Powstała jeszcze torba, poduszka, dokończyłam Gabrysi panel na kołderkę, uszyłam kołderkę dla małego Wojtka :)
w sumie to i tak mało... no ale od czwartku leżałam chora w łóżku... chyba przeczuwałam, że maszyna mi zrobi kaput :( chlip chlip... po akcji reanimacyjnej szyje jedynie po prostej a to i tak średnio ;/ nie ma co marzyć o pikowaniu czy nawet prostym zygzaku ;(
Kołderka dla Wojtusia na ostatnim tchnieniu Singera szyta...
Ciężko jest tą zieleń sfotografować - mogę jedynie zapewnić, że na żywo wszystkie kolory pięknie współgrają :) są soczyste i bardzo radosne :D w sam raz dla małego rozrabiaki :)
Dodatkowo zaczęłam robić porządki w szafie z materiałami :) odkładam szmatki potrzebne do szycia jaśków w ramach akcji USZYJ JASIA :) Szczecin też szyje!!! już 7.05.! Więcej info na fb o TU
co jeszcze... aaa mama zrobiła kolejną chustę na sprzedaż :)
Miłego weekendowania!! :)









































