poniedziałek, 4 listopada 2013

Misie pod szyje

Dwie chusty.
Jedna mniejsza z zapięciem na rzepa, już u nowego właściciela, a druga większa, wiązana tradycyjnie na supełek nadal do wzięcia :)





Był jeszcze worek , również w misie i dupa blada zdjęć nie zrobiłam...

środa, 23 października 2013

Długo powstawała, ale jest :)

Kochani wracam powoli do formy - coś tam kolejnego już dłubię :)
Dzięki Bogu czuję się już dobrze, więc jest szansa, że i do szycia wrócę :) a pomysłów mam tyle, że ło ho ho :)

Dziś poduszka o której już wspominałam w poprzednim poście.
Poduszka dla Gabrysi :) bardziej dekoracyjna ze względu na dużą ilość pikowania. Tu przód i tył na ocieplinie :)





piątek, 11 października 2013

Żyję choć ostatnio nie szyję

Ostatni miesiąc mam dosłownie wycięty z kalendarza :(
Mimo dużej dozy zapału zabrakło sił fizycznych... liczę, że niedługo wyjdę na prostą, a wówczas pokażę Wam dwie piękne poduchy, które szyję na raty od miesiąca :)

Tu akurat tył, o którym chciałam trochę napisać...
Mianowicie cieszyłam się bardzo, że do Janome pasują też moje stare szpulki... do czasu jak zobaczyłam jaką robią różnice przy pikowaniu, obejrzyjcie zdjęcia i same zobaczcie :)

Wniosek do Horizona wkładaj jedynie oryginalne szpulki, zwłaszcza jak pikujesz kołderkę :)


pierw dobrze spinamy 3 warstwy materiału

pikujemy trochę...

efekt na prawej stronie całkiem zacny
a po lewej już widać różnicę - pomarańczowa nitka nawinięta była na oryginalny bębenek :( różowa już nie...

I na koniec jeszcze bardzo dobry TEKST... polecam do czytania, a nóż się kiedyś przyda, czego Wam nie życzę :)

ZAPRASZAM NA MAKOWECZKI.PL :)

czwartek, 19 września 2013

Zimno się zrobiło, bez szala ani rusz...

Wyciągam z szafy szaliki, chusty, szale, bandamki... jeszcze chwila, a sięgnę po czapki i rękawiczki :)

Wszystko dostępne od ręki :) jakby co proszę o kontakt na nailaa.blog@gmail.com

miękki moher - melanż





moja chora modelka :)




Reszta się ukaże jak goście wyjadą :) dziś Gabrysi 3 urodziny, więc czeka mnie trochę pracy :)

piątek, 13 września 2013

Bluza na jesienne dni

Witajcie,

powoli wracam do formy. Ostatnie dni niestety mijały mi pod znakiem zatkanego nosa i głowy, która nie miała siły podnieść się znad poduszki...

Dziś pokażę Wam bluzę, jaką uszyłam dla Gabrysi :)






środa, 11 września 2013

Się działo... zdjęcia, zdjęcia, zdjęcia :)

Mogłabym napisać, że czekałam z fotorelacją ze Śniadania bo coś tam, że czekałam z fotorelacją z Trzeciego Szczecińskiego Spotkania bo coś tam... a prawda jest taka, że jak mały człowiek zostaje w domu to matka nie ma czasu, żeby dojść do komputera ot co! :) a jak mały człowiek na dodatek chce iść do przedszkola, a Matka nie pozwala, to już zupełnie trzeba się gimnastykować :)

Na szczęście obie strony dziś zadowolone rozstały się pod salą, więc mam trochę czasu by poogarniać blogowo/fejsbukowe sprawy :)

Poniżej relacja ze Śniadania przy Błoniach
Jeszcze raz bardzo dziękuję Marcie i Jarkowi za możliwość bycia częścią tego wspaniałego wydarzenia :) rety jakie ja dobre rzeczy tam jadłam... 
mmm... jestem teraz co najmniej 10 kg cięższa :D 

muzyka na żywo w wykonaniu prawdziwych Hiszpanów, córka która jako pierwsza pod sceną podryguje, obok koleżanki, które czują blues'a jak ja :D no lepiej nie można sobie wyobrazić udanego weekendu :)

Zdjęcia robiła LRT.

