niedziela, 8 lipca 2012

ZIELONO MI...

A raczej zielono będzie Malwinie, mojej siostrze, 
bo to dla niej ta torba :)
Dziękuję ci że jesteś :*


torba cudownie powiększa się w momencie, gdy znów okazało się, że zakupy zrobiłyśmy większe niż planowałyśmy :)



niedziela, 1 lipca 2012

TA BLUZKA MIALA BYC DLA MNIE...

Tak ta bluzka chodziła mi po głowie od jakiegoś czasu - z zamysłem że to ja ją będę nosić :)
niestety z braku czasu na pójście do sklepu z dzianinami, postanowiłam wykorzystać projekt z głowy na jej mini wersję dla małej - bądź co bądź akurat na nią dużo materiału nie potrzeba.
Jakieś pół roku temu kupiłam śliczną dzianinę, mieniącą się delikatnie, która idealnie podkreśla opaleniznę młodej.

Tam tara tara tam efekt poniżej :)
Lubię klasyczne kroje z małymi "kwiatkami" - tu mam na myśli delikatne marszczenia na ramionach.








poniedziałek, 25 czerwca 2012

PIERWSZY WIATRACZEK I GABRYSIA W KRAINIE POMIDORÓW :)

Poducha powstała dawno dawno temu... ale nadal nie może doczekać się porządnego zdjęcia ;/
za to nowa właścicielka nie zasypia bez swojej pusi :) więc można by rzec zadowolona jestem :D


A tu zdjęcia z ostatniego wypadu do dziadków - tam życie wydaje się być takie proste i spokojne... :)





z prababcią Helenką, po której Gabi ma drugie imię - "tylko" 86 lat różnicy :)



poniedziałek, 28 maja 2012

BUUU...

Ciężki tydzień, a nawet dwa tygodnie ;/

aż płakać z bezsilności mi się chce, że doba ma tylko 24 godz., a ja nie mogę się sklonować :(

chlip chlip chlip...

tak rozczulam się troszeczkę nad sobą, bo od jutra trza się wziąć w garść...ech...

Miłego popołudnia i reszty tygodnia w każdym razie Wam życzę :)

czwartek, 17 maja 2012

NOWA KOŁDERKA GABRYSI

Co tu dużo pisać :)

ubiegły weekend był owocny :)
to jedna z powstałych wówczas rzeczy... a raczej dwie - komplet nowej kołderki i poduchy do przedszkola Gabrysi. 
Jak widać na załączonych zdjęciach właścicielka pozytywnie zaopiniowała nowy nabytek :D




Młoda jak zobaczyła rozłożoną kołderkę to nie było mowy żeby się nie położyła na niej :)



Tak wygląda druga strona.






sobota, 12 maja 2012

WEEKEND SONG

Piosenka na dziś...

czasami wystarczy zasłuchana w radio melodia by dzień stał się lepszy...

THE TIME IS NOW!!





uwielbiam moje kolumny...




Z kompletnie innej beczki...
ale właśnie leciało w radio i po prostu ciary przechodzą :D
i gęba sama się śmieje :D
(polecam radio RAM - dla mnie the best radio w Polsce)



uwielbiam TĄ piosenkę i TO wykonanie

środa, 9 maja 2012

ROBIC COS BY NIE ZWARIOWAC

Tak wariuję... ech...
Pierwszy raz od prawie 20 miesięcy rozstałam się z Gabrysia na dłużej niż kilka godzin, nie mówiąc o tym, że będziemy nocować daleko od siebie...

nie powiem, że się nie cieszyłam :)
 i wiedziałam, że prędzej czy później dopadnie mnie tęsknota...
Planowałam wreszcie się wyspać, zrobić sobie paznokcie u nóg bez obawy, że Gabi zrobi mi na nich wzorek, że wreszcie uporządkuję resztkę kartonów po przeprowadzce... a nawet leżeć i nic absolutnie nic nie robić...

Pierwszy miesiąc po powrocie do pracy był bardzo intensywny i w zasadzie dopiero się wciągnęłam i jako tako mam dzienny tryb unormowany, tak że nie padam na pyszczek zaraz po przekroczeniu progu drzwi domu.

Małż wrócił dwa dni temu z rejsu i już dziś małą zabrał na zjazd rodzinny, ja siedzę we Wrocku - sama bo i nawet nie miałam jeszcze kogo tu poznać. Wydawało mi się, że takie sam na sam ze sobą dobrze mi zrobi - no i może w perspektywie dobrze zrobi ale na razie mam spadek formy ;/

W sumie dopiero po wejściu na bloga i obejrzeniu co sie u Was moi Kochani dzieje jakaś siła we mnie wstąpiła :) i szyję, szyję by nie zwariować :) zdjęć na razie niestety nie mam bo aparat pojechał do wielkopolski - relacja będzie po powrocie rodzinki.

Tymczasem borym lasem a ja słucham Radia RAM i coś tam łączę, zszywam, kombinuję :)

Pa!

P.S. w związku z kilkoma zapytaniami - mam do odsprzedania tkaninę, która była nagrodą w candy -> tą czerwoną w Misia Puchatka i przyjaciół :) 5 metrów !!
zainteresowanych proszę o maila nailaa.blog@gmail.com