niedziela, 27 kwietnia 2014

Co aktualnie u mnie na warsztacie...

Zszyłam przód i tył na Turkusowy Patchwork. Jutro może uda mi się zrobić kanapkę... pisze może, bo zaczynam się obawiać, że młody wystartuje zanim jego tata zdąży wrócić do nas na czas...

Będzie modern quilt...

Plus mam progres przy Romantycznej Narzucie dla mojej mamy.


A na koniec 1:0 dla Cathedral Window... trza będzie innej techniki spróbować przy szyciu tego bloku :P ech...



wtorek, 22 kwietnia 2014

Nowe portki do piaskownicy

Szybki post - tak jak i uszycie takich jeggingsów.
Bazowałam na wykroju leggingsów, choć jak tak patrzę na dupkę Gabi to mogłyby być jeszcze szersze :D
Materiał: dresówka -baaaardzo miła w dotyku :) na pewno jeszcze coś z niej uszyję. 
Ściągacze na kostkach i w pasie - fajna alternatywa dla gumy :) nie spadają, a nery nawet przy największych kombinacjach zakryte - czyli sprawdzą się w piaskownicy :)



niedziela, 20 kwietnia 2014

Spring POP Quilt

W prezencie dla siostry na zajączka.
Uszyty w ekspresowym tempie - duma mnie rozpiera :) po ostatnim UFO to miła odmiana :)




Nie jest prosto uszyć coś asymetrycznego - to fakt...



No cóż nie jestem nadal mistrzem wszywania lamówki - tu pokazuję Wam najlepsze ujęcie - jak widać lewej strony! aj aj aj za to doskonale umiem maskować swoje szyciowe niedoskonałości ^^

Trochę więcej pracy, ale efekt zadawalający :)




Pikowanie rzadkie, proste, acz czasochłonne - kołderka miała być jak najbardziej puchowa, bo siostra jest typem zmarzlaka :) 



Miało być słonecznie, wesoło, kolorowo!! :) 

P.S. nie mówcie mojej mamie, ale ja już mam w głowie kolejny dla niej :)

Quilt zgłosiłam do wyzwania Szuflady - Was też zachęcam do zabawy i koniecznie obejrzyjcie prace innych uczestników :)


 

piątek, 18 kwietnia 2014

Moja pracownia - czyli urządziłam się na poddaszu i jest mi tu dobrze :D

Sporo osób dziwi mi się, dlaczego ja JESZCZE szyję - przecież powinnam odpoczywać, odpuścić sobie, poleniuchować... w końcu to już 38 tydzień...
Jednocześnie Ci co mnie naprawdę znają wiedzą, że ja najlepiej odpoczywam właśnie przy maszynie, i jak coś się ze mną dzieje złego, to nawet do niej nie podchodzę :)

Jako, że ostatnio wszystko przemeblowuję, to postanowiłam z mężem, że mój kącik szyciowy również zmieni swoją lokalizację... długo by opowiadać, w każdym razie nie pałałam miłością do pomysłu przeniesienia się "na pięterko" :) teraz żałuję, że tak długo zajęło mi podjęcie tej decyzji :)

Szyje mi się lepiej - lepsze jest światło, nie rozprasza mnie to co dzieje się na dole, no i jak zostawiam Gabi z mężem na dole, i nie ma mnie w zasięgu wzroku, to nagle córa jakaś taka bardziej samodzielna, albo po prostu wykorzystuje tatę, a nie mnie :P więc nie muszę co chwila odchodzić od maszyny i się denerwować, że jak już wrócę, to trza sobie poukładać znów co się właściwie robiło, i na jakim etapie skończyło :) 

No ale dosyć gadania - nowe miejsce jest - dla mnie przytulne i teraz mogę je Wam pokazać :)



Deska nawet na takiej wysokości tuż przy maszynie, żeby można było rozprasowywać patchworkowe szwy nie wstając z krzesła ooo taka wygodna jestem :D





Dwie maszyny nie są tu na stałe, ale ostatnio aktywizuję siostrę do samodzielnego szycia :)







Moje małe skarby pod skosami :D w przezroczystych pudłach ubraniówka, plus grubsze materiały, a te najpiękniejsze patchworkowe na regale :) aa no i jeszcze kołderka bez lamówki niewykończona :P 

Tak, do niedawna to była nasza sypialnia :) chwilowo i tak z dzieciakami śpimy na dole, żebym ja nie musiała schodzić w nocy po schodach :) a co czasami musiałam kilka razy nawet robić...

