niedziela, 2 lutego 2014

KCW dzień 6

Moje dziecko uwielbia piec - babeczki to mogłaby codziennie... jeść już niekoniecznie, ale mieszanie, a później patrzenie jak ciasto rośnie, hipnotyzuje ją :)

Jako, że już całkiem wprawna z niej kuchareczka, to zasłużyła na swój pierwszy fartuszek :)






Tylko tak dało radę zrobić zdjęcie tyłu, bo non stop w ruchu :D

12 komentarzy:

  1. No tak,skoro lubi babeczki to i fartuszek z nimi dostała. Piękny,kolorowy,słodki jak i ona.:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny fartuszek. A na największą nagrodę zasługuje Twoja wytrwałość w KCW!
    Fajnie się czyta Twoje posty, bo mam porównanie do swojej córki. Moja też uwielbia piec babeczki (z Tatusiem:), sam proces przygotowywania ją fascynuje, no i jedzenie pozostałości masy z miski:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczności! Fartuszek idealnie dopasowany do zainteresowań :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczny fartuszek, taki słodki aż chciałoby się zjeść :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny materiał i śliczny fartuszek..:) ale kuchareczka i itak bije wszystko :) śliczna dziewczynka!

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję Wam bardzo bardzo bardzo :D
    dzis jej jeszcze uszyłam sukienkę dresową i martwię się czy jej głowa przejdzie... hmmm poczekam aż wróci z basenu i nastąpi chwila prawdy :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Fartuszek jest sliczny,trzeba doszyc czepek taki fajny duzy i będzie komplet.Bedzie jak zawodowa kuchareczke,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak śliczna mała kuchareczka♥

    OdpowiedzUsuń
  9. Sliczny :):) Taki slodziasny jak jego Wlascicielka :):)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę :) Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad, w postaci komentarza :)