piątek, 4 lipca 2014

Mała rzecz, a cieszy...

Mała, bo takie czapeczki szyje się dosłownie w 10 minut. A cieszy, bo wreszcie udało mi się usiąść do maszyny i uszyć coś od początku do końca hahaha :D
Czapeczki są dwie - jedna z bardzo cienkiej bawełny - w sam raz na upały, kiedy dziecko musi mieć coś na głowie, gdy akurat przechodzimy w pełnym słońcu. Druga z materiału o gęstszym splocie - ciut większa, ale obstawiam, że do jesieni i tak nie dotrwa :P 

Jedna i druga szyta na owerlocku i wykończona białym ściągaczem, a najlepszy komplement był jednej mamy z piaskownicy, która zapytała gdzie można dostać taką czapunie, bo w sklepach wszystko oklepane :D



Na zdjęciu Tadzio patrzy się na Gabi, która miała go rozśmieszać - efekt jak sami widzicie :P


A tu standardowa mina na widok aparatu :) muszę chyba na niego jakiegoś futrzaka do rozśmieszania uszyć :D


W kolejce czeka jeszcze jeden post o warsztatach Szczecin Szyje Patchworki, ale tu potrzeba więcej czasu, niż 15 minut, więc jeszcze chwilka :)

20 komentarzy:

  1. Piękne czapeczki, a Tadzio to skóra zdarza z Gabi. Jak dwie krople wody. Przecudny :-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :D za miłe słowa i o czapeczce i o Tadzinku :D
      rzeczywiście dzieciarnia do siebie bardzo podobna :D

      Usuń
  2. O! U ciebie też czapki :) Mina cudna, mówiąca 'co ty siostra wyrabiasz?' :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha dokładnie :D bo ta siostra naprawdę wyrabia taaaakie rzeczy, że i matce czasami oczy się rozszerzają ze zdziwienia :D

      Usuń
  3. Super czapeczki i szybko się je szyje ;)
    http://zapomnianapracownia.blogspot.com/2014/03/brothers-new-hats-candy.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie!
      twoje też przesympatyczne :D

      Usuń
  4. Nie dziwie sie opini mamy z piaskownicy,a Tadzio to rzeczywiscie chyba cala Gabrysia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ależ on już duży i podobny do Gabi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chłop 6 i pół kilo :P
      Gabi była mimo wszystko drobniejsza w jego wieku, no ale od innej wagi urodzeniowej startowali :)

      Usuń
  6. Śliczne czapeczki, wszystko co Tadzio ma na sobie jest słodkie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciocia Karolina, ale nam słodzisz!! :*

      Usuń
  7. świetne czapeczki, a Tadzio jest cudowny, słodkie minki robi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, prawdziwy model z niego chwilami :)

      Usuń
  8. urocze czapeczki, pomysł z futrzakiem na aparat wydaje się być bardzo trafionym :) czekam na pokazanie efektów realizacji takiego zadania :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Trafilam przez przypadek i bardzo mi się podoba. Robisz świetne rzeczy. Najbardziej podoba mi się kolorystyka- jak dla mnie stworzona!
    A czapy super- jakby wszystkie mamy z blogosfery zbuntowały się przeciwko tym ze sklepów. i dobrze- bo te ze sklepów naprawdę nie zachwycają. A jak się trafi coś fajnego, to później wszystkie dZieci maja to samo. pozdrawiam serdecznie i zapraszam do mnie;l

    www.mammakreatywna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę :) Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad, w postaci komentarza :)