środa, 31 lipca 2013

Ho ho ho blog hop :) Christmas in summer :)

Christmas in summer??  yes but only with green and red.
Traditional red star with green frame.


Another blog hop with great Madam Samm i Carol - you must see what make another girls
Have fun! :)


Święta latem?? tak ale tylko zielono czerwone. Tradycyjna czerwona gwiazda w zielonej ramie. Tak mi się kojarzą święta :)

Czyli kolejny blog hop ze świetną Madam Sam i Carol - musicie koniecznie zobaczyć co zrobiły inne dziewczyny. Miłej zabawy :)








July 31
August 1
August 2
August 5
August 6
August 7
August 8
August 9

We're going to have a jolly good time...I'm sure of it!

sobota, 27 lipca 2013

Kolejne torebki ! i na pewno to nie koniec :)

Pokazuję kolejne trzy torby uszyte z lekko zmodyfikowanego wzory Pleated Tote z Szczecińskiego czerwcowego SALu. Nie zapowiada się żeby to był koniec :)

Dwie z nich są pięknie sfotografowane przez mojego znajomego pasjonata fotografii - Krzyszofa :) którego na pewno będę jeszcze kiedyś męczyć o zdjęcia, niestety mieszka daaaaleko i rzadko będzie taka okazja :(

Ostatnia torba już tradycyjnie zrobiona na Meli :)







czwartek, 25 lipca 2013

Szczeciński SAL - lipiec

Witajcie, 

dziś na szybko prezentuję efekty lipcowego wspólnego szycia z www.szczecinszyje.blogspot.com :)

Zadaniem na lipiec, po bluzce i torbie, która stała się w moim otoczeniu dosłownie hitem- uszyłam ich już 5 a następne w kolejce czekają :), było uszycie fartuszka - dowolnego :)

Ja niestety nie uszyłam jeszcze sobie heheh ale mam jeden na wykonanie zadania, który już poszedł w świat. Jest ozdobą pewnego mężczyzny, który świetnie gotuje i do tego zna się na winach od podszewki :)

W planach jeszcze fartuszek dla mnie i dla Gabi do przedszkola, ale kiedy ja to uszyję?? generalnie czasu brak... a ostatnio dużo się dzieje...

No ale proszę Państwa oto fartuszek :)

Z góry mówię, że jest równy, tylko okazało się, że moja Mela jest ciut asymetryczna w pewnym newralgicznym miejscu hehehe




:)

niedziela, 21 lipca 2013

Miejsce, gdzie powstają moje prace :)

Bardzo je lubię :)
Mam wszystko pod ręką, a nawet jak nie szyję to cieszę się widokiem maszyny i materiałów :)
Docelowo moja pracownia ma być w innym pomieszczeniu, bo ta obecna jest w salonie!

Mężowi na szczęście nie przeszkadza widok maszyny, a ja jak pracuję, to mam zawsze oko na Gabrysię. Rozwiązanie idealne :) a za jakiś czas przeniosę się na poddasze, ale kiedy to nastąpi tego nawet najstarsi górale nie wiedzą ! hahaa :)

część moich zbiorów

widok na całość

mój Horizon :)



porządek nawet wewnątrz maszyny

moje dwie Janomki :)

Janome MyLoc 744D

tu jeszcze mała mata ale już niebawem z dziewczynami z SzSz zamawiamy sobie duuuże 90x60cm

moje ostatnie zakupy

To tak z grubsza :)

Post ten dedykowany jest DHFDHF :)

sobota, 20 lipca 2013

Dawno temu uszyłam, ale jakoś się nie pochwaliłam...

W sumie nazbierało mi się zaległości... ci co znają mnie z fb na pewno znają te prace :)

To wyprawka dla małej Lilki, która uparcie przeciąga termin przyjścia na świat :) a wiadomo rodzice i mały braciszek już się jej doczekać nie mogą :D może, więc jak zobaczy takie kolorowe cuda jakie na nią czekają, to wreszcie da znać, że jest gotowa by przyjść na świat :)












Już niedługo część moich prac będziecie mogli znaleźć tu :)

Tymczasem borym lasem, lecę uczyć córkę jak się steruje autem na baterie :D

środa, 17 lipca 2013

Co nowego uszyła w ostatnim czasie maszyna niespodzianka?

