Już mogę się Wam pochwalić moją matrioszką szytą na lutową wymiankę Olimpijską :)
Dostałam wczoraj informacje, że podkładka (bo takie jest przeznaczenie Matuchny) dotarła do właścicielki, i ku mojej wielkiej uciesze podoba się :D
Babuszka była szyta w kolorach, które lubi Sylwia - tak by pasowała jej do salonu i umilała chwile przy piciu porannej/popołudniowej kawki :)
Nie powiem, wyzwaniem było zastosowanie lamówki... wiecie, moja pięta... na początek zabrałam się za sposób zarzucenia tkaniny z tyłu na przód, i uczynienie z niej owej lamówki - powiem tak TEN tutorial okazał się bardzo pomocny, i ten sposób już mi nie straszny :) w najbliższym czasie zmierzę się z kolejnym sposobem :D
Czekam jeszcze na moją Babuszkę :D mam nadzieję, że już niedługo i ja się pochwalę podkładką :D
No bo kto nie lubi dostawać niespodzianek?? :D




Motyw Matrioszki bardzo mi się podoba, no i oczywiście lamówka również :)
OdpowiedzUsuńdziękuję :D
UsuńŚliczna odkładają :-D a Matrioszka jest słitaśna :-P
OdpowiedzUsuńdzięki :D
UsuńDziękuje Ci bardzo za te wspaniałą pracę .Moja córka gdy ją zobaczyła od razu chciała ją zabrać do swojego pokoju :D
OdpowiedzUsuńhahah moja tez nie chciała mi jej oddać :D no ale domek podkładka u ciebie ma pierwsza klasa - sama musze pomyśleć o jakimś stojaku na mini quilty :)
UsuńJest urocza! I te kolorki i haft!
OdpowiedzUsuńdziękuję!! :D nawet nie wiesz jak bardzo cieszą mnie takie słowa :D
Usuńśliczna jak nie wiem !
OdpowiedzUsuńdzięki ci Asiu :*
UsuńŚliczna. Tylko nie rozumiem o czym Ty piszesz jeśli chodzi o lamówkę- przecież wychodzi Ci idealnie
OdpowiedzUsuńhahah Okko teraz to prawie idealnie dobrze, że nie widziałaś moich poprzednich wypocin :P
UsuńChwaliłam już u Sylwii na blogu jest fantastyczna;)
OdpowiedzUsuńdzięki dzięki!! :D
UsuńBabuszka pełną gębą! Widzę, że robisz dobry użytek ze ściegów ozdobnych, które posiada Twoja maszyna. Muszę wziąść dobry przykład :))))
OdpowiedzUsuńZupełnie nie wiem o czym mówisz jak chodzi o lamówkę. Wyszła elegancko!!!
no głupio mi ostatnio było, że mam tyle bajerów a ich nie wykorzystuje... więc postanowienie na najbliższe miesiące jest takie, żeby stębnować, obszywać i naszywać tyle wzorków ile się da :D jedyne ograniczenie by miało to ręce i nogi jakieś :D
Usuńooo...jaka śliczna ♥
OdpowiedzUsuń:D :D :D
UsuńSliczna :):) Suuper wyszla Ci :)
OdpowiedzUsuńdziękuję bardzo :D
Usuń:*
OdpowiedzUsuńFantastyczna babuszka, piękne kolory! Bardzo mi się podobają ozdobne ściegi z maszyny - fajny pomysł na dodanie "czegoś" :-)
OdpowiedzUsuńDzięki Karola!! :*
UsuńCo mam zrobić, żeby taka babuszka trafiła też do mnie? Bo wiesz - u mnie w kuchni też by się prezentowała znakomicie... ;)
OdpowiedzUsuńMałgosiu :D odpisałam na maila :D
Usuńsuper fajna Matrioszka !
OdpowiedzUsuńdzięki! myślę o kolejnej w bardziej wiosennych kolorach :D
Usuń