piątek, 4 lipca 2014

Mała rzecz, a cieszy...

Mała, bo takie czapeczki szyje się dosłownie w 10 minut. A cieszy, bo wreszcie udało mi się usiąść do maszyny i uszyć coś od początku do końca hahaha :D
Czapeczki są dwie - jedna z bardzo cienkiej bawełny - w sam raz na upały, kiedy dziecko musi mieć coś na głowie, gdy akurat przechodzimy w pełnym słońcu. Druga z materiału o gęstszym splocie - ciut większa, ale obstawiam, że do jesieni i tak nie dotrwa :P 

Jedna i druga szyta na owerlocku i wykończona białym ściągaczem, a najlepszy komplement był jednej mamy z piaskownicy, która zapytała gdzie można dostać taką czapunie, bo w sklepach wszystko oklepane :D



Na zdjęciu Tadzio patrzy się na Gabi, która miała go rozśmieszać - efekt jak sami widzicie :P


A tu standardowa mina na widok aparatu :) muszę chyba na niego jakiegoś futrzaka do rozśmieszania uszyć :D


W kolejce czeka jeszcze jeden post o warsztatach Szczecin Szyje Patchworki, ale tu potrzeba więcej czasu, niż 15 minut, więc jeszcze chwilka :)

czwartek, 26 czerwca 2014

Nauka przez naśladownictwo

Nic dodać, nic ująć :)
zdjęcia mówią za siebie :)

Żeby nie było - to był jej pomysł :) 
Ja już się przyzwyczaiłam, że jestem mini atrakcja jak noszę Tadka w chuście, ale we dwie to byłyśmy istną sensacją :D




poniedziałek, 23 czerwca 2014

Pierwsze portki dla Tadka

Dziś o zgrozo zobaczyłam, że nie zrobiłam wpisu o pierwszym ciuchu uszytym dla Tadzinka :) 

Ci co śledzą mnie na flickr już je widzieli. Bardzo proste, wręcz klasyczne z wysokim stanem, ciut dłuższe bo mam nadzieję, ze posłużą do końca wakacji :) Z dzianiny tzw. t-shirtówki. 
Niezwykłe miłe w dotyku - świetnie się sprawdzają :) i do wszystkiego pasują :) 


Na pasie mała aplikacja tygryska co by nie mylić przodu z tyłem :P


Dyskusja trwa :)


Ach te oczy :D


czwartek, 19 czerwca 2014

Majowe SAL SzczecinSzyje i plany

W maju szyłyśmy podkładki :)
ja na szybko uszyłam taką - ze skrawków :) z wykorzystaniem naprasowanych ćwieków :)



Mało szyję, za to dużo planuję :)
Moje ostatnio zakupione tkaniny z AGF :) Kolekcja Jeni Baker -> możecie sobie tylko wyobrazić jak ja wzdycham do tych szmatek a czasu na szycie brak...








Echhhhh ...

czwartek, 29 maja 2014

Różowe flamingi od Cotton Cafe' :)

Wreszcie znalazłam czas, by napisać post o mojej wymiankowej poduszce, którą dostałam od Gosi w ubiegły poniedziałek :)

Prześliczne różowe flamingi brodzące w turkusie na tle śliwki. A to wszystko otoczone tkaninową koronką wtopioną w gwiazdę :) Gosia przepięknie skomponowała poduchę :)

Zobaczcie jak jej dobrze u mnie na kanapie :D




A tak z innej beczki, Tadzinek kończy dziś miesiąc :D
już?? kiedy to zleciało?? :)


piątek, 23 maja 2014

Poducha dla Gosi

Jeszcze bardziej niż dostawać, wolę chyba dawać :) choć za każdym razem, wiąże się to z pewnym drżeniem serca, czy osoba obdarowana będzie zadowolona :)

Jakiś czas temu - bodajże w lutym :) umówiłam się z Gosią z CottonCafe na prywatną wymiankę handmade :) stanęło na poduszce - ustaliłyśmy mniej więcej kolorystykę i zabrałam się za wybieranie tkanin i wzoru.

Od jakiegoś czasu Spider Web block bardzo mocno siedział mi w głowie :) a że lubię eksperymentować, to jeszcze udało mi się z niego wycisnąć małe trapunto :) Plus na środku guzik - moja w ostatnim czasie ulubiona ozdoba poduszkowa (choć wczoraj akurat zrobiłam coś z cekinami hehehe).
U Małgosi w mieszkaniu dominuje biały, plus wyraziła chęć na miętę :) od tej poduchy zaczęła się moja miłość do miętowego koloru w kropki :)

Jako, że poducha dotarła do właścicielki, mogę się Wam nią pochwalić :)



A tak powstawała :)







wtorek, 20 maja 2014

Wypikowany StarDust :)

Skończyłam i jestem nawet zadowolona z efektu :) nie mogę się doczekać, kiedy mi siły wrócą by zrobić ten blok w innych wersjach kolorystycznych :D

Pikowanie proste - tzw echo :)




A tu już widać rąbek moich nowych zasłon - mam nadzieję pokazać Wam więcej w najbliższych dniach :) jak już skończę całą aranżację :)
Materiał użyty na nie, to najnowsza kolekcja Art Gallery Fabrics :) bo z okazji urodzin Tadka  zamówiłam sobie materiały z Hameryki :) każdy dostaje to co lubi :P Koleżanka dostała bukiet 100 długich róż, a ja belkę wybranego materiału hehehe


Te 4 tkaniny od dołu powędrowały już do Gosi z bloga http://zeskrawkowmarzen.wordpress.com/ Możecie zobaczyć u niej jakie efekty daje determinacja! Gonia od niedawna szyje patchworki, a efekty choćby pikowania są takie, że dostałam takiego energetycznego kopa, że też zaczęłam robić wprawki, by się podszkolić w tej materii :)

Z zaległości, to jeszcze się nie chwaliłam, że zostałam wyróżniona w patchworkowym wyzwaniu Szuflady i w ramach nagrody za Spring POP Quilt dostałam od Lolissy piękne kolczyki robione techniką sutasz :)


Oprócz tego wygrałam candy u Gosi z Quilts My Way :D i niedługo dotrze do mnie egzemplarz gazety Modern Patchwork, w którym m.in są opublikowane prace Gosi - zajrzyjcie do niej koniecznie! :)


No to chyba tyle z atrakcji :) 
Pozdrawiam Was słonecznie! :D