Ano uszyła chociażby maminą torebkę :)
Ten sam wzór, co prezentowana ostatnia ze szczecińskiego SAL.




Powstały próbne wszywki, bo jak widać na zdjęciu powyżej, metki mało skomplikowane będą (o ile to będzie możliwe) wyszywane bezpośrednio na rzeczy przeze mnie uszytej:) 


I jeszcze prototyp podkładki pod mysz, tudzież mug rug :) 



Aaaa i jeszcze zaszyłam sporo materiału na tzw brudno ćwicząc najlepsze ustawienie dla naprężenia nici i wypróbowując te setki ściegów co ma Horizon :)
jeszcze troszkę go przemęczę i dam post recenzyjny :)

Ale już dziś mogę powiedzieć, że jestem bardzo pozytywnie zdziwiona, jak bezproblemowo przeszył niektóre miejsca w torebce, która była mocno usztywniona - stary Singer nawet nie dał rady w nią igły wbić, a co tu mówić w ogóle o szyciu :)

wtorek, 16 lipca 2013

PATCHWORK DEAR JANE - BĘDĘ SZYĆ!

Urodził sie w mojej głowie pomysł...

No więc, po bardzo udanym ostatnim spotkaniu grupy SzczecinSzyje, gdzie między innymi oglądałyśmy nasze torebki z czerwcowego SAL, czułam niedosyt... Bardzo lubię te nasze spotkania - można pogadać o materiałach, wykrojach, życiu :) Człowiek wraca do domu maksymalnie naładowany pozytywną energią do szycia!! I chce siadać do maszyny już! 
teraz! 
natychmiast! :)

Zastanawiacie się pewnie, no ok było fajnie, to czemu czuje niedosyt? Bo takie spotkania mogą dać jeszcze więcej!! 
Uwaga...
Będziemy na nich szyć! :) 
Temat rzuciła zdaje się jako pierwsza Ania, ale jakoś nie został podjęty, więc ja po powrocie do domu intensywnie o nim myślałam :)

Pisałam już Wam wcześniej o narzucie patchworkowej, która nazywa się Dear Jane? (zdaje się, że w poście dotyczącym patchworku). 

http://www.dearjane.com/fullsize.htm

No więc moja propozycja brzmi - szyjmy patchwork ręcznie! :)
już tłumaczę co i dlaczego...

Patchwork, który widzicie powyżej to właśnie Dear Jane. Uszyty przez tytułową Jane dwa wieki temu! - wiadomo jedynie, że został ukończony w 1863r, a jego historia jest tak romantyczna jak Penelopy, która czekała na ukochanego Odyseusza :)
Więcej na ten temat możecie poczytać w książce poświęconej Dear Jane, którą mam i udostępnię elektronicznie wszystkim zainteresowanym.




 Na czym polega zabawa??
Na ręcznym uszyciu narzuty - każda dla siebie, w swoich kolorach - wspólnie się tylko spotykamy :) Nie ma wymogu szycia przez wszystkich tego samego bloku jednocześnie...

Osoby spoza Szczecina również gorąco namawiam do włączenia się do zabawy!! :)

*podpinajcie linki do swoich blogów, a my co jakiś czas - powiedzmy raz w miesiącu- będziemy publikować posta zbiorczego z efektami szycia uczestniczek :)


Artykuł z październikowego wydania gazety American Patchwork and Quility

http://sayitwithstitches.net/sewing-embroidery-classes/
uszyty przez Cynthia Garcia, z Kwilty As Charged

 
uszyty przez Marie-Suzanne Charlot, z au-fil-de-l-autre

uszyty przez Karen Goad, z Karen’s Quilting


uszyty przez Tutu Haynes-Smart,z Marula Imports
Wszystkie narzuty niby takie same, a każda inna prawda?? :)

Jaki jest rozmiar Dear Jene?
Każdy blok ma wymiar 4 1/2 cala (1cal=2,54cm) , w sumie 169 bloków kwadratowych, plus 52 trójkątnych i  4 duże kwadraty na rogi. Razem mamy 5602 części. Całość ma ok 80x80 cali! Rozmiar Królewski :)

Diagram narzuty DJ z książki

Generalnie praca na lata :)

