czwartek, 8 maja 2014

Star Dust - mój ci on jest :)

Jakiś czas temu - w sumie prawie miesiąc... szyjąc kwietniowy blok na SBC, zostały mi kawałki materiałów. 
Jako, że nie lubię niczego marnować, postanowiłam wypróbować nowo zakupioną linijkę i podocinać równiutkie bloki z pozszywanych trójkątów... no a jak już miałam trójkąty to zaczęła się zabawa z ich układaniem :)


W pewnej chwili powstał taki oto blok :)
Przetrząsnęłam internet, zaciągnęłam języka u kilku patchworkarek i jestem prawie pewna, że nie było wcześniej publikowanego podobnego bloku... no ale jeśli chodzi o patchwork to wydaje mi się, że już wszystko zostało wymyślone :)

Ale dopóki nie mam dowodu na istnienie tego bloku to jest on dla mnie StarDust :)


Poniżej kolaż ze zdjęcia jak może wyglądać blok obok bloku tworząc cały quilt :) nie mam profesjonalnego programu do projektowania bloków więc człowiek sam musi sobie jakoś radzić :D dlatego bądźcie wyrozumiali dla poniższych nieschodzących się stycznych :D


Aktualnie pracuję nad instrukcją szycia - krok po kroku :) więc czekajcie na więcej GwiezdegoPyłu na tym blogu :)

17 komentarzy:

  1. No widzę że moja droga koleżanka ma czas na swoje pasje ! Super !

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda wspaniale! To ma znaczyć, że Tadzio jest bardzo grzecznym chłopcem? Może zagoniłaś Gabi do opieki nad młodszym braciszkiem? ;) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Super to wygląda :) Świetnie, że możesz zasiąść już do maszyny :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No Kochana już myślałam, że nie wytrzymałaś i uszyłaś jeszcze kilka... dopiero później doczytałam :)
    Bardzo mi się podoba Twój bloczek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Blok śliczny :) fajny sposób na sprawdzenie jak będzie wyglądał patchwork z takich samych bloków :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ach te kolory..... Bardzo, ale to bardzo podoba mi się to zestawienie kolorystyczne. I jaka ładna nazwa dla bloku! Ja jeszcze niewiele widziałam, ale rzeczywiście takiego ułożenia trójkątów nie zapamiętałam. Ciekawa jestem, co dalej poczynisz.... :)
    A Tadzia zazdrościmy Ci chyba wszystkie! Takie grzeczne dziecko koło siebie mieć i móc testować nowe linijki.... Ha! Oby tak dalej!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwsze, co mi przyszło na myśl, gdy zobaczyłam, że już szyjesz to: ale masz grzecznego synka :)
    Piękny bloczek wymyśliłaś! Tak naprawdę jego urodę widać dopiero w kolażu - SUPER :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ciekawy ten twój bloczek, chyba sobie spróbuje,bo tez mam wiele tkanin jednokolorowych,a Tadzia gratuluję.Co to znaczy jednak spokojne dziecko!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Przesliczna praca jak zawsze u Ciebie :):) Przesylam Buziaki dla Ciebie i dzieciaczkow :):)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dzięki dziewczyny :) wiecie nie lubię bezczynności :D

    A co do synka to owszem grzeczny, aczkolwiek wolałabym, żeby w nocy spał tak jak w dzień nawet do 4 godz a nie co 2 na karmienie się budził :P no ale nie można mieć wszystkiego i tak jest bardzo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  11. :D hihi znam to, na początku jest bajka, dziecko śpi, a maszyna chodzi ;) potem u mnie zrobiły się schody ;)
    życzę żeby jak najdłużej potrwało :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Doszyj resztę, bo całkiem fajny quilt wyszedłby z tych bloczków :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Naprawdę świetnie to wygląda:) Czekam na instruktaż może on coś mi pomoże bo póki co mam dwie lewe ręce do takich rzeczy, tym bardziej podziw mój jest większy;) Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwidaczniam się jako podglądacz :) Zachwycam się twórczością w ogóle! Podziwiam pracownię na poddaszu i gratuluję Synka :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Super bloczek, kolorystyka piekna

    OdpowiedzUsuń
  16. Naprawdę świetnie wygląda :)
    Tadzio to prawdziwy słodziak :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę :) Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad, w postaci komentarza :)