Mam pytanie - jeśli to nie tajemnica autorska :)))) Jak szyjesz wierzch takiej zdejmowanej poszewki na poduchę i potem ją pikujesz - czy od dołu podkładasz materiał tak jak w patchworkowym np kocyku, czy zostawiasz taką gołą przepikowaną ocieplinę? Wiem, że od środka i tak wsadza się wkład do poduchy, ale zastanawiam się, jak się to sprawdza w dłuższym użytkowaniu i praniu. Czy nic się z tą ociepliną nie dzieje. Ja jak do tej pory dokładałam tam jedną warstwę bawełny, ale.... :) Z góry dzięki za odpowiedź.
To żadna tajemnica :) do tej pory (póki jeszcze miałam zapasy) podkładałam cienki polar - błękitny kocyk z IKEA, którego już niestety dość długo nie ma w sprzedaży - teraz dokładam jeszcze jedną warstwę bawełny i robię kanapkę jak na kołderkę :) nigdy nie pikowałam, gdy od dołu była tylko ocieplina :) boję się, że będą mi się w maszynę wciągać kłaczki od niej :) no i nie wiem co by się z ociepliną działo podczas prania... mam nadzieję, że zrozumiale to wytłumaczyłam :)
Tak, tak, zrozumiale, dziękuję Ci bardzo :) A używasz ociepliny poliestrowej czy bawełnianej? Mnie zdarza się pikować bez tej trzeciej warstwy ale na ocieplinie bawełnianej i nic jak do tej pory się nie wydarzyło :))) - co nie oznacza, że się nie wydarzy, ale ciiiiii :)))))
aa z bawełnianą to nie miałabym obaw :D normalnie używam ociepliny poliestrowej, ale ale zdarzało mi się pikować po bawełnianych ścierkach do podług (do kupienia w Lidlu czy Rossmanie) i idzie jak po maśle :D a do tego świetnie usztywnia :) np torby :D
hehe - dobre, dobre, na "usztywniające ścierki do podłogi" bym nie wpadła :)))))) Człowiek uczy się przez całe życie.... Dzięki serdeczne! I bardzo elegancka poducha Ci wyszła spod igły :) Zapomniałam napisać na samym początku :)))))
ech jak ja Ci zazdroszcze tego haftu :):):) Podusia Piekna :):):) Masz Kochana Talent do szycia i to nie tylko poduszek :):) Pozdrawiam Cie Serdecznie :) Ps . Co do zamiany czasem zdolnosciami Jestem Baardzo zainteresowana hihi :) Buziaki :)
Uwielbiam patrzeć na Twoje idealnie dopracowane rzeczy :) poduszki są obłędne!
OdpowiedzUsuńbardzo Ci Kochana dziękuję za te przemiłe słowa!! :D
UsuńOoooooooooo też masz haft w gwiazki :-) Bardzo ładna poduszka, nie wiem czy celowo ale świąteczna wyszła.
OdpowiedzUsuńtrochę celowo :D
Usuńcudowne, a ten ścieg z tyłu poduszki w gwiazdki rewelacja :-)
OdpowiedzUsuńdziękuję :)
UsuńMam pytanie - jeśli to nie tajemnica autorska :)))) Jak szyjesz wierzch takiej zdejmowanej poszewki na poduchę i potem ją pikujesz - czy od dołu podkładasz materiał tak jak w patchworkowym np kocyku, czy zostawiasz taką gołą przepikowaną ocieplinę? Wiem, że od środka i tak wsadza się wkład do poduchy, ale zastanawiam się, jak się to sprawdza w dłuższym użytkowaniu i praniu. Czy nic się z tą ociepliną nie dzieje. Ja jak do tej pory dokładałam tam jedną warstwę bawełny, ale.... :) Z góry dzięki za odpowiedź.
OdpowiedzUsuńTo żadna tajemnica :) do tej pory (póki jeszcze miałam zapasy) podkładałam cienki polar - błękitny kocyk z IKEA, którego już niestety dość długo nie ma w sprzedaży - teraz dokładam jeszcze jedną warstwę bawełny i robię kanapkę jak na kołderkę :) nigdy nie pikowałam, gdy od dołu była tylko ocieplina :) boję się, że będą mi się w maszynę wciągać kłaczki od niej :) no i nie wiem co by się z ociepliną działo podczas prania...
Usuńmam nadzieję, że zrozumiale to wytłumaczyłam :)
Tak, tak, zrozumiale, dziękuję Ci bardzo :) A używasz ociepliny poliestrowej czy bawełnianej? Mnie zdarza się pikować bez tej trzeciej warstwy ale na ocieplinie bawełnianej i nic jak do tej pory się nie wydarzyło :))) - co nie oznacza, że się nie wydarzy, ale ciiiiii :)))))
Usuńaa z bawełnianą to nie miałabym obaw :D normalnie używam ociepliny poliestrowej, ale ale zdarzało mi się pikować po bawełnianych ścierkach do podług (do kupienia w Lidlu czy Rossmanie) i idzie jak po maśle :D a do tego świetnie usztywnia :) np torby :D
Usuńhehe - dobre, dobre, na "usztywniające ścierki do podłogi" bym nie wpadła :)))))) Człowiek uczy się przez całe życie.... Dzięki serdeczne!
UsuńI bardzo elegancka poducha Ci wyszła spod igły :) Zapomniałam napisać na samym początku :)))))
ja kiedyś nawet szyłam po tapecie winylowej :D bardzo fajne z niej okładki na zeszyt wychodzą :D
UsuńKlasyka jest ponadczasowa - w Twoim wykonaniu do tego piękna:)
OdpowiedzUsuń:* Jula ty wiesz jak mnie podnieść na duchu :)
Usuńech jak ja Ci zazdroszcze tego haftu :):):) Podusia Piekna :):):) Masz Kochana Talent do szycia i to nie tylko poduszek :):)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Cie Serdecznie :)
Ps . Co do zamiany czasem zdolnosciami Jestem Baardzo zainteresowana hihi :) Buziaki :)
dzięki wielkie :* o tej wymiance trza poważniej pogadać :D
Usuń:):)
UsuńPiękna jest.
OdpowiedzUsuńDziękuję :*
UsuńPrzepiękny klasyk, gwiazda z przodu i gwiazdki z tyłu***Trzymam kciuki za dalsze prace: )
OdpowiedzUsuńDzięki Karola!! :*
UsuńRozpływam się patrząc na takie śliczności ♥
OdpowiedzUsuńajjjj taka poducha to nic w porównaniu z Twoimi pracami! :D
Usuńale śliczne wykończenia !!!! Cudna podusia!!!
OdpowiedzUsuńObszyłaś poduszkę srebrnymi nićmi?
OdpowiedzUsuńnie - nici są beżowe -> ale efekt na czerwonej tkaninie rzeczywiście wygląda dostojnie :)
Usuń