środa, 13 listopada 2013

Krótka relacja z pola bitwy :)

Krótka, i z polu bitwy, bo walczę i z kołderką, i z chorobą Gabi - z tą pierwszą idzie mi lepiej, choć i prucie, pikowania już zaliczyłam.

Zabrałam się wreszcie za kołderkę uszytą wwoooo woooo dawno temu... z pół roku może będzie :)
Po prostu jakoś reki do niej nie miałam. I tak pospinana około 180 agrafkami stała zawinięta obok stołu do szycia... co mnie odwiedzały dziewczyny z Szsz to się pytały - jeszcze nie skończyłaś pikować?? :) Najbardziej chyba mobilizowały mnie Gosia i Jolcia :)

Więc co się stało, ze wreszcie mnie natchnęło?? Odwiedziłam nową pracownię Karoliny ... i chyba towarzystwo tylu nowych tkanin, z których już bym coś nowego chciała uszyć, ruszyło moje sumienie :) Także Karolino - dziękuję :)





A jak takie ośmiokąty powstają?? :) popatrzcie poniżej...


20 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Dzięki!! :D w głowie mam już kolejną więc z tą juz się troszke męczę :)

      Usuń
  2. Nie no, ta ilość materiału pod maszyną jest ogromna! Podziwiam i niech moc będzie z Tobą ;). Dla ślicznotki zdrówka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Manita :D moc mi się przyda :D

      Usuń
  3. Mówisz o niej tak czule i zdrobniale "kołderka" więc spodziewam się zobaczyć kołderkę o wymiarach +/- 100x70cm. Patrzę na zdjęcie a tu prawdziwa bestia mi się ukazuje!!! :)))))) W takim razie życzę Ci miłego poskramianiu potwora :) Koniecznie zaprezentuj efekt końcowy, już się nie mogę doczekać całości.
    Dużo zdrówka dla Małej Księżniczki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie nei wiem czemu właśnie piszę kołderka :D toż to ma 165x140 cm :) nie jest to gigant ale już całkiem spora kołdra :)

      Usuń
  4. Wygląda przepięknie. Zawsze podziwiam osoby, które szyją patchworki. Pikowanie jest takie mozolne, więc wcale Ci się nie dziwię, że tyle czasu kołderka stała zwinięta:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje :)
      trochę mozolne ale lubię to :) jak już zacznę hehehe

      Usuń
  5. Walcz, Paula walcz, przecież musisz zrobić miejsce na kolejna kołderkę; ) Trzymam kciuki za szybkie ukończenie pikowania i nie mogę się już doczekać efektu końcowego: )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ech miało być dziś na spotkanie szyciowe w Szczecinie ale z lamówką się nie wyrobię chyba...
      córka mnie ciągnie do układania puzzli :) więc ona rozłożyła swoje 150 a ja moje 1500 :D

      Usuń
  6. Wlacz i bądź dzielna - grupa wspiera!

    OdpowiedzUsuń
  7. Noo nie ukrywam szczeka mi opadla na widok wielkosci kolderki :):):) Podziwiam Cie Kobieto :):)
    Trzymam kciuki za ukonczenie kolderki :):) Zycze Duuuzo Zdrowka dla Twojej Corci !!!!! U mnie dwojka przeziebiona. Maly juz lepiej ,mala ma straszny glosek i jeszcze potrwa zanim wyzdrowieje hmm a ja zaczelam dzisiaj kichac :) Zyc nie umierac haha :) I dlatego poki mam sile poprasowalam trzy prania :) Ugotowalam obiade ,posprzatalam mieszkanko i cos czuje ,ze jak padne to tylko raz hahaha :) Noo dobra ide dalej do kuchni hmm moze ciacho z jablkami ?! :) Buuziak :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widze u ciebie pełną mobilizację :D nie daj się chorobie!!! :D

      Usuń
  8. Paula ... piekna. Fajnie, że się zmobilizowałaś.
    Masz jakieś sprawdzone agrafki? Bo mnie lada moment będzie czekało spinanie takiego drobiazgu 200x200.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie nie mam :( w sensie, że nawet dostałam miedziane agrafki niby specjalnie do patchworku ale były taaaakie grube, że dałam sobie z nimi spokój - używam zwykłych kupionych w MAKRO :D tragedii nie ma :) ładnie wchodzą i wychodzą nie zostawiając dziury wielkości krateru :)

      Usuń
  9. yyy przy takiej powierzchni to ja wymiękam ;) super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) też myślałam, że będzie gorzej :) pikowanie skończone i czeka mnie jeszcze wszycie lamówki! :D

      Usuń
  10. Długo mnie tu nie było, ale za to pochłonęłam hurtem ;) Ależ Ty się rozwijasz dziewczyno! Gratulacje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :) hahah ja ostatnio miałam zwolnione obroty :) mam nadzieję, że powoli wracam na właściwe tory :)

      Usuń

Dziękuję za wizytę :) Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad, w postaci komentarza :)