od Liwias z posta o tego TU :) jej kolorystyka szalenie mi się podoba :)

Chusta jest obrobiona szydełkiem, żeby się nie zwijała :) nie jest również zblokowana, bo szczerze mówiąc mnie taka bardziej odpowiada :) ma się wówczas jeszcze większe wrażenie że to przeplatanka :)






 

A i przy okazji przedstawiam wam Melanię ^^ czyli po prostu Mela :) będzie mi robić za modelkę :)

sobota, 6 kwietnia 2013

Przedobrzyć też można...

Witajcie!!

przy heksagonach postanowiłam poodświeżać kilka innych rozpoczętych prac, które delikatnie mówiąc czekały na lepsze czasy :)
Na pierwszy ogień poszedł panel, który jako pierwszy szyłam metodą PP.

Dorobiłam ramkę, by pasowała na poduszkę 40x40cm i zabrałam się za pikowanie.
Nie jest tajemnicą, że uwielbiam Leah Day i dzięki niej pozbyłam się lęku przed pikowaniem...
tym razem wypróbowałam pikowanie, które chyba jakiś tydzień temu u niej oglądałam - rety jakie ono czasochłonne!!  Cały czas musiałam się pilnować, żeby nie robić kółek :D
Wzór jest bardzo drobny, ale efekt no normalnie duma mnie rozpiera!!

No ale jak już skończyłam to pikowanie, które zajęło mi naprawdę sporo czasu, postanowiłam, że każdy element na poduszce będzie inaczej przepikowany - marzyło mi się takie rzeźbienie w bawełnie... ech nie byłam do tego przekonana i mam za swoje - efekt moim zdaniem kompletnie popsuł poduchę :( więc co robię?? pruję!!! dużo dużo pracy mnie czeka, ale nie poddam się :D do wakacji skończę :)

Poniżej krótka fotorelacja z pola bitwy...






czwartek, 4 kwietnia 2013

Stare, odkurzone...

Miałam dziś w planach szycie... duuuużo szycia :)
w końcu jestem u siebie w domku, ech miłe uczucie - wszędzie dobrze, ale u siebie najlepiej :)

Los jednak sprawił, że cały dzień aż do teraz miałam gości :) bardzo miłych gości :)
więc o szyciu nie było mowy... ale nie ma tego złego co na dobre nie wyjdzie...

Dzięki Ilonie, odkurzyłam mój projekt, który już leżał u mnie dobry rok... hmmm...chyba nawet dłużej :) projekt od początku z nią związany, bo dzielnie wspierała mnie w zszywaniu pojedynczych kawałków - teraz już samodzielnie czeka mnie zszycie tego całego majdanu w jeden kawałek :)

Razem również ułożyłyśmy poniższy obrazek, który mam nadzieję niedługo zmieni się w piękną poduchę :)

Trzymajcie kciuki, bo to 116 elementów do zszycia :D



poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Spotkanie szyciowe w Szczecinie i nowości z Anglii

Witajcie nadal świątecznie :) 

jak się czujecie?? ja obżarta (bo najedzona to za mało powiedziane :) i z gigantyczną migreną (którą na pewno śnieżyca za oknem spowodowała...).

Chciałam Was poinformować, że portal jakuszyc.pl organizuje spotkanie szyciowe w Szczecinie.
Termin: 5.04., godz 19:00 miejsce : Kawiarnio-kwiaciarnia Soffia (na rogu Bogusława od Jagielońskiej). Ja nie wiem czy dotrę,bo nie mam opiekunki do Gabrysi,  choć rozważam opcję że zabiorę ze sobą młodą... ale nie wiem czy organizatorzy będą zadowoleni... zobaczymy...

Poniżej moje cudowności przywiezione przez moją Drugą Mamę z Anglii :)


CrossStitchera przejrzałam od deski do deski z wypiekami na twarzy :D

same zobaczcie !







A to będzie w następnym numerze...


Oraz kilka innych...










Gazety fajne, ale z CrossStitcherem nie mogą się absolutnie równać!!! :) 

Miłego wieczoru :)