środa, 15 lipca 2015

Chwilę mnie nie było, chwilę mnie nie będzie... ale coś jeszcze zdążyłam uszyć ;)

Mini rodzinne wakacje u dziadków za nami, a remont przed nami ehh z szyciem na bakier a tkanin mi przybywaaaa oj przybywaaa :D
W międzyczasie powstały takie oto ubrania dla moich dzieci :)
Dziś też was przepraszam za kiepskie zdjęcia - ciężko jest się zebrać do pisania a do robienia porządnych fotek to już w ogóle :( jak zwykle więc zapraszam na fb lub Instagrama by być na bieżąco :)


Uwierzycie, że wszystko jest z jednego wykroju? :D
Więcej jest na Instagramie ;) zapraszam :)