środa, 13 marca 2013

Trudniejsze, niż się na początku wydawało...

Pióra - to kolejne wyzwanie w leśnym QAL'u, w którym biorę udział :)
Szczerze się przyznam, że jak na początku je zobaczyłam to wydało mi się, że będą prostsze niż dzięcioł, jak się okazało byłam w błędzie.

Wydrukowałam, wycięłam, ułożyłam i zaczęłam dumać jakie by tu kolory wybrać... Asi i Julki piórka bardzo podobały mi się, ale mam niecny plan w związku z tymi piórami heheh

Muszę wreszcie się wziąć za moją narzutę!! już wybrałam wzór, kolory, a te pióra właśnie będą jego częścią :)

żółta kolekcja TAXI dostępna w sklepie RobinsPatchwork - czyli kolejna odsłona walentynkowych tkanin od męża :)

Tak wygląda wydrukowany i wycięty schemat:



Trudność przy piórach polega na tym, że trzeba jakoś pracę sobie zaplanować. W przypadku dzięcioła wiadomo było, że brzuszek taki, skrzydła takie, itp, itd.,  w przypadku piór to nie takie proste :) można oczywiście iść na żywioł i zszywać jak leci, no ale nie wiemy jaki będzie efekt końcowy...

No więc ja postanowiłam sobie to rozpisać :) ja w ogóle mam lekkiego bzika na punkcie rozpisywania... ale o tym kiedy indziej...

Po kolei opisałam każdą część, tak by kolory się nie dublowały na stycznej, a że są w tej samej kolorystyce to myślę, że będzie się to razem ładnie komponować :)


Wieczorem, lub pewnie dopiero jutro zasiądę do zszywania :) trzymajcie kciuki, żebym nie odpadła przy tych malusieńkich kawałeczkach!! :D

Pochwale się jeszcze co kupiłam w moim ulubionym SH :D 
no normalnie palpitacji serca dostałam !!


Miłego popołudnia Wam życzę!!

czwartek, 7 marca 2013

Retrogwiazda

Poducha powstała na potrzeby mojej nauki pikowania :) 
panel już uszyty jakiś czas temu, dziś doczekał się ociepliny :)

Coś czuję, że wreszcie skomponuję swoje poduchy do salonu, bo jeszcze sporo muszę ćwicz, by osiągnąć efekt o który mi chodzi :)



wtorek, 5 marca 2013

Mój dzięcioł :) Leśny QAL

Jak na trzeci wzór w ogóle uszyty metodą PP, to chyba tragedii nie ma :) 
trudny był, ale da radę :) 
jak widać nawet nowicjusz sobie poradzi ^^ 
a co się naprułam heheh to moje :P



Moje dotychczasowe wzory to przy tym pikuś :)

czekam na kolejnego zwierzaka ^^




Jak widzicie zmieniłam jednak materiał na cień ptaka, bo te paski wydawały mi się mało cieniowe ;>

a tego materiału, co jest na skrzydłach na początku nie lubiłam :) teraz mogłabym go wszędzie dodać :)


Spróbujcie!! to naprawdę fajna zabawa, a jak satysfakcja!! fiu fiu :*

poniedziałek, 4 marca 2013

Leśny QAL

Witajcie Kochane :)

u mnie masa rozgrzebanych projektów, które tylko czekają na zszycie owelockiem, ale że nie za bardzo przepadam za zmianą nitek w tym urządzeniu, więc rosną mi dwie kupki: do zszycia czarną nicią i białą :) jeszcze chwila i oblecę je hurtowo i wszystkie na raz pokażę!! :) bo teraz mam na tapecie czerwone nitki!! oooo :)

Ale uchylę rąbka tajemnicy co dziś najbardziej mnie zajmuje ^^

Dobieranie tkanin do Leśnego QAL !!

Jest to zabawa, którą organizują już po raz kolejny świetne dziewczyny: Julianna z www.jednoiglec.blogspot.com i Joanna z www.shape-moth.blogspot.com i tam znajdziecie wszystkie niezbędne informacje :) a najważniejsza to ta, że dziewczyny udostępniają nam swoje piękne wzory PP :) wszystkie o tematyce leśnej... tak więc igły, a raczej maszyny do boju!! :D



ja wracam do dobierania tkanin... skaranie boskie nie mogę się zdecydować...

Julka zrobiła takiego czarodziejskiego dzięcioła - powiem Wam, że siedzi mi on w głowie :) z ciekawości wpisałam w google dzięcioł - obrazy i znalazłam taką oto stronę http://ptaki.info/index_ptaki.php?dzial=2&kat=14 nawet nie wiedziała, że jest aż tyle odmian dzięciołów!! :)

Dzięki Wam kochane za tą zabawę - przynajmniej się dokształcę :* 



----------------------------------------
Edit: mam już wybrane tkaniny ^^


Pytanie, co będzie czym 
:D
wiecie?? 
bo ja już tak!!
 

piątek, 1 marca 2013

Marynistycznie...

