Różowa poducha - dla siostry :)
tak różowej rzeczy chyba jeszcze nie szyłam :D
Nie wiem jak będzie się prezentować na waszych monitorach, ale w rzeczywistości jest piękna :D naprawdę :D
A nawet jest u mnie w rodzinie anegdota dotycząca różowego koloru, a raczej mojej alergii na niego :) ale żeby nie było - ja bardzo lubię ten kolor :) tyle, że nie na sobie :) choć i to się zmieniło, jak zaszłam w ciążę z Gabrysią :) więc od kilku lat lubię kolor różowy a najbardziej jego odcień fuksję! :)
I taka jest właśnie ta poducha :) W kolorze fuksji :)



Masz 100% rację - jest piękna, naprawdę :))))))))))))
OdpowiedzUsuńdziękuję!!!!!! :D
UsuńJest piękna :)
OdpowiedzUsuńSuper ci wyszła! Jest prześliczna
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Dziękuję! :D chyba będzie druga :D
Usuńpiękności :) zdolniacha :)
OdpowiedzUsuńoj oj uparta po prostu :D
UsuńKochana jak pokazywałaś bloki to jakoś paski mi tu nie pasowały, a teraz podobają mi się bardzo. Nawet czasami na sobie. A u mnie kroją się teraz też różowatości i fiolety. Ale do efektu końcowego jeszcze daleko.
OdpowiedzUsuńoj fiolety i róże mmm :D będzie fajnie :D wiesz w rzeczywistości lepiej widzisz kolory, rzeczywiście na zdjęciu mogło coś niegrać :) dobrze, że efekt końcowy ci się podoba :)
UsuńPiękna! Ja uwielbiam róż, szczególnie intensywny :)
OdpowiedzUsuńdzięki :)
UsuńCzyli mówisz że jak mi się córka trafi to uleczy alergię na różowy? :-)
OdpowiedzUsuńcałkiem możliwe :D ja całą ciążę mówiłam, że moje dziecko nie będzie chodzić w różowym kolorze bo są przecież inne dziewczęce o wiele ładniejsze :D ale wiesz co?? jej naprawdę najładniej w różowym :D no powiedzmy że w większości odcieni :D
Usuńpiękna :) ja szyję sukienkę w takim kolorze, jak skończę to zapraszam do mnie :)
OdpowiedzUsuńwpadnę na pewno :D
UsuńJakoś nie mogę przekonać się do łączenia różu z pomarańczem, ale u Ciebie wygląda naprawdę fajnie... Lubię bloki-gwiazdy. :)
OdpowiedzUsuńpowiem ci, że wydaje się na początku, że kolory się będą gryzły ale wszystko zależy od doboru odcieni :D
UsuńPiękna poducha! (I pisze to osoba, która nie toleruje różu w żadnym odcieniu ;))))))))
OdpowiedzUsuńhahahaa serio?? :D
UsuńBoski róż
OdpowiedzUsuńTo piszę ja , która uwielbia wszelki kolor ;)))
a z pomarańczowym to uwielbiam jeszcze bardziej :)))))))
:* oj Kasiu :*
UsuńUwielbiam to uczucie satysfakcji, jak już patrzy sie na skończony uszytek. Zazdroszczę tego doznania, poducha świetna, taka energetyczna.
OdpowiedzUsuńpoducha bardzo pozytywna jak moja siostra :D bije od niej dobra energia :)
UsuńTylko przytulać się do takiej poduchy :)
OdpowiedzUsuńPrzyznam, że ostatnio też chodzi za mną takie szalone połączenie kolorystyczne :) I chociaż różu nie znoszę, to fuksję uwielbiam i dobrze się w niej czuję.
Śliczna! Ja tez odkąd mam córke łaskawiej patrzę na róż.
OdpowiedzUsuńhahah a więc naprawdę coś w tym jest :D
UsuńJest ŚLICZNA i bardzo mi się podoba ten tył, rzeczywiście pasuje :)
OdpowiedzUsuńSuper poducha !!! Świetną tkaninę dałaś na tył.
OdpowiedzUsuń