sobota, 8 października 2011

WRÓCIŁAM :)

Wakacje skończone - straaaszny nygus jeszcze siedzi mi na karku ;> 

ale to za sprawą choróbska, które mnie rozłożyło na sam koniec wyjazdu ;/ ehhh...  
dobrze, że były jeszcze u mnie ciotki, które zajęły się małą  :)

Chwilowo mam mały chaos ze zdjęciami na kompie, więc pokazuje jedynie przód poduchy, którą udało mi sie odnaleźć w tym bajglu :)






9 komentarzy:

  1. Przód bardzo mi się podoba :) Czekam na całość ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super! U nas też królują te zielony grochy:)

    OdpowiedzUsuń
  3. nawet nie wiecie jak miło jest mi Was czytać :)

    ehhh chyba coś dziś uszyję, a pościłam chyba już z 40 dni :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak zawsze slodziuka..:O) Pozdrawiam Kochana.:O)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę :) Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad, w postaci komentarza :)