piątek, 8 listopada 2013

Klasyka :)

Takie wzory są uniwersalne i ponadczasowe :) i co najważniejsze, pasują do każdego wnętrza :)
Mam nadzieję, że nowa właścicielka będzie zadowolona :D

W środku bardzo bardzo puchata poducha :)

Tył na zakładkę ozdobiony dekoracyjnym  ściegiem :)

Miłego dnia Wam życzę!! :)

27 komentarzy:

  1. Uwielbiam patrzeć na Twoje idealnie dopracowane rzeczy :) poduszki są obłędne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo Ci Kochana dziękuję za te przemiłe słowa!! :D

      Usuń
  2. Ooooooooooo też masz haft w gwiazki :-) Bardzo ładna poduszka, nie wiem czy celowo ale świąteczna wyszła.

    OdpowiedzUsuń
  3. cudowne, a ten ścieg z tyłu poduszki w gwiazdki rewelacja :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam pytanie - jeśli to nie tajemnica autorska :)))) Jak szyjesz wierzch takiej zdejmowanej poszewki na poduchę i potem ją pikujesz - czy od dołu podkładasz materiał tak jak w patchworkowym np kocyku, czy zostawiasz taką gołą przepikowaną ocieplinę? Wiem, że od środka i tak wsadza się wkład do poduchy, ale zastanawiam się, jak się to sprawdza w dłuższym użytkowaniu i praniu. Czy nic się z tą ociepliną nie dzieje. Ja jak do tej pory dokładałam tam jedną warstwę bawełny, ale.... :) Z góry dzięki za odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To żadna tajemnica :) do tej pory (póki jeszcze miałam zapasy) podkładałam cienki polar - błękitny kocyk z IKEA, którego już niestety dość długo nie ma w sprzedaży - teraz dokładam jeszcze jedną warstwę bawełny i robię kanapkę jak na kołderkę :) nigdy nie pikowałam, gdy od dołu była tylko ocieplina :) boję się, że będą mi się w maszynę wciągać kłaczki od niej :) no i nie wiem co by się z ociepliną działo podczas prania...
      mam nadzieję, że zrozumiale to wytłumaczyłam :)

      Usuń
    2. Tak, tak, zrozumiale, dziękuję Ci bardzo :) A używasz ociepliny poliestrowej czy bawełnianej? Mnie zdarza się pikować bez tej trzeciej warstwy ale na ocieplinie bawełnianej i nic jak do tej pory się nie wydarzyło :))) - co nie oznacza, że się nie wydarzy, ale ciiiiii :)))))

      Usuń
    3. aa z bawełnianą to nie miałabym obaw :D normalnie używam ociepliny poliestrowej, ale ale zdarzało mi się pikować po bawełnianych ścierkach do podług (do kupienia w Lidlu czy Rossmanie) i idzie jak po maśle :D a do tego świetnie usztywnia :) np torby :D

      Usuń
    4. hehe - dobre, dobre, na "usztywniające ścierki do podłogi" bym nie wpadła :)))))) Człowiek uczy się przez całe życie.... Dzięki serdeczne!
      I bardzo elegancka poducha Ci wyszła spod igły :) Zapomniałam napisać na samym początku :)))))

      Usuń
    5. ja kiedyś nawet szyłam po tapecie winylowej :D bardzo fajne z niej okładki na zeszyt wychodzą :D

      Usuń
  5. Klasyka jest ponadczasowa - w Twoim wykonaniu do tego piękna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :* Jula ty wiesz jak mnie podnieść na duchu :)

      Usuń
  6. ech jak ja Ci zazdroszcze tego haftu :):):) Podusia Piekna :):):) Masz Kochana Talent do szycia i to nie tylko poduszek :):)
    Pozdrawiam Cie Serdecznie :)
    Ps . Co do zamiany czasem zdolnosciami Jestem Baardzo zainteresowana hihi :) Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki wielkie :* o tej wymiance trza poważniej pogadać :D

      Usuń
  7. Przepiękny klasyk, gwiazda z przodu i gwiazdki z tyłu***Trzymam kciuki za dalsze prace: )

    OdpowiedzUsuń
  8. Rozpływam się patrząc na takie śliczności ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ajjjj taka poducha to nic w porównaniu z Twoimi pracami! :D

      Usuń
  9. ale śliczne wykończenia !!!! Cudna podusia!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Obszyłaś poduszkę srebrnymi nićmi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie - nici są beżowe -> ale efekt na czerwonej tkaninie rzeczywiście wygląda dostojnie :)

      Usuń

Dziękuję za wizytę :) Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad, w postaci komentarza :)