poniedziałek, 25 czerwca 2012

PIERWSZY WIATRACZEK I GABRYSIA W KRAINIE POMIDORÓW :)

Poducha powstała dawno dawno temu... ale nadal nie może doczekać się porządnego zdjęcia ;/
za to nowa właścicielka nie zasypia bez swojej pusi :) więc można by rzec zadowolona jestem :D


A tu zdjęcia z ostatniego wypadu do dziadków - tam życie wydaje się być takie proste i spokojne... :)





z prababcią Helenką, po której Gabi ma drugie imię - "tylko" 86 lat różnicy :)



2 komentarze:

  1. Śliczna ta poducha:)Nie dziwie się ze się córeczce spodobała:)Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Podusia śliczna.Urocze fotografie:)
    Dziękuję za odwiedziny na blogu i miłe słowa...to dodaje mi twórczych skrzydeł:))Ślę uściski i słoneczne promyki z pozdrowieniami*
    Peninia ♥

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę :) Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad, w postaci komentarza :)