poniedziałek, 4 listopada 2013

Misie pod szyje

Dwie chusty.
Jedna mniejsza z zapięciem na rzepa, już u nowego właściciela, a druga większa, wiązana tradycyjnie na supełek nadal do wzięcia :)





Był jeszcze worek , również w misie i dupa blada zdjęć nie zrobiłam...

12 komentarzy:

  1. Rozbawiłaś mnie tą "dupą bladą" :)))) U nas w domu z racji obecności dzieci w ramach przekleństwa funkcjonuje stwierdzenie: "kruca bomba" :))))) Też działa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kruca bomba!! bombastycznie :D

      Usuń
    2. :) Oj dziewczyny he he
      Paula ile ja rzeczy oddałam niesfotografowane tez mi szkoda.

      Usuń
  2. Sliczne chusty :) Suuper material taki chlopiecy :) Mam nadzieje ,ze juz lepiej sie czujesz ,ze masz wiecej sil !! Pozdrawiam Cie Serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lepiej lepiej, rozleniwiona trochę jestem po wyjeździe do rodziny, która głaskała i nic robić nie kazała :D przez ostatnie dni byłam na diecie ciastowej :D aż grzechem było nie jeść takich cudnych wypieków!! zwłaszcza, że ja zdecydowanie wolę bardziej jeść niż piec :D

      Usuń
    2. :):) To suuper ,ze wyjazd sie udal :):) Zapraszam Cie na Candy do mnie :) Nie umiem tak slicznie szyc jak Ty za to troszke ostatnio maluje :):) Buziaki :)

      Usuń
  3. W pierwszej chwili nie mogłam się misiów dopatrzeć, ale spoko spoko, już znalazłam... Widać pora na wizytę u okulisty :-) Dobrze miałaś z tą dietą ciastową, ciężko będzie po tym wrócić do normy.

    OdpowiedzUsuń
  4. chusta super!! :D
    i tak dieta ciastkowa jest najlepsza... u mnie już +3kg heheh

    OdpowiedzUsuń
  5. ŚWIETNY TEN wzór z malutkimi misiami!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fantastyczne chusteczki! Muszę chyba spróbować uszyć coś takiego dla swoich dzieciaczków.

    OdpowiedzUsuń
  7. Uroczy wzór,fajne chusty,bardzo praktycznie,super!
    Pozdrawiam serdecznie♥

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę :) Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad, w postaci komentarza :)