poniedziałek, 16 maja 2011

TA DAAAAM!!

Czyli wreszcie coś uszyłam :)

Poniżej prezentuję Wam letni śpiworek dla Gabryśki - zimowy stanowczo jest już za ciepły, a letni kocyk kompletnie się nie sprawdza przy mojej wiercipiętce :)



Tym razem za modelkę posłużyła nam Żyrafa, obecnie ulubiona przytulanka mojej córy, która nadal walczy z ospą ;/

 

Śpiworek uszyłam z cienkiego błękitnego polarku i lekkiej bawełny, z boku zapinany jest na zamek kryty, a na ramionach ma po 2 zatrzaski. Dla wzmocnienia na górze przeszyłam materiał, żeby przy odpinaniu zatrzasków tkanina się nie rozwarstwiała.





Żałuję tylko jednego - że nie odwróciłam materiału do góry nogami, tak by Gabrysia mogła normalnie oglądać zwierzątka, które baaardzo ją interesują :)

Edit - 3.06: a tu dodaję zdjęcie na modelce :) 

5 komentarzy:

  1. śpiworek boski - i te zwierzątka! :) Faktycznie, wysypana Gabrysia okrutnie. Pociesz się tym, że u nas skończyła Anielka, ale jeszcze czekamy na Jadzię - i wtedy już będzie ospa razy trzy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny śpiworek. Jak widzę córeczka całkiem nieźle znosi tę ospę, jest taka uśmiechnięta. Ja i moje dzieci przechodziliśmy ospę w Święta Bożego Narodzenia do dziś mam blizny, a ten pudroderm to mnie podrażniał , koszmar.

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny, super wspaniały.. Bardzo mi się podoba.. Dziękuję za odwiedziny u mnie i miły komentarz..:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję dziękuję :) czasami sama w siebie nie wierzę, a wasze miłe komentarza dodają mi skrzydeł i po prostu mi się chce :) od razu mam uśmiech na twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten śpiworek jest świetny :) i materiał bardzo fajny taki dziecięcy.Pozdrawiam i dziękuję za wizytę u mnie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę :) Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad, w postaci komentarza :)