czwartek, 29 stycznia 2015

Miała być wprawka, a będzie podkładka...

U Wiesi na blogu przeczytałam kilka dni temu o rozpoczynającej się zabawie, w ramach której Wiesia zrobiła pikowaną poduszkę, na którą jak patrzę, to za każdym razem mi szczęka opada :D

Lubię pikować z wolnej reki, ale jakoś ostatnio robiłam projekty, gdzie bardziej pasowały mi geometryczne wzory robione zwykłą stopką z górnym transportem.

Uznałam, że to będzie świetna zabawa, a jednocześnie mobilizacja, żeby trochę wprawić rękę.
Wybrałam materiały przeznaczone na ścinki, pod spód dałam zwykły polar - no wiecie ćwiczyć małym kosztem miałam :D Ale na końcu stwierdziłam, że całkiem całkiem mi to wyszło :D poducha byłaby z tego mała, więc (chyba??) zostanie to serucho przeznaczone na podkładkę - tylko gdzie ja ją wykorzystam?? ehhhh... Rada przynajmniej z tego jestem, że usiadłam i tak z głowy zaczęłam pikować :D Jedynie zmywalnymi pisakami narysowałam sobie krzyż na środku tkaniny, żebym wiedziała, gdzie mniej więcej wypada środek.

Efekt poniżej :)





Pikowałam cieniowanymi nićmi firmy Coast -> do kupienia w sklepie www.b-craft.pl :)

13 komentarzy:

  1. Prześliczna podkładka:) Jak dla mnie w sam raz pod gorące naczynie z czymś pysznym na stół...będzie 2 w 1 ...coś pięknego i pożytecznego jednocześnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ach, właśnie takie kamyczki bym chciała umieć pikować...

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny efekt !! raz próbowałam pikować takie cuda, ale poległam ... Podziwiać za to takie dzieła i zdolności uwielbiam!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Perfekcyjne! Chciałabym tak umieć, eh...

    OdpowiedzUsuń
  5. Super to pikowanie w kamyczki-probowlam kilka razy ale to nie moja bajka, nie umiem oikowac z wolnej reki kompletnie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie Paula wyszło to pikowanie i bardzo ładne nici. Z reguły to miałam do czynienia z takimi gdzie dość skokowo zmieniał się kolor a u Ciebie stopniowo. Paula pozwolisz? - zapraszam dziewczyny na warsztaty z pikowania - brukowanie nie takie straszne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetnie Tobie wyszło to pikowanie :) To teraz może poduszka?

    OdpowiedzUsuń
  8. Pieknie wyszlo :)) Ja bym to zamiast na podkladke ,wykorzystalabym do torby jako kieszen zewnetrzna :))) Pieknie wyszlo i byloby idelana ozdoba torby :))) Pieknie rowniez nici ,niesamowity daja efekt koncowy :) Pozdrawiam Cie Serdecznie Zimowo :) Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Taaaa...... a łyżka na to: niemożliwe :))))))) Szkoda, że ja nie umiem "tak sobie popróbować"..... Tobie Kochana wychodzi to zdecydowanie za dobrze :) Koniecznie doszyj lamówkę i będzie podstawka na kubek dla M!

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczne serducho!!! ale trafiłaś, bo wczoraj (przed snem) myślałam o cieniowanych niciach :D to chyba znak, że muszę je mieć?!

    OdpowiedzUsuń
  11. Perfekcyjnie! Och, jak mi się podoba takie pikowanie :)
    Koniecznie zrób z tego podkładkę - na pewno znajdziesz dla niej zastosowanie. A jak nie Ty, to ktoś inny :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Ech ...wszyscy tak pięknie pikują, a ja jakoś nie mogę się przekonać. jeszcze sobie trochę popatrzę na te piękne serducho i może mnie jakoś oświeci:D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę :) Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad, w postaci komentarza :)