czwartek, 29 maja 2014

Różowe flamingi od Cotton Cafe' :)

Wreszcie znalazłam czas, by napisać post o mojej wymiankowej poduszce, którą dostałam od Gosi w ubiegły poniedziałek :)

Prześliczne różowe flamingi brodzące w turkusie na tle śliwki. A to wszystko otoczone tkaninową koronką wtopioną w gwiazdę :) Gosia przepięknie skomponowała poduchę :)

Zobaczcie jak jej dobrze u mnie na kanapie :D




A tak z innej beczki, Tadzinek kończy dziś miesiąc :D
już?? kiedy to zleciało?? :)


piątek, 23 maja 2014

Poducha dla Gosi

Jeszcze bardziej niż dostawać, wolę chyba dawać :) choć za każdym razem, wiąże się to z pewnym drżeniem serca, czy osoba obdarowana będzie zadowolona :)

Jakiś czas temu - bodajże w lutym :) umówiłam się z Gosią z CottonCafe na prywatną wymiankę handmade :) stanęło na poduszce - ustaliłyśmy mniej więcej kolorystykę i zabrałam się za wybieranie tkanin i wzoru.

Od jakiegoś czasu Spider Web block bardzo mocno siedział mi w głowie :) a że lubię eksperymentować, to jeszcze udało mi się z niego wycisnąć małe trapunto :) Plus na środku guzik - moja w ostatnim czasie ulubiona ozdoba poduszkowa (choć wczoraj akurat zrobiłam coś z cekinami hehehe).
U Małgosi w mieszkaniu dominuje biały, plus wyraziła chęć na miętę :) od tej poduchy zaczęła się moja miłość do miętowego koloru w kropki :)

Jako, że poducha dotarła do właścicielki, mogę się Wam nią pochwalić :)



A tak powstawała :)







wtorek, 20 maja 2014

Wypikowany StarDust :)

Skończyłam i jestem nawet zadowolona z efektu :) nie mogę się doczekać, kiedy mi siły wrócą by zrobić ten blok w innych wersjach kolorystycznych :D

Pikowanie proste - tzw echo :)




A tu już widać rąbek moich nowych zasłon - mam nadzieję pokazać Wam więcej w najbliższych dniach :) jak już skończę całą aranżację :)
Materiał użyty na nie, to najnowsza kolekcja Art Gallery Fabrics :) bo z okazji urodzin Tadka  zamówiłam sobie materiały z Hameryki :) każdy dostaje to co lubi :P Koleżanka dostała bukiet 100 długich róż, a ja belkę wybranego materiału hehehe


Te 4 tkaniny od dołu powędrowały już do Gosi z bloga http://zeskrawkowmarzen.wordpress.com/ Możecie zobaczyć u niej jakie efekty daje determinacja! Gonia od niedawna szyje patchworki, a efekty choćby pikowania są takie, że dostałam takiego energetycznego kopa, że też zaczęłam robić wprawki, by się podszkolić w tej materii :)

Z zaległości, to jeszcze się nie chwaliłam, że zostałam wyróżniona w patchworkowym wyzwaniu Szuflady i w ramach nagrody za Spring POP Quilt dostałam od Lolissy piękne kolczyki robione techniką sutasz :)


Oprócz tego wygrałam candy u Gosi z Quilts My Way :D i niedługo dotrze do mnie egzemplarz gazety Modern Patchwork, w którym m.in są opublikowane prace Gosi - zajrzyjcie do niej koniecznie! :)


No to chyba tyle z atrakcji :) 
Pozdrawiam Was słonecznie! :D 

czwartek, 8 maja 2014

Star Dust - mój ci on jest :)

Jakiś czas temu - w sumie prawie miesiąc... szyjąc kwietniowy blok na SBC, zostały mi kawałki materiałów. 
Jako, że nie lubię niczego marnować, postanowiłam wypróbować nowo zakupioną linijkę i podocinać równiutkie bloki z pozszywanych trójkątów... no a jak już miałam trójkąty to zaczęła się zabawa z ich układaniem :)


W pewnej chwili powstał taki oto blok :)
Przetrząsnęłam internet, zaciągnęłam języka u kilku patchworkarek i jestem prawie pewna, że nie było wcześniej publikowanego podobnego bloku... no ale jeśli chodzi o patchwork to wydaje mi się, że już wszystko zostało wymyślone :)

Ale dopóki nie mam dowodu na istnienie tego bloku to jest on dla mnie StarDust :)


Poniżej kolaż ze zdjęcia jak może wyglądać blok obok bloku tworząc cały quilt :) nie mam profesjonalnego programu do projektowania bloków więc człowiek sam musi sobie jakoś radzić :D dlatego bądźcie wyrozumiali dla poniższych nieschodzących się stycznych :D


Aktualnie pracuję nad instrukcją szycia - krok po kroku :) więc czekajcie na więcej GwiezdegoPyłu na tym blogu :)

sobota, 3 maja 2014

Wrzucam na luz :)

W poprzednim poście pisałam Wam, że chyba nie uda mi się pokończyć wszystkich projektów przed rozwiązaniem. No i tak się stało :)

29 kwietnia o godz 8:25 na świecie przywitałam synka - Tadka :) 
Cała akcja przebiegła ekspresowo i bezproblemowo :) 
Oboje zdrowi, już od kilku dni w domu jesteśmy :)

Teraz na spokojnie będziemy oboje nabierać sił, i mam nadzieję za jakiś czas pokazać Wam, że wracam do formy :)

Poniżej Tadzio - kropka w kropkę wygląda jak Gabrysia w jego wieku :)