No bo ekhmmm zejście po schodach jest dla mnie wyczynem ale już zrobienie kanapki 140x170cm na podłodze nie :D


Tak :D dobrze widzicie :D przedwczoraj skroiłam kwadraty, wczoraj pozszywałam wszystko, dziś zrobiłam tył i kanapkę :) jutro pikuję, dodaję lamówkę i na zajączka siostra będzie mieć kołderkę ode mnie :)

No ale trzeba czymś zająć ręce i głowę, żeby nie myśleć o tym co już lada chwila :)

Spokojnych Świąt Wielkanocnych Wam  życzę - mam nadzieję, że moje będą spokojne...


środa, 16 kwietnia 2014

Yess Yess szyję dresss :)

Nie ma sensu rozbijać tego na pojedyncze posty - po prostu pokażę Wam co w ostatnich dniach uszyłam nie patchworkowego :)

Jako, że niedawno z dziewczynami z SzSz zamówiłyśmy całą belkę dresówki (podziękowania dla Basi i Marty), a do tego kwietniowe SewAlong SzSz również ma temat przewodni dzianina dresowa - to szyję jak wariatka dresowe projekty :) a to nie wszystkie - jeszcze 2 mi wiszą :) ale dziś już kroję bawełnę na siostrzany patchwork - chwila na odsapnięcie :)
Relax :D

Miłego oglądania :)

KOMINY




WIRUJĄCA SPÓDNICZKA




ZAWADIACKA BLUZA NA KRÓTKI RĘKAW








PAN SZARACZEK :)



Na tą chwilę to wszystko ale jeszcze coś mam w głowie :D

wtorek, 15 kwietnia 2014

SummerLight Quilt - czyli ukończone UFO

Rok - dokładnie co do dnia zajęło mi uszycie tego quiltu...
nie ma co narzekać - już jest i cieszy, i oko, i plecy podczas popołudniowych drzemek :)

Kasiu - UFO ukończone :P










poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Gdyby nie SzczecinSzyje... czyli trochę łzawa historia w tle...

SzczecinSzyje ma już rok. 8 kwietnia obchodziliśmy I urodziny, a z tej okazji był i tort, i grupowe zdjęcie, i w ogóle atmosfera chichów i hahów :D

Jeszcze rok temu główne znajome szyciowe to były jedynie internetowe... a wiadomo w realu spotkania dają więcej wypieków na twarzy! :D

Zawiązała nam się mini podgrupa w grupie - Anonimowych Tkaninoholiczek :)
I właśnie od nich w ostatni piątek dostałam prezenty dla Tadka :) 
A jeszcze w poprzednim poście o Swoon Block pisałam, że będę potrzebować kolejnej kołderki w ciemniejszym kolorze... i mam :) i chciałam jeszcze uszyć milutki, mięciutki kocyk do fotelika i też dostałam!! :D

Zostawiam Was ze zdjęciami, ja omal się nie poryczałam jak zobaczyłam te prezenty - nie spodziewałam się - naprawdę...

Dziękuję Wam dziewczyny!!! :*



 



 Gabrysia też skorzystała na wizycie cioć :) piękna torebka plus słodkości :)



Niesamowicie milutki kocyk od Karoliny - ech jak on mi się podoba!! :D



BamBamy od Gniewki :D
no czy one nie są słodziaki hahahaa 


Oprócz przytulanek dostałam tez ikonę, na którą się już od dawna z nią umawiałam... Gniewka pięknie maluje :D 
 

Na razie wszystkim opiekuje się Gabi :)





Dziękuję jeszcze raz:
Joli - www.jolcinepasje.blogspot.com
Gosi G. - www.szuflada-duszy.blogspot.com
Gosi R. - www.zeskrawkowmarzen.wordpress.com
Julce - www.longredthread.wordpress.com
Justynie - www.facebook.com/MamDoKogoSiePrzytulic?fref=ts
Karolinie - www.b-craft.pl
Gniewce - www.gniewka-r.blogspot.com

--------------------------------------------------------------------------------

A tu tort urodzinowy SzSz i zdjęcie grupowe :D



Plus zapraszam do wspierania naszego projektu, bo SzczecinSzyje teraz Patchworki!!! :D

https://wspieram.to/szczecinszyje


Ech i dziś ostatni dzień by się zapisać na moje candy Pastelove na fb :)

https://www.facebook.com/HomemadePaulaLuczak/photos/a.298129683621245.52096.285303281570552/472853412815537/?type=1&theater


uff koniec :D a w planach mam materiał na co najmniej 8 kolejnych postów - szyję jak wariatka :D