czwartek, 27 października 2011

JAK TO MATKA TROCHE HISTERYZOWAŁA...

Ehh no i stało sie moja mała dziewczynka poszła po raz pierwszy do przedszkola - a raczej do punktu przedszkolnego bo ma dopiero niecałe 14 miesięcy...

Niby tylko trochę ponad 4 godz ale wierzcie mi
- CZAS STRASZNIE SIĘ DŁUŻYŁ! :) 
Zdążyłam całą chatę posprzątać, a i tak musiałam siedzieć na fotelu żeby przed czasem nie wylecieć po nią! jakaś nienormalna normalnie ...

Córcia za to świetnie się bawiła - mało płakała, zjadła prawie cały obiadek no i na pytanie czy jutro też pójdzie się z dziećmi pobawić kiwa głową i mówi tak :)

Przygotowuję siebie, i małą też, do mojego powrotu do pracy
- a jednak...

A żeby było ciekawiej to nie jedyna nowość - otóż przeprowadzamy się!!

Ze Szczecina do Wrocławia hehe kawałek nie ma co?? he??

Poniżej moja mała żaba (chociaż jakby zmienić kolor to bliżej temu szlafrokowi do ciasteczkowego :D).



13 komentarzy:

  1. o prosze. wrocław :) to po sąsiedzku :D
    a z małej musisz być dumna :D dzielna mała przedszkolanka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Twoje zachowanie było jak najbardziej normalne, tak samo zareagowałam gdy moja córcia poszła pierwszy raz do przedszkola mimo iz miała już 4,5r.:) My mamy już tak mamy;)

    Wyjątkowo urocza ta Twoja mała słodka Żabcia, a szlafroczek też uroczy:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki dziewczyny :* długo sobie nie pochodziła bo dziś już jest usmarkana po łokcie :( niby wiedzialam że zacznie wreszcie chorować ale tak szybko?? ehhhh... :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Ech... dzieciaki... Sama prowadzę taki punkt i doskonale rozumiem rodziców, którzy boją się o dzieciaki, ale dzieciaki w dobrych warunkach szybko się aklimatyzują w nowym otoczeniu i świetnie się czują. Dziś była u mnie drugi dzień malutka Oliwka (9 miesięcy) i ona się świetnie bawiła, ale do mamy wysyłałam smsy, że jest ok, żeby nie panikowała, bo wczoraj dzwoniła wystraszona, czy wszystko jest ok. :)


    A Twoja żaba jest świetna i ten uśmiech pełną buźką. No fajny pysiak i już. :*

    OdpowiedzUsuń
  5. No właśnie smsy dodające otuchy mamie są super pomysłem :) też taki dostałam :) i naprawdę mnie uspokoił :)
    Do środy mamy siedzieć w domu ale potem znów ją zaprowadzę do dzieci, bo wiem jaką radochę ma ze spotkań z nimi :)

    P.S. Cherris masz super pracę :*

    OdpowiedzUsuń
  6. słodkie zdjęcie.;-)

    Jeśli interesują Cię modowe blogi zapraszam do siebie oraz zachęcam do obserwowania.;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciasteczkowy Potwór :D a ciasta też uwielbia, więc do niej pasuje :)

    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Też bym histeryzowała. Przecież to najdroższa istota (nawet jak jest czasem żabą :) A Wrocław to moje ulubione miasto! Poszukajcie wszystkich krasnali!

    OdpowiedzUsuń
  9. We Wrocławiu można się zakochać, tak było w moim przypadku. Przyjechałam i wsiąkłam :) Żaba fantastyczna!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę :) Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad, w postaci komentarza :)