Koncepcji na narzutę było kilka... i już, już wydawało mi się, że wiem czego chcę (taa jasne), aż tu nagle doznałam olśnienia oglądając zdjęcia o TU.
Tak mi się te pastele spodobały, że wczoraj usiadłam do stołu, wyciągnęłam zestaw tkanin, kupiony jeszcze w styczniu w b-craft.pl i zaczęłam ciąć :)
Pocięłam, rozłożyłam na blacie - dumna z siebie, że mimo bolących, opuchniętych nóg daję jeszcze radę i... no właśnie, zaczęły się schody. Czyli dobieranie tych pasków. I zwątpiłam. Ech byłam tak podłamana, że nie osiągam efektu, który sobie gdzieś tam w głowie założyłam, że nawet obmyśliłam dwa alternatywne bloki, w których można było wykorzystać te dwucalowe paski...
No ale było już późno, więc stwierdziłam, że rano może mnie natchnie...
I wiecie co?? Rano gdy weszłam do pracowni, (która nota bene od tygodnia jest w nowym miejscu...) to te kolory całkiem inaczej się już prezentowały :) Podjęłam wyzwanie i mam zamiar stawić mu czoła!! Na razie mam 6 bloków - docelowo przynajmniej 24... hmmm... zobaczymy :) Bo na chodzie jestem przeważnie między 10, a 12 tylko :)
A w kolejce czeka jeszcze kołderka Tadka, którą dziś zacznę pikować :)
A i zapomniałabym powiedzieć :)
Się rozdawajka szykuje :D zaglądajcie więc :)







Pięknie się zapowiada!
OdpowiedzUsuńurocze zestawy kolorów, myśle, że efekt pracy będzie wręcz zachwycający
OdpowiedzUsuńŚliczne kolorki. Będzie piękna narzutka :)
OdpowiedzUsuńprześliczna będzie!
OdpowiedzUsuńI ja mam zestaw ten cudny od b-crafta i świetnie się z niego szyje. A Twój pomysł na wykorzystanie go jest fantastyczny. Już nie mogę się doczekać aż całą kołderkę pokażesz. Pozdrawiam. Jasiulowa.
OdpowiedzUsuńPopatrzyłam na link z którego korzystałaś i może i ja podejmę także sobie to wyzwanie :-D
OdpowiedzUsuńŚliczne materiały, piękne uszytki wyjdą :)
OdpowiedzUsuńBardzo ładne te bloki. Wiem, co to znaczy kończyć być na chodzie zanim dzień się zacznie:D Prawa noga boli kiedy nie trzymam jej w górze, a wieczorem to już brzuch nie pozwala na NIC. A u mnie to jeszcze dwa i pół miesiąca. Trzymaj się i twórz!
OdpowiedzUsuńTen quilt to będzie prawdziwa perełka! (nawet kolory się zgadzają - takie pastelowe :)))) ). Śliczne tkaniny, odpowiednia konstrukcja bloku by je wyeksponować - po prostu ach! i och! :))))) Tylko jak Gabrysia podzieli dwa kocyki - jednym przykryje prawą nóżkę a drugim lewą nóżkę? - mam na myśli snow balls które czekały już tylko na wykończenie lamówką? :))))) Wiem, wiem, od przybytku głowa nie boli i w pełni się z tym zgadzam! :)
OdpowiedzUsuńDziękuję Wam wszystkim i każdej z osobna za te przemiłe słowa :D w międzyczasie powstały 2 kolejne bloki, reszta skrojona czeka na chwilę relaksu, bo już samo zszywanie idzie mi jak burza :D
OdpowiedzUsuńBee In QuiltsLand :P ładnie to tak ciężarnej UFOka wypominać?? :D hehehe żartuję oczywiście, a powiem ci, że nawet wyciągnęłam go kilka dni temu z szafy i leży i patrzy na mnie :D miałam wszywać gotową kupną lamówkę ale dziś chyba skroję własną - będzie trochę szersza i mam nadzieję to mnie zachęci do jej wszycia :D a czy będzie Gabi miała dwie kołderki?? hmmm pewnie ta żółta pójdzie do mnie na górę albo sprezentuję ją mamie :) w sam raz do jej zielonej pracowni :D mi się kolory niestety obeszły :P ech :D
ściskam!! :*
Zapowiada się pięknie, ale ileż to pracy...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam do udziału w zabawie u mnie.
Fajnie się zapowiada. Dobrze, że nieco inaczej niż na inspiracji. U Ciebie jest delikatniej, bardziej dziewczęco.
OdpowiedzUsuńŚliczne te bloczki, bardzo słodkie i dziewczęce :) Inspiracja też świetna. Odpoczywaj i relaksuj się :)
OdpowiedzUsuńSzczerze podziwiam każdego, kto szyje patchworki! Projekty wyglądają doprawdy obiecująco
OdpowiedzUsuńPieknie delikatnie dziewczeco
OdpowiedzUsuńKolorystyka cudowna, pastelowa i delikatna ale nie nudna, bo każdy blok póki co wygląda mocno inaczej. Jestem ogromnie ciekawa efektu końcowego!
OdpowiedzUsuńja już widzę, że piękna będzie :-)
OdpowiedzUsuń