wtorek, 9 września 2014

Dzień 1 TSD podsumowanie

W poniedziałek, mimo przeszkód w postaci bakterii i wirusów, powstała czapa z chustą dla Tadzika oraz spodnie do kompletu.
Uszyte z brązowej dresówki - super jakość :) obszyte na surowo -> co daje moim zdaniem całkiem ciekawy efekt :D





Gabrysia też szyje swoim dzieciom!! :D aaa uwielbiam to zdjęcie :D




poniedziałek, 8 września 2014

DZIEŃ 1 - TSD czyli Tydzień Szycia Dzieciom 8-14.09.2014

Pamiętacie, że kilka razy brałam udział w amerykańskim KCW?
No więc z Danką -klik  i Elą -klik postanowiłyśmy przyspieszyć trochę termin szycia dla dzieciaków (oryginalne KCW rusza pod koniec października). Od słowa do słowa doszłyśmy do wniosku, że nie chce nam się tak długo czekać :)

Założyłam, więc wydarzenie na fb - TSD - Tydzień szycia dzieciom.

Zasady całkiem podobne.
1- Codziennie przez tydzień, począwszy od dzisiaj, należy postarać się wygospodarować przynajmniej godzinę na szycie, lub przygotowanie do szycia dla dzieci :)
2- Nie jest ważna ilość uszytych rzeczy, a jakość.
3- W oryginale szyje się tylko ubrania - a ja rozszerzyłam to o cokolwiek dla dziecka, co akurat potrzebuje.

To dobra metoda mobilizacji - przynajmniej dla mnie :)

Będzie nam miło, jak podzielicie się swoimi projektami z innymi uczestnikami na fb :)

U mnie plan wygląda następująco:
-zestaw czapka, bandamka dla G i T
-dresy/leggingsy dla G i T
-sukienka dla G
-śpiworek do spania dla T
-kamizelka puchowa dla G

Plan o tyle ambitny, że w domu mamy pogrom - wszyscy chorzy, prócz mnie jeszcze... wiecie jak to jest Matka Polska choruje zawsze ostatnia :) więc będę się starać ale zobaczymy jak wyjdzie :)

Kto jeszcze podejmie rękawice? :D


I korzystając z okazji pokażę, co jakiś czas temu uszyłam szkrabom, by im się lepiej spało :)

Poducha dla Gabi i prześcieradło dla Tadzika :)








sobota, 6 września 2014

Wymianka z wyzwaniem :)

Niektórzy z Was zapewne widzieli już wpisy u Kasi (klik
Jakiś czas temu umówiłyśmy się na wymiankę - najpierw na mini skrawki, a potem apetyt urósł na większe - 5,5 calowe :) ale, ale nie byłybyśmy sobą, gdybyśmy przy tej okazji nie chciały czegoś uszyć :D 

Suma summarum stanęło na poduszce - ale nie byle jakiej poduszce :) 
Miałyśmy za zadanie uszyć coś z tego samego zestawu tkanin! 
Mmmm to taki smaczek mały - zobaczyć (i dotknąć!), jak druga osoba widzi te same tkaniny na gotowej pracy :) 
Jako, że kolekcja Jeni Baker jest bardzo kolorowa, ustaliłyśmy, że można używać dowolnych solidów :)

No więc tkaniny:

4 belki od dołu to już nie kolekcja J.Baker ale kupiona za jednym razem więc się liczyła do zestawu :)

Moja poducha dla Kasi:




Poducha ma standardowy rozmiar 40x40cm. Zamykana jest na zakładkę, która po bokach ma rygielki, by poducha za bardzo się nie uśmiechała, jak wsadzimy do niej puchowy wkład :D

Szyta z 4 tkanin J.Baker i 4 solidów. Wypełnienie poliestrowe - żeby była "puchata".
Wzór i pikowanie ewidentnie modern, szyte metodą "as you go" :) wrażenia podczas tworzenia - cudowne! :)

Byłam całkiem zadowolona ze swojego pomysłu, dopóki nie zobaczyłam paczki od Kasi - padłam jak otworzyłam karton!

