poniedziałek, 18 lutego 2013

Powrót do przeszłości...

Dobrze, że my z Gabrysią od dawna już nie potrzebujemy tego typu sprzętu ^^

Poniższe egzemplarze szyte na potrzeby koleżanki :)
Mam nadzieję, że mała Weronika przekona się do Eko i będzie chciała na dupce nosić tego typu sprzęt :)







Aaaa i przypominam o candy ;'> jeszcze 2 dni!!
Do wygrania 50PLN na dowolne zakupy w sklepie NailaaShop do 20.03!! mam nadzieję, że wtedy będzie jeszcze więcej asortymentu, bo niestety teraz nadal odgruzowuję się z złożonych wcześniej zamówień...



I z ostatniej chwili - moje dziecko od kilku dni spi w nowym łóżku!! stare jeszcze 1 noc było, a potem je rozkręciliśmy wspólnie... jednak nadal w pokoju, bo Małżowi nie po drodze do piwnicy... ach Ci mężczyźni...

I ostatnie ostatnie ^^ Przystosowujemy sypialnię do potrzeb pracowni!!! yupiii :D operacja wnerwianie maszyna w salonie podczas oglądania TV zakończyła się sukcesem ^^

Buźka!!  

21 komentarzy:

  1. A kurczaki, ja gdzieś pytałam o cenę takich cacuszek u Ciebie :) Zechciałabyś mnie uświadomić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tylko, że małpki już niedostepne, a Ty chyba o nie pytałaś??

      Usuń
  2. Pieluszki wyglądają fajnie, ale ja utknęłam w pampersach i już pewnie na nich skończymy ten pieluchowy okres :) a i gratuluję :))) własny, porządny kącik to marzenie, ja z pokoju zostałam eksmitowana z maszyną do kuchni, a całą resztę mam wszędzie gdzie się da pochować ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja używałam wielorazowych w dzień, a na noc i na wyjście były zwykłe ze sklepu :) ale nam ten okres baaardzo szybko się skończył :) latem zanim młoda skończyła 2 lata to załapała o co chodzi z nocnikiem :)

      a na własny kącik to normalnie mały sabotaż był ^^
      nawet Małż zastanawia się czy by nie zmienić mieszkania na takie żebym miała swój duży pokój ;> hahaha ale wątpię by to w przeciągu kilku lat się ziściło :)

      Usuń
  3. Hehe no to gratuluję pracowni w sypialni, czasami trzeba trochę sobie pomóc hihi;) majteczki świetnie, jak zostanę mamą będę chciała wypróbowac takie eko pieluszki:) czekam na szdełkowe tworki:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję szczęśliwie rozwiązanych spraw:)Majtochy fajne,niestety ja już nie używam;)Pozdrawiam cieplutko♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahah dobrze Aniu, że już ich nie używasz :D

      jutro czeka mnie gruntowne sprzątanie, przestawianie mebli, w weekend IKEA po potrzebny sprzęt, znowu ustawianie i mam nadzieję nareszcie zacząć normalnie szyć ^^

      Usuń
  5. ooo ktos tu nowe zdjecie dodal :) Slicznie wygladasz :) Po pierwsze Suuper majteczki :) Po drugie GRATULACJE SPOSOBU NA MEZA :):) Pozdrawiam Cie Serdecznie :) Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahah dzięki :D odświeżam look :D heheh niop teraz widać jak wyglądam :D

      mąż spacyfikowany czas go do pracy pogonić bo decyzja to jedno ale wykonanie to drugie ^^

      Usuń
    2. Moj maz ma podobnie :) haha ii zapomnialam dodac Suuper ,ze malutka juz spi na swoim nowym lozeczku :) Brawo :) Buziaczki

      Usuń
  6. Gratulacje dla córeczki. Musiała chyba z nowym łóżeczkiem się zaprzyjaźnić. jak widac nie zajęło jej to długo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ufff całe szczęście że niedługo :D

      Usuń
  7. rewelacyjnie uszyte ! rowerki dla mnie najlepsze :)
    ja niby mam miejsce na szycie ale i tak kończy się w salonie ... w grupie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no mojemu przeszkadzają maszyny i materiały heheh cały stół zaanektowałam :D a ciężko jest co wieczór tachać na górę po schodach to wszytko :)
      wiesz jak wyjedzie w rejs to dopuszczam możliwość zejścia znów do salonu :D bo wtedy moge szyć i mieć Gabi na oku - bo w "pracowni" młoda dostaje oczopląsu i wszystkie tasiemki i materiały wyglądają jak po przejściu tornado ^^

      Usuń
  8. Super są, jak się doczekam w dalekiej przyszłości potomka, to sobie u Ciebie zamówię:).

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawy blog ;)
    U nas nowy post. Zapraszam i czekam na komentarze :*
    http://inspireeed.blogspot.com/2013/02/kebab.html

    OdpowiedzUsuń
  10. wow gratuluję własnego konta. My ciągle bezdomni , ale jutro będziemy wszystko wiedzieć. A jak dobrze pójdzie to i miejsce na mój kąt będzie.
    hehe mojemu m też nigdy nie po drodzę :-)
    pieluchy fajne
    My jak prawie we wszystkim eco to pieluchy niestety przegrały. Brakło czasu i chęci:-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ech kupienie w Szczecinie blatu o szerokości 80cm graniczy z cudem!! a na zamówienie nie dosyć że bank trzeba obrabować to jeszcze czeka się 3 tyg :( ale ja juz mojego na ziemię sprowadziłam stwierdzeniem, ze chcę zwykłą płytę wiurową, którą sobie obkleję ciekawą ceratą :D tadammm :D zdębiał D: hehehee

      Usuń
  11. Ciekawa jestem jak działa w praktyce :) proszę odpisz u mnie na blogu, bo mam sklerozę i mogę zapomnieć że pisałam ;d

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę :) Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad, w postaci komentarza :)