Mam ostatnio wrażenie, że wszyscy szyją spodnie typu baggy ;)
nie tylko dla maluszków ale nawet dla starszaków. Postanowiłam sprawdzić na czym polega fenomen wykroju - już wiem :D na prostocie i szybkości wykonania :)
no i Tadzik wygląda w nich zawadiacko :P
Mało mnie na blogu - wszystkich, którzy chcą być bardziej na bieżąco zapraszam na mój Instagram ;)
Miłego dnia! :D
środa, 25 marca 2015
sobota, 28 lutego 2015
Coś tylko dla mnie!
Od dawna chciałam uszyć coś dla siebie - coś tylko dla mnie, co nikomu "nie odstąpię" jeśli wiecie co mam na myśli ;)
Zachwycały mnie piękne igielniki, ale wiedziałam, że dla mnie są trochę za małe ;)
Jakiś czas temu koleżanka namówiła mnie na założenie konta na Instagramie (KLIK), na razie po omacku tylko patrzę co i jak tam działa. Ale, ale, aleee jest już pierwszy pozytyw -> zobaczyłam tam ostatnio piękny igielnik z kieszonką!!
Miałam w planach uszyć tego typu przybornik, ale o wiele bardziej rozbudowany - taki, który można zabrać na szycie w plenerze. Ale właśnie chyba dlatego, że jest taki rozbudowany nie miałam weny się za niego zabrać. A ten przybornik powstał dziś - podczas dwóch drzemek Tadzika :D
Przybornik zgłaszam do kończącej się dziś zabawy Tygodnia Szycia Mamom Dzieci :D
Szczegóły na stronie Pracowni Marcelito ;)
Zachwycały mnie piękne igielniki, ale wiedziałam, że dla mnie są trochę za małe ;)
Jakiś czas temu koleżanka namówiła mnie na założenie konta na Instagramie (KLIK), na razie po omacku tylko patrzę co i jak tam działa. Ale, ale, aleee jest już pierwszy pozytyw -> zobaczyłam tam ostatnio piękny igielnik z kieszonką!!
Miałam w planach uszyć tego typu przybornik, ale o wiele bardziej rozbudowany - taki, który można zabrać na szycie w plenerze. Ale właśnie chyba dlatego, że jest taki rozbudowany nie miałam weny się za niego zabrać. A ten przybornik powstał dziś - podczas dwóch drzemek Tadzika :D
Przybornik zgłaszam do kończącej się dziś zabawy Tygodnia Szycia Mamom Dzieci :D
Szczegóły na stronie Pracowni Marcelito ;)
wtorek, 24 lutego 2015
Na zdrowy sen
Zdrowia u nas ostatnio na szczęście coraz więcej, choć minione 2 tygodnie nieźle dały nam w kość.
Najpierw młoda rozłożyła się z anginą, a po 3 dniach 40stopniowej gorączki dołączył do niej Tadek. Szczęście/nieszczęście bez anginy, ale również z 40stopniową gorączką, która mimo leków nie chciała ustąpić :( Biedak dostał ropnego zapalenia dziąseł i to w miejscu, gdzie zęby mu wyjdą za jakiś rok najwcześniej :(
Lekarka stwierdziła, że angina to pikuś przy tego typu bólach :( ajj mówię wam serce się krajało :(
W każdym razie dzieci wracają do zdrowia :D Matka, pomijając gigant niewyspanie, trzyma się całkiem przyzwoicie ;)
A żeby dzieciom przyjemniej się wypoczywało - uszyłam ich nowe poduchy! Wszak zdrowy sen na pewno siły doda.
Ot nic takiego zwykłe/niepatchworkowe ;) ale z cudnych materiałów :) Tadzikowi dodatkowo dostała się powłoczka na kołdrę i wreszcie po 10 miesiącach ochraniacz do łóżeczka hahaha!
Poducha małego z jednej strony jest z flaneli w gwieździste niebo z chmurkami i księżycami. Z drugiej strony szare gwiazdy. Kołdra ubrana jest w szare słonie i również w gwiazdy :) No i ochraniacz dopełnia kompletu - z lamówką, którą podszywałam ręcznie!!