Sami zobaczcie poduchę i to co wraz z nią wyciągnęłam :D







Jak widzicie od Kasi dostałam nie tylko poduchę (razem z puchowo-pierzowym wkładem :) ale i makatkę!!! aaaaa!!! ja bardzo bardzo bardzo chciałam mieć makatkę na ścianę :D i mam taką prawdziwą teraz :D

Koniecznie zajrzyjcie do Kasi zobaczyć jej relację :) TU

A i jeszcze nasze "skrawki" od których wszystko się zaczęło :)

Moje dla Kasi - zdjęcie zapożyczone od niej z bloga bo ja nie zrobiłam gapa foty przed wysłaniem :P


I te co ja dostałam :)


Aż mnie ręce świerzbią, by usiąść i z marszu uszyć coś kolorowego!!

Jestem szczęśliwa!! Bardzo, bardzo!!! :D

piątek, 5 września 2014

Moja nowa torba patchworkowa

W ostatnim poście pokazałam Wam moją torbę uszytą dla Doroty :)
Poniżej moja nowa cudownie patchworkowa torba!!!

Aaaa tak się cieszę :) Oprócz prezentowanej poniżej ww torby i manekina, który jest poduszeczką na szpilki, dostałam dla Gabrysi milion kokard, kokardek i spineczek robionych własnoręcznie przez Sylwię! Nici, tasiemki, i z czego najbardziej się cieszę pisak, który znika gdy przeprasujemy go żelazkiem!!! :) czad :)






A i dostałam jeszcze jedną nową poduchę od mojej mamy :D podziwiam tym bardziej, że dla mnie szydełko mimo znanych podstaw to nadal orka :)


A i serdecznie zapraszam wszystkie szyjące mamy, ciocie, babcie do udziału w TSD - czyli Tydzień szycia dzieciom :) polski odpowiednik KCW :)
Po szczegóły zapraszam TU

Ruszamy już w najbliższy poniedziałek! 

wtorek, 26 sierpnia 2014

Torba dla Doroty

Jakiś czas temu razem z Dorotą (KLIK) i Sylwią (KLIK) umówiłyśmy się na małą torebkową wymiankę :) Wykonana praca miała nawiązywać do nurtu patchworkowego. Moja torba dotarła do Doroty w ubiegłym tyg, więc teraz mogę już ją Wam pokazać  :)

Torba miała być: duża i na ramię. Dostałam również kilka kolorystycznych wytycznych :)

Efekt zobaczcie sami :)





Torba spokojnie pomieści 15'' laptopa. Na powyższych zdjęciach torba jest pusta, niczym nie wypchana dla zdjęcia :D więc możecie sobie wyobrazić jak na sztywno stoi :D dno ma płaskie i jest zapinana na zamek błyskawiczny. W środku znajdują się dwie kieszonki, z czego jedna na zamek.



W środku tkaniny od Jeni Baker, które jakiś czas temu zakupiłam od Małgosi z Cotton Cafe.
Już nie mogę się doczekać kiedy dojdzie do mnie moja torba od Sylwii!! aaaa :D

środa, 13 sierpnia 2014

Szorty dla malucha


Już od jakiegoś czasu się zbierałam, żeby uszyć młodemu szorty, ale dopiero jak mu kupiłam koszulkę z małpką to się zmobilizowałam! Bo w moich zasobach tkaninowych miałam dzianinę idealnie dobraną kolorystycznie :)

Oto one :)









Pozdrawiamy wakacyjnie znad jeziora szmaragdowego :D



poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Spodenki na plażę

Kupiłam w sh super spodnie za 3,25 - dla guzików :) 
Miały ich dość sporo... w domu okazało się, że spodnie mimo dziwnego rozmiaru na metce, pasują na mnie :D niestety nogawki 7/8 to chyba najgorsze rozwiązanie dla kogoś ze wzrostem ledwo ledwo ponad 160cm... więc ciachnęłam je i mam szorty. 
Z resztek jak widać poniżej ma również szorty Gabi! :) u mnie nic dobrego się nie marnuje...

Spodnie mają cudowny kolor i są przewiewne - jednym słowem idealne!
Teraz czekamy na weekend i jak "siostry ksero" idziemy na plażę!! :D









Zmęczyłam się mamoooo... odpocznę :)



Na hasło lody następuje cudowny powrót energii :P