A właściwie to sówka należy do Gabrysi :) tzn. ona jeszcze cieplutka, więc Gabrysia jutro rano dopiero ją dostanie :)
Sówki zawsze mi się podobały, a ostatnie prace dziewczyn
z MagicznejFabryki dodatkowo mnie zmotywowały :)
Natomiast pierwotną silną inspiracją były te oto stworki u Jill :)
z MagicznejFabryki dodatkowo mnie zmotywowały :)
Natomiast pierwotną silną inspiracją były te oto stworki u Jill :)
Zwierzątko jest strasznie milutkie i całkowicie oswojone
- z tyłu ma misiowy materiał :)
Rozmiarowo malutka - taka w sam raz do dłoni niemowlaka :)
- z tyłu ma misiowy materiał :)
Rozmiarowo malutka - taka w sam raz do dłoni niemowlaka :)

Świetna, baaardzo mi się podoba Twoja sówka..:) Pozdrawiam, Ula
OdpowiedzUsuńŚliczna sówka :)
OdpowiedzUsuńFajnie, że ma tasiemki do cyckania i gryzienia :D
Super :]
Bardzo fajne rzeczy szyjesz!!!Nie ma jak mieć swoją pasję ,co :)?
OdpowiedzUsuńDzięki dziewczyny :) Tak Malaala moje mniejsze i większe "sukcesy" ładują mi baterię na cały dzień!! :)
OdpowiedzUsuńcudna :) moja Lencia by oszalałą, kocha wszystko co szelesci :) pozdrawiam
OdpowiedzUsuńMarlena nic tylko siadaj do maszyny i szyj :D w końcu tkaniny od ciebie :D sówkę miło się tworzy, a w poście masz linka do tutka, z którego korzystałam :D szyj zatem szyj!! :) niech Lencia szaleje :)
OdpowiedzUsuńŚwietny pomysł!
OdpowiedzUsuńAle słodka ta sówka :) i jakie ładne tasiemki. Gabi pewnie zadowolona , bo nie ma to jak zabawki uszyte przez mamę :)
OdpowiedzUsuń