sobota, 28 maja 2011

MOJA SÓWKA :)

     A właściwie to sówka należy do Gabrysi :) tzn. ona jeszcze cieplutka, więc Gabrysia jutro rano dopiero ją dostanie :) 
 Sówki zawsze mi się podobały, a ostatnie prace dziewczyn
z MagicznejFabryki dodatkowo mnie zmotywowały :)
  Natomiast pierwotną silną inspiracją były te oto stworki u Jill :)

     Zwierzątko jest strasznie milutkie i całkowicie oswojone
- z tyłu ma misiowy materiał :)
Rozmiarowo malutka - taka w sam raz do dłoni niemowlaka :)
Na zdjęciu jest trochę wykrzywiona bo do środka zamiast otuliny wcisnęłam do niej sztywną  folię - efekt końcowy bardzo szeleszczący - moim zdaniem całkiem udany :)

8 komentarzy:

  1. Świetna, baaardzo mi się podoba Twoja sówka..:) Pozdrawiam, Ula

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczna sówka :)
    Fajnie, że ma tasiemki do cyckania i gryzienia :D
    Super :]

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajne rzeczy szyjesz!!!Nie ma jak mieć swoją pasję ,co :)?

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki dziewczyny :) Tak Malaala moje mniejsze i większe "sukcesy" ładują mi baterię na cały dzień!! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. cudna :) moja Lencia by oszalałą, kocha wszystko co szelesci :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Marlena nic tylko siadaj do maszyny i szyj :D w końcu tkaniny od ciebie :D sówkę miło się tworzy, a w poście masz linka do tutka, z którego korzystałam :D szyj zatem szyj!! :) niech Lencia szaleje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale słodka ta sówka :) i jakie ładne tasiemki. Gabi pewnie zadowolona , bo nie ma to jak zabawki uszyte przez mamę :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę :) Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad, w postaci komentarza :)