sobota, 1 lutego 2014

KCW - dzień 3,4,5

Sukienka szyta na raty :) ale grunt, że skończona. 
Na koniec jeszcze wnerwiła mnie maszyna, która nie chciała dziurek mi przeszyć, ale za to brzydko oszpeciła tył :( 
buuuu miała problem z przesunięciem materiału, może jakbym zmniejszyła nacisk stopki...?? ech w każdym razie, żem się zdenerwowała, i doszyła zatrzaski zakamuflowane guziczkami :)





Powstały również leginggsy w kolorze fuksji, a kolejne czekają grzecznie na zszycie.



Bluzka również przeze mnie uszyta, w ramach akcji Mama mi szyje :)

29 komentarzy:

  1. Sukienka śliczna - maszyna niegrzeczna :) Legginsy też fajne, zwłaszcza ich kolorek - ciekawe co było w tych babeczkach, że Gabrysia taką minę zrobiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahah to był wymuszony uśmiech do zdjęcia :D bo jej właśnie w jedzeniu przeszkadzałam :D

      Usuń
    2. a to były czekoladowe babeczki z bananami :) w wykonaniu Gabrysi i cioci Malwiny :)

      Usuń
  2. Sukienka śliczna. Kratka jest bardzo fajna :)
    Nie ma maszyny idealnej, chyba każda ma jakieś gorsze dni, moja ma już trzy gorsze dni, dziś idę z nią walczyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Prześliczne ciuszki! Obszyłaś córkę, że ho ho!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziś jeszcze powstał fartuszek do gotowania, bo niestety dziecko mnie załamuje ilością produkowanych babeczek, co przy mojej cukrzycy źle wróży :D od jutra robimy ciasta jedynie z ksylitolem lub bez cukru :D

      Usuń
  4. A mnie najbardziej podoba się bluzka... ten materiał jest taki wiosenny. :)
    Ps. Zazdroszczę Ci, że masz córę, dla której możesz szyć. Ja mam 3 synów, a ubrania dla chłopaków są taaaaakie nuuuudne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj dobrze cię rozumiem :) mam dwóch chrześniaków a i syn pewnie też się trafi :)

      Usuń
  5. Słodkie ciuszki - szkoda, że ja już takich nie mam okazji szyć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz za to bardziej ambitne projekty! wszak nastolatka to klientka bardzo wymagająca :D

      Usuń
  6. Śliczna sukienka :) "Złośliwość rzeczy martwych" - skąd ja to znam :P Ale najważniejsze, że w efekcie końcowym wyszło świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ech nawet najlepszy sprzęt ma gorszy dzień :D

      Usuń
  7. śliczne uszytki :) ja też szyję dziś na raty bo zrobiłam sobie kuku w paluszek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oh, i zapomniałam dopisać, że w przypadku obszywanych dziurek warto zrobić zawsze próbkę na danym materiale, upierdliwe to strasznie, ale po 4 razach wypruwania całości ( i tak wyglądało brzydko) nauczyłam się to robić :)

      Usuń
    2. ech racja niby wiem, ale jak się człowiek śpieszy to się diabeł cieszy :(

      Usuń
  8. Moja ulubiona modelka. Sukienka wygląda bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przepiękna sukienka, przepiękna modelka - czy ja się powtarzam??? :))))
    Sukienka w wydaniu "mini" jest śliczna, kratka idealnie pasuje, karczek dodaje uroku, a guziczki - przecież tam właśnie miały być, prawda? :))))))
    Teraz kolej na taką suknię dla Ciebie - krój pasował by idealnie. Wiem, bo też taką miałam jakiś czas temu. Nosiła się wybornie, przemyśl to, bo wiosna za pasem - yyy, z tym ostatnim to "chyba" :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ech dla siebie to ja mam ze dwie już skrojone, tylko jakoś weny do zszycia brak :D

      tak powtarzać to ty się możesz w kółko :D ja i tak każdy komentarz po kilka razy czytam i się nim podbudowuję :D

      Usuń
  10. Sukienkę widziałam już na FB - śliczna. Ale ta bluzeczka w kwiatki - sama bym taką chciała :D Śliczna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj bluzeczka popełniona w ubiegłe wakacje jeszcze :D bardzo ją lubimy no i rośnie z młodą :D

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. dzięki wielkie!! :D czasami się mobilizuję i daję radę :D

      Usuń
  12. Piękne rzeczy, słodka właścicielka :) Świetnie wybrnęłaś z sytuacją z guziczkami:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę :) Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad, w postaci komentarza :)