To był mój pierwszy raz ;) jak się okazało strach ma wielkie oczy :) To przed czym tak bardzo się broniłam, nawet mi się spodobało i na pewno następny patchwork, który jutro będzie składany w kanapkę również ręcznie podszyję :D
Zdjęcia zrobione na szybko, być może niedługo pojawią się lepsze :) o czym na pewno poinformuję Was na mojej stronie fb ;)
Zdjęcia Gabrysinej poduchy pokażę przy okazji, gdy i jej kołderka będzie skończona :)
Spokojnego, zdrowego snu Wam życzę ;)
Najpierw młoda rozłożyła się z anginą, a po 3 dniach 40stopniowej gorączki dołączył do niej Tadek. Szczęście/nieszczęście bez anginy, ale również z 40stopniową gorączką, która mimo leków nie chciała ustąpić :( Biedak dostał ropnego zapalenia dziąseł i to w miejscu, gdzie zęby mu wyjdą za jakiś rok najwcześniej :(
Lekarka stwierdziła, że angina to pikuś przy tego typu bólach :( ajj mówię wam serce się krajało :(
W każdym razie dzieci wracają do zdrowia :D Matka, pomijając gigant niewyspanie, trzyma się całkiem przyzwoicie ;)
A żeby dzieciom przyjemniej się wypoczywało - uszyłam ich nowe poduchy! Wszak zdrowy sen na pewno siły doda.
Ot nic takiego zwykłe/niepatchworkowe ;) ale z cudnych materiałów :) Tadzikowi dodatkowo dostała się powłoczka na kołdrę i wreszcie po 10 miesiącach ochraniacz do łóżeczka hahaha!
Poducha małego z jednej strony jest z flaneli w gwieździste niebo z chmurkami i księżycami. Z drugiej strony szare gwiazdy. Kołdra ubrana jest w szare słonie i również w gwiazdy :) No i ochraniacz dopełnia kompletu - z lamówką, którą podszywałam ręcznie!!
To był mój pierwszy raz ;) jak się okazało strach ma wielkie oczy :) To przed czym tak bardzo się broniłam, nawet mi się spodobało i na pewno następny patchwork, który jutro będzie składany w kanapkę również ręcznie podszyję :D
Zdjęcia zrobione na szybko, być może niedługo pojawią się lepsze :) o czym na pewno poinformuję Was na mojej stronie fb ;)
Zdjęcia Gabrysinej poduchy pokażę przy okazji, gdy i jej kołderka będzie skończona :)
Spokojnego, zdrowego snu Wam życzę ;)
czwartek, 29 stycznia 2015
Miała być wprawka, a będzie podkładka...
U Wiesi na blogu przeczytałam kilka dni temu o rozpoczynającej się zabawie, w ramach której Wiesia zrobiła pikowaną poduszkę, na którą jak patrzę, to za każdym razem mi szczęka opada :D
Lubię pikować z wolnej reki, ale jakoś ostatnio robiłam projekty, gdzie bardziej pasowały mi geometryczne wzory robione zwykłą stopką z górnym transportem.
Uznałam, że to będzie świetna zabawa, a jednocześnie mobilizacja, żeby trochę wprawić rękę.
Wybrałam materiały przeznaczone na ścinki, pod spód dałam zwykły polar - no wiecie ćwiczyć małym kosztem miałam :D Ale na końcu stwierdziłam, że całkiem całkiem mi to wyszło :D poducha byłaby z tego mała, więc (chyba??) zostanie to serucho przeznaczone na podkładkę - tylko gdzie ja ją wykorzystam?? ehhhh... Rada przynajmniej z tego jestem, że usiadłam i tak z głowy zaczęłam pikować :D Jedynie zmywalnymi pisakami narysowałam sobie krzyż na środku tkaniny, żebym wiedziała, gdzie mniej więcej wypada środek.
Efekt poniżej :)
Pikowałam cieniowanymi nićmi firmy Coast -> do kupienia w sklepie www.b-craft.pl :)
Lubię pikować z wolnej reki, ale jakoś ostatnio robiłam projekty, gdzie bardziej pasowały mi geometryczne wzory robione zwykłą stopką z górnym transportem.
Uznałam, że to będzie świetna zabawa, a jednocześnie mobilizacja, żeby trochę wprawić rękę.
Wybrałam materiały przeznaczone na ścinki, pod spód dałam zwykły polar - no wiecie ćwiczyć małym kosztem miałam :D Ale na końcu stwierdziłam, że całkiem całkiem mi to wyszło :D poducha byłaby z tego mała, więc (chyba??) zostanie to serucho przeznaczone na podkładkę - tylko gdzie ja ją wykorzystam?? ehhhh... Rada przynajmniej z tego jestem, że usiadłam i tak z głowy zaczęłam pikować :D Jedynie zmywalnymi pisakami narysowałam sobie krzyż na środku tkaniny, żebym wiedziała, gdzie mniej więcej wypada środek.