Od lewej: Gosia, ja, Jolcia, Justyna :)
przytulaki Justyny
wyroby romantycznej Gosi :)
perfekcyjne prace Jolci :)
moje poduchy i mamine szale
nasz przytulny kram :)
były wina wszelakie
Dziewczyny z "Natacy.com" musiały pilnować by Gabi im ciasta czekoladowego nie podjadała :D bo jak jedno spróbowała to już nie było odwrotu :)
cudowny widok prawda?? :D
Agnieszka z Pluszektorium tym razem ze zdrowym jedzeniem :) zajrzyjcie koniecznie do niej na stronę bezdiety.com :)
kolejka po kawę do Jarka - never ending story :)
no to wiecie gdzie moje dziecko najchętniej siedziało :) w namiocie :)
i jeszcze na koniec przepyszne stoisko Zuzy Modzelewskiej - ta dziewczyna była moim głównym źródłem jedzenia :D po drugiej stronie stały sałatki OMG pychota :D

W poniedziałek odbył się również już po raz trzeci meeting szyjących ze Szczecina.
I tym razem posiłkuję się zdjęciami LRT :)

edukacja szyciowa od najmłodszych lat :)
Karolina z b-craft.com przyniosła swoje próbniki - nie pytajcie ile wydałam na tkaniny... nie piszę bo jeszcze mąż przeczyta :D i dopiero będzie hhehe
komu materiał komu?? bo idę do domu :) ja mam kilka szmatek ale aktualnie w praniu więc zdjęcia później :)
stół obfitości - jak na jarmarku - debata co za jaki materiał :)
podsumowując było baaaardzo fajnie :)
A teraz wybaczcie - mam zamiar udać się do maszyny, która ma dwudniowy przestój :) chyba wyczaruję jakąś poduchę...

A wrześniowa lista na dzień dzisiejszy wygląda następująco:
1-worek  
2-identyfikator na pościel do przedszkola  
3-grzebieniarka
4-chusty pod szyję duże rozmiary szt 4  
5-poducha " cyrk"
6-poducha "auta"  
7-fatruszek kuchenny :)
8-prototyp bluzy dziecięcej (zdjęcia na Gabi niebawem)
9-chusta pod szyję do przedszkola dla Gabi

liczba sztuk:12 :)

piątek, 6 września 2013

Generalnie spać mi się chce... rozliczam się z wrzesniowego postanowienia i zapraszam na Śniadanie :)

Zacznijmy od najważniejszego !

Wszystkich ze Szczecina i okolic zapraszam na wydarzenie pod nazwą Śniadanie przy Błoniach! :)
Jest to prywatna inicjatywa pana z Cafe Rower :) po raz drugi będzie można w tą sobotę i niedzielę zjeść pyszne, domowe, regionalne jedzenie :) również robione na miejscu :) napić się cudownej kawy i boskiego kakao (to mój faworyt ostatnio) oraz pooglądać no i zakupić rękodzieło :)

Niedawno pisałam Wam, że dzięki Justynie biorę w październiku udział w dużym festiwalu. Tym bardziej się cieszę, że mogłam jej się odwdzięczyć i z kolei ja wciągnąć ją na Śniadanie :)

Atmosfera bardzo przyjacielska i domowa, wręcz rodzinna :) co można zobaczyć na stronie FB poprzedniego Śniadania o TU lub po prostu na fanpage Cafe Rower  :)

Możecie też po prostu wpaść i z nami pogadać :) Będę ja, Jolcia, Gosia i już wspomniana Justyna.
Wpadnie też Julka z bloga LRT, która zaoferowała się być naszym nadwornym fotografem :)
AAA i będzie jeszcze Agnieszka, która robi nietypowe pluszaki hihi sami zobaczcie o TU.

No a będą m.in takie dwie poduchy na zbyciu :) reszty nie mam obfotografowanej więc wybaczcie - mam nadzieję jutro wieczorem lub w niedzielę nadrobić zaległości...






A tak w ogóle to pomarudzę, że mogłabym całymi dniami spać :( uwielbiam jesień- serio... to nawet moja ulubiona pora roku :) ale gdy tylko wejdę do domu z dworu to łóżko woła : chodź do mnieeeee... no zwariować można!

No i rozliczam się z wrześniowego postanowienia:
1-worek 2-identyfikator na pościel do przedszkola 3-grzebieniarka
4-chusty pod szyję duże rozmiary szt 4
5-poducha " cyrk"
6-poducha "auta"
7-fatruszek kuchenny :) 

P.S. cudownie robi się dziurki Horizonem, ale to już chyba pisałam... no miodzio normalnie :) pełna automatyka! wciskam start i się robi samo!! :D