Jakoś ciężko zaczął się dzisiejszy dzień - pada pochmurno i bardzo sennie - do tego człowiek irytuje się szybciej niż zazwyczaj ;/
no więc siadłam do maszyny coś tam machnęłam na narzutę i wtedy wpadły mi w oko sówki które niedawno zakupiłam :D
no i młoda ma nową podusię, którą chyba mama jej dziś wieczorem podbierze :D
kolejne w drodze z przeznaczeniem na sprzedaż/wymiankę



urocza podusia:)
OdpowiedzUsuńŚliczne:)
OdpowiedzUsuńŚwietne materiały. Piękne po prostu.
OdpowiedzUsuńZapraszam serdecznie na moje candy na www.zuzumama-handmade.blogspot.com
Bardzo, bardzo radosne :)) idealne na mniej pogodne dni...
OdpowiedzUsuńdziękuję bardzo :)
OdpowiedzUsuńBardzo wesołe podusie, faktycznie dla mogą poprawić humor.
OdpowiedzUsuń