Efekt poniżej :)
Pikowałam cieniowanymi nićmi firmy Coast -> do kupienia w sklepie www.b-craft.pl :)
wtorek, 20 stycznia 2015
Mamo ładna ta sukeinka, ale uszyjesz mi taką różową?
Tak usłyszałam po ostatniej przymiarce bordowej sukienki ;)
Matka zna zamiłowanie dziecięcia do koloru PINK!
Taki wiek ;) chyba, bo znam takie, którym to nie minęło :D
No ale skoro mam materiał w pożądanym kolorze to czemu nieeeeee ;)
Zostało jeszcze do wykończenia pochowanie nitek od owerlocka, plus chyba po bokach wszyję gumki, bo jakaś taka ciut za szeroka w pasie chyba jest... albo pasek doszyję - jak myślicie co będzie lepsze??
Dół jest cięty z koła ;)
Poniżej jeszcze jedna rzecz uszyta w ramach TSD, której Wam nie pokazałam.
Matka zna zamiłowanie dziecięcia do koloru PINK!
Taki wiek ;) chyba, bo znam takie, którym to nie minęło :D
No ale skoro mam materiał w pożądanym kolorze to czemu nieeeeee ;)
Zostało jeszcze do wykończenia pochowanie nitek od owerlocka, plus chyba po bokach wszyję gumki, bo jakaś taka ciut za szeroka w pasie chyba jest... albo pasek doszyję - jak myślicie co będzie lepsze??
![]() |
| Zdjecie z telefonu, bo aparat zastrajkował ;) |
Dół jest cięty z koła ;)
Poniżej jeszcze jedna rzecz uszyta w ramach TSD, której Wam nie pokazałam.
środa, 14 stycznia 2015
Odsłona druga 3 edycji TSD
Tadzik zmienia sobie drzemki w ciągu dnia. Jak się trafi jakaś dłuższa to jest szansa zacząć i skończyć jeden projekt :D i to ciągiem ;P
Dziś powstała bluza z kieszenią typu kangurka. Z przedłużonym tyłem, co by nerki podczas zabawy były przykryte. Oraz z dłuższymi rękawami, które dzięki ściągaczom będzie można spokojnie jeszcze jeden sezon ponosić ;)
A najlepsze jest to, że to bluza unisex :D I o ile młoda jej nie poplami/podrze/podziurawi to jest szansa, że Tadzik kiedyś się w nią też ubierze ;)
Dziś powstała bluza z kieszenią typu kangurka. Z przedłużonym tyłem, co by nerki podczas zabawy były przykryte. Oraz z dłuższymi rękawami, które dzięki ściągaczom będzie można spokojnie jeszcze jeden sezon ponosić ;)
A najlepsze jest to, że to bluza unisex :D I o ile młoda jej nie poplami/podrze/podziurawi to jest szansa, że Tadzik kiedyś się w nią też ubierze ;)
poniedziałek, 12 stycznia 2015
3 Edycja TSD 12-18,01,2015
Dziś rusza już 3 edycja Tygodnia Szycia Dzieciom.
Chodzi w nim o to, by codziennie choć godzinę wygospodarować na szycie dla naszych pociech. Jak widać popełniłam mały fallstart, i moje wczorajsze godzinne szycie zaowocowało tą oto sukienką dla Gabrysi ;)
I ubolewam tylko nad jednym... że jak bardzo lubię szyć ubranka dla dzieci, tak nie cierpię szyć dla dorosłych :( No bo czyż i ja nie mogłabym fajnie w takiej sukience wyglądać?? :)
Sukienka w kolorze burgundowego melanżu, dość trudnego do sfotografowania. Powstała z bluzy rozm 48 :D całe 2zł szczęścia :D
Chodzi w nim o to, by codziennie choć godzinę wygospodarować na szycie dla naszych pociech. Jak widać popełniłam mały fallstart, i moje wczorajsze godzinne szycie zaowocowało tą oto sukienką dla Gabrysi ;)
I ubolewam tylko nad jednym... że jak bardzo lubię szyć ubranka dla dzieci, tak nie cierpię szyć dla dorosłych :( No bo czyż i ja nie mogłabym fajnie w takiej sukience wyglądać?? :)
Sukienka w kolorze burgundowego melanżu, dość trudnego do sfotografowania. Powstała z bluzy rozm 48 :D całe 2zł szczęścia :D
Subskrybuj:
Posty (Atom)






























