niedziela, 30 listopada 2014

Takie tam drobiazgi...

Góra ciuchów skrojona w czasie TSD jest i czeka na zszycie... ja zatopiłam się w patchworkach :) na razie jeszcze nie mogę ich Wam pokazać, ale poniżej coś, co powstawało w ramach lekkiej przerwy :)

No więc poniżej dinozaurowe poduchy dla dwóch super braci i kocyk z minky dla małego Bartusia, co to dopiero co wyskoczył z brzusia :D hahaha nie czuję, jak rymuję :D





Nie wiem jak wy, ale ja uwielbiam pakować prezenty! :D

Jakiś czas temu też powstała smycz do smoczka, którego gumowej części moje dziecko nie toleruje, za to uwielbia gryźć plastikową rączkę - no taki indywidualista mi w domu rośnie :)

Użyłam tu tkanin od SweetCraft, które pozostały mi po uszyciu mufki :)

Jedyne normalne zdjęcie ze smokiem w buzi :D

A i ciumkatka w liski tez powstała :D i uwaga uwaga ma ukrytą piszczałkę !! szaleństwo :D





Podobny zestaw, ale w kolorach zdecydowanie bardziej dziewczęcych, powstał dla mojej przyszłej chrześniaczki, ale oczywiście dałam go i zapomniałam zrobić zdjęć ehhh :D 
To z wrażenia, że już po raz trzeci będę mamą chrzestną!! j

Jakby nie patrzeć to mam teraz piątkę dzieci :D  
Jarecka gonię cię :P
No chyba to na tyle :D

6 komentarzy:

  1. :DDD
    A ja Ciebie! Przez ten weekend uszyłam 2 poduszki :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne poduszki,chłopaki na pewno zadowolone :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystko śliczne niezwykle dopracowane

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam połączenie tych dinozaurów z turkusowym kolorem :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super. Bardzo lubię polar minky. Wychodzą z niego "nieziemskie" kocyki. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę :) Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad, w postaci komentarza :)