Szyje się marynistyczna narzuta i pewnie poducha do kompletu :)


czy ja już mówiłam, że uwielbiam PP ^^



W kolejce czeka jeszcze narzuta dla lotnika z samolotami :)

ach już nie mogę się doczekać szyć :)

wtorek, 26 lutego 2013

Block of the month2013 ! styczeń, luty, i po częsci marzec :)

Witajcie :)

znalazłam chwilę to przypomnę Wam o wyzwaniu jakie podjęłyśmy z dziewczynami z forum szyjemy-po-godzinach :)
Mianowicie szyjemy wspólnie narzutę patchworkową!!
Każdego miesiąca wybierany jest inny blok i każda według uznania wybiera dla siebie kolorystykę, by po uszyciu pochwalić się blokiem na forum :) 
Powiem Wam, że to niesamowicie mobilizuje i daje dużo pozytywnej energii!! :)

W styczniu była niedźwiedzia łapa:


W lutym blok kurczakowy ^^


A na marzec jest wybrany blok kwiatowy, który aktualnie za sprawą Gabrysinych zasobów kredkowych rozrysowuję :)


Każdy z 4 kwadratów będzie taki sam, ale pierw przymierzałam się do ich kolorystyki hmmm... poważnie się robi hehehe

Pochwalę się jeszcze, że moja mama dostała na urodziny maszynę do szycia!!! tak tak ^^ kolejna maniaczka rośnie :) poniżej mini foto relacja z pierwszego w życiu szycia - poduszki patchworkowej!! 
Wiatraczki uszyła metodą PP - na szybko rozrysowałam jej wzór, który można spokojnie zrobić nie posiadając noża krążkowego i maty samoregenerującej :)






Ja jutro wracam do domu!!! 
z nowymi pomysłami i zamówieniami na kolejne kołderki i poduszki !! :)

Witam również nowych obserwatorów - liczba 210 jest niewątpliwie powodem do dumy - ale najbardziej szczęśliwa jestem ze stałych bywalczyń ^^ które kibicują mi zarówno przy mniej jak i bardziej udanych projektach :)
Dziękuję Wam bardzo :) mam nadzieję, że przyjaźnie internetowe będą nam się pięknie rozwijać :*

piątek, 22 lutego 2013

Poducha na zamówienie pewnej 89-latki... i nad czym aktualnie pracuję...

Jedyna wytyczna była taka by nie było samochodzików i sówek :D bo dotychczasowe moje poduchy były raczej dziecięce...

Poduszka na zamówienie mojej babci, która wybiera się na imieniny mojej kuzynki babci ... ;>

A wiadomo poducha na prezent w każdym wieku odpowiednia...

Zamówienie bardzo świeże... nie miałam pomysłu na wzór, aż nagle przypomniało mi się, że swojego czasu szyłam wiatraczki właśnie na taką szybką ewentualność ^^  moim zdaniem wpasowały sie w tą zieleń idealnie :)




Tył to zielona bardzo sztywna bawełna - ta sama co ramka z przodu.

I mała zajawka nad czym aktualnie pracuję...




To moja pierwsza praca z użyciem PP czyli Paper Piecing. Najgorzej za pierwszym razem załapać jak ustawiać kawałki na papierze, ale jak już się przeszyje kilka to leci z górki :)
jakby ktoś miał ochotę to ja korzystałam z tego tutorialu :)

moim zdaniem efekt przedni ^^

I poniżej jeszcze jedna praca na ukończeniu, ale czekam na lamownik, który mam nadzieję dojdzie w przyszłym tygodniu - te kupne niestety są za wąskie, bo maja ok 12mm, a do obszywania tego typu prac dekoracyjnych moim zdaniem lepsze są 18mm... zresztą zobaczymy... w każdym razie teraz już będę sama sobie lamówki robiła :)

Będzie to mini bieżnik na stolik do kawy w salonie :) w klimacie wielkanocnym, z przecudnymi króliczkami, które możecie kupić w sklepie RobinsPatchwork - tak tak to kolejna partia materiałów walentynkowych od Małża ^^ 



Moje pierwsze PRAWDZIWE pikowanie!! Zakupiłam wreszcie profesjonalną stopkę ;> tragedii nie ma, natomiast trza popracować nad ręką ^^ i takie pikowanie jest o wiele, wiele trudniejsze od tego, co ja sama uskuteczniam np:. przy Snake Peisley. 
A i wazne spostrzeżenie - należy pikować po stronie gdzie bardziej rzuci się w oczy złe pikowanie heheh czyli ja powinnam po zielonej ;> albo po prostu mogłam mniej kontrastującą nitkę na pierwszy raz wybrać.

Na tkaninie pochowały się takie małe słodziaki :)



teraz znów znikam na kilka dni - jadę przez pół Polski do mamy złożyć jej osobiście życzenia z okazji 50 urodzin :) 
Mam bardzo młodą mamę prawda?? :) 

Miłego weekendu!! :*