Moje cudowne, kochane i zazwyczaj grzeczne dzieci dały mi dziś taaak popalić, że naprawdę myślałam, że wyjdę z siebie i stanę obok. I gdy tylko zasnęły na drzemce, to czym prędzej pobiegłam do pracowni odreagować. To było najmilsze pół godziny dzisiejszego dnia :D
Powstała tunika dla złośnicy ;)



Widać miały słabszy dzień :), ale wyszło wszystkim na dobre- TY odreagowałaś, a córka ma nową tunikę. Gdzie nabyłaś te gwiazdki, super są?
OdpowiedzUsuńtiaaa ja bym nadal użyła tu czasu teraźniejszego... młodemu idą 4 zęby na raz :( a młoda ma jakieś nadprzyrodzone moce i nadmiar energii do szaleństw :(
Usuńaa gwiazdki to stąd: http://allegro.pl/jersey-w-gwiazdki-na-szarym-78x50cm-1fq-i4850774887.html
UsuńŚliczna tunika! To jest dzianina? Bardzo fajny wzór i kolor.
OdpowiedzUsuńDziękuję! tak to dzianina :) super jakość :) aż chce mi się domówić jeszcze materiału na tunikę dla mnie :)
UsuńKochaaaana, całe pół godziny dla siebie?! No zazdroszczę! :p
OdpowiedzUsuńLubie cię, dlatego tą ironię puszczę mimo uszu :P
Usuńekstra :) fajny materiał :)
OdpowiedzUsuńwłasnie też chciałam zapytać czy to dzianina i gdzie Ty ją wyhaczyłaś??? Też chcę taką ;)
Usuńdzięki - materiał robi pierwsze skrzypce dlatego dałam prosty krój :) no ok prosty jest bo na więcej mi czasu nie starczyło :P ale i tak wyszło moim zdaniem ok :)
Usuńmateriał stąd http://allegro.pl/jersey-w-gwiazdki-na-szarym-78x50cm-1fq-i4850774887.html
dziękuję - jest super :)
UsuńŚliczna tunika! Mnie też maszyna odpręża (pod warunkiem oczywiście że nici się nie rwą a igły nie łamią ;))
OdpowiedzUsuńtak zdecydowanie łamiące się igły i zrywające nitki to coś co irytuje czasami bardziej niż nadpobudliwe dzieci :)
UsuńTunika urośnie z Gabrysią i będzie bluzeczką, super! :)
OdpowiedzUsuńtak, taki plan jest :)
UsuńJa bym pewnie taką tunikę szyła 4 godziny, a nie pół. Niezły masz czas, Paula :)
OdpowiedzUsuńGosiu to mega prosty krój na oko jak zwykle :D jedno co to mam wykrój rękawów, który rożnie z młodą :) naprawde 30 no mooooże 35min :) owerlock mega przyspiesza pracę :)
UsuńFiu fiu! Gwiazda w gwiazdy! zapakować i pod choinkę! :)
OdpowiedzUsuńtak i niech tam grzecznie czekają do wigilii :D matka będzie miała kilka dni co by oddech wziąć ;)
UsuńTunika pierwsza klasa!
OdpowiedzUsuńdziękuję :D lubię takie proste gdzie tkanina gra pierwsze skrzypce :)
UsuńNoo Prosze ,ale zlosnica miala szczescie :)))) Przesliczna tunika :))) Pozdrawiam Cie Serdecznie :) Buziaki
OdpowiedzUsuńdzięki Aga - złośnica ma naprawdę szczęście ;) matka po maratonie szycia patchworków musiała odreagować i uszyć coś rach trach szast i prast gotowe :D
UsuńDobrze wykorzystane 1/2h :)
OdpowiedzUsuńtez tak myślę i marzą mi się kolejne minuty :D bo jeszcze kilka dzianin do wyszycia mam :)
Usuńtaka tunika w 30 min? podziwiam :)
OdpowiedzUsuńŚliczna jest
Świetny sposób na odreagowanie ;) Śliczna tunika :)
OdpowiedzUsuńTaaaa... a łyżka na to: niemożliwe! :)))) Nie wiem kto jest większą wróżką - Gabi, która czaruje magiczną różdżką, czy Ty szyjąc w 30 minut takie odjazdowe tuniki!!!!?? Jesteś moją Idolką!!!
OdpowiedzUsuńPS
A mówiąc o złośnicy na pewno miałaś na myśli swoje dziecko??? Przecież to anioł wcielony, nawet jej skrzydła na pierwszym zdjęciu wyrosły.... za to rogów się nie dopatrzyłam :PPP Ściskam Cię mocno!!!
Niesamowite tempo masz i jaki super efekt
OdpowiedzUsuńGwiazdki w grudniu a tu dalej śniegu brak.
OdpowiedzUsuńŚwietna tunika i rewelacyjne są te gwiazdki na szarym. Czasem w tak krótkim czasie można wyczarować coś niezwykłego :-)
OdpowiedzUsuń