choroba mnie rozłożyła totalnie :( staram się coś robić, ale nie mam za wiele siły :( owijałam się szalikiem, nosiłam czapkę, kalesony, podwójne skarpety, piłam herbatkę z miodem i cytryną, a i tak gardło czerwone, ropa, i zapchane zatoki ;(
no nic... jako, że nie lubię leżeć - nawet kiedy muszę, hehehe to coś tam dłubię...
Strój Czerwonego Kapturka dopiero wczoraj doczekał się relacji foto - córa upiera się by być wilkiem i wizja Czerwonego Kapturka nie bardzo jej pasowała - ale po zachwytach Cioci w przedszkolu, że ojej jaki śliczny kapturek - usłyszałam - "No dobra pójdę , ale ten jeden raz - potem chce być wilkiem" omal nie padłam :D
no i byłam wniebowzięta :D
Młoda do kompletu miała czerwona wełnianą sukienkę, ale nie miałam już siły wczoraj ją przebierać...
tu już czymś zajęta, żeby grzecznie stała, a nie biegała po całym domu z szybkością błyskawicy :)
Peleryna wykończona jest koronka i z przodu srebrnymi guziczkami - obszyta minky :) Zachciało mi się fikuśnego dołu, przy którym się namęczyłam co nie miara :) Najpierw obrzucając owerlockiem, a potem na maszynie przyszywając koronkę... ech...
Idźmy dalej...
Poduchy z lnu/płótna nie jestem pewna - materiał zdobywczy :D
Jak zwykle przeszła testy wytrzymałości :D
te na Akcję "Uszyj jasia" zresztą też, ale chyba Wam jeszcze tych zdjęć nie pokazywałam :)
Wprawne oko widzi, że mam nowe zasłonki w salonie ^^ Fioletowa piękna bawełna ze posrebrzanymi gałązkami spoglądała na mnie z półek mojego ukochanego SH :D i teraz są moje :D 4 piękne zasłony, 140x170cm, z metalowymi kołami do zawieszenia na karniszu za całe 6zł każda :D no cudo!!
jestem mega zadowolona :D
Biorę również udział w zabawie na moim ukochanym forum szyciowym : "Szyjemy-po-godzinach", która polega na tym, że co miesiąc szyje się inny blok na narzutę patchworkową :)
W styczniu jest tzw. niedźwiedzia łapa - wiem wiem moja krzywa jak nie wiem co, ale cóż jak się źle przelicza cale na centymetry to sie tak ma :(
Nie mam więcej tego czerwonego materiału, a połączenie kolorystyczne bardzo mi się podoba :D więc zostaje!! jakby nie było to dla mnie - będzie ku przestrodze, że trzeba dokładnie wszystko odmierzać :)
Kto ma ochotę to niech dołącza się do zabawy!! :) Tu znajdzie wzór i instrukcję jak się szyje ten blok. No i zapraszam na forum www.szyjemy-po-godzinach.pl bo to istna skarbnica wiedzy :)
Ok, na dziś chyba starczy :)
mam w zanadrzu jeszcze coś do pokazania, ale to może jutro, bo padam już na pyszczek :) chyba leki zaczęły działać - to ja idę się drzemnę - branoc :)
P.S. wiem, że nie mówi się poprawnie "chorszy", ale brzmi fajowo w całym zdaniu ;) hehee















