Z czego szyjemy?
Z bawełny - tylko i wyłącznie. Chodzi o to, że czysta bawełna nie jest problemowa przy szyciu ręcznym - poza tym mamy pewność jak się będzie zachowywać w praniu, ze sztucznymi to nigdy nie wiadomo...
*ważne - zwróćcie uwagę, aby wybrane do szycia materiały były o podobnej gramaturze (chodzi o gęstość splotu nitek)

Czy możemy szyć bloki na maszynie?
Możecie, no ale chodzi o tym, by razem sobie przy pogaduchach poszyć - maksymalnie wykorzystajmy czas! :)
Lubię efektywne pogaduchy...
Poza tym grupa mobilizuje, ale to juz wiemy :)

Skąd będę wiedziała jak uszyć dany blok?
Raz, że prześlę wam książkę z opisem - ale niestety tylko po angielsku...
Dwa, podam Wam link do strony, gdzie są tutoriale jak uszyć te bloki :) http://thatquilt.blogspot.com/ (po lewej stronie macie całą rozpiskę)
Trzy, kto pyta nie błądzi :)

Ja będę pomagać w miarę moich możliwości. Sama się dopiero pierwszy raz z tymi wzorami będę mierzyć :) Zresztą czego nie ma w internecie tego nie ma na świecie :) No i bardzo liczę na Jolę :)

A więc kto szyje z nami???
Wywołuje do tablicy:

- www.jolcinepasje.blogspot.com
- www.longredthread.wordpress.com
- Gosię L-G z grupy SzSz
- Gosię R z grupy SzSz
- www.ce-la-faccio.blogspot.com

:D

WAŻNE!
Dziewczyny, które zdecydują się szyć - PAMIĘTAJCIE przyjdą chwile zwątpienia :) baaa będą na pewno, ale "No pain - no Dear Jane"* :)

Grupa wspiera, grupa radzi, grupa nigdy cię nie zdradzi! :)

*Bez bólu nie będzie narzuty


W razie pytań piszcie :)
Paula

niedziela, 14 lipca 2013

MMS 2013 - SPODNIE!

Tak przyszła pora na spodnie... nosi je każdy, mały czy duży, chłopiec czy dziewczynka :)
Spodnie to generalnie odpowiednio powiększone leggingsy, które przecież już umiemy szyć :)
Zmierzcie tylko aktualnie pasującą parę ile ma szerokości w udzie i ile na dole w nogawce, odpowiednio powiększcie i gotowe :)

Kto nie robił wykroju leggingsów niech zrobi wykrój spodni na podstawie tych samych wskazówek.

Jeśli chcemy natomiast, aby spodnie były takie naprawdę dorosłe, z zamkiem... to radzę poczekać do kolejnego postu :) który na pewno w przyszłym tygodniu :)

Ja mam na swoim koncie kilka par, dziecięce tylko jedne i to krótkie :)

Więc może i ja jakieś w najbliższym czasie uszyję, zwłaszcza że KCW rusza w poniedziałek!!

Chociaż po ostatnim przeglądzie szafy Gabrysi stwierdzam, że ma w czym chodzić!

Ponad 30 ciuchów, które są w użyciu, a nie liczę tu chust, czapeczek, torebek...
Stanowczo muszę teraz coś na sprzedaż uszyć :)




Dla niektórych zainteresowanych... Horizon sie zadomowił i to tak, że w salonie nawet stolik przedłużający pole pracy już zamontowałam :D czasu an szycie mało - ciągle mam gości i nie chce być nieuprzejma... sami rozumiecie...
No, ale coś tam już działałam :D czeka mnie jeszcze pikowanie tej kanapki  :) 
po setnej agrafce przestałam liczyć ile ich w sumie jest... 
rozmiar docelowy 140x150cm :)




Dzięki bardzo kreatywnej dyskusji z dziewczynami na grupie fb SzczecinSzyje mam już wybrany schemat do pikowania :) i jestem prawie prawie prawie pewna, że jest on ostateczny :D wiadomo, sie zobaczy w praniu :)

środa, 10 lipca 2013

Dzień Dobry Horizon :)

To było pierwsze (zaraz po tym jak krzyknęłam Gabrysi, że no przecież już wstaję :) co powiedziałam jak wstałam rano :)

Wczoraj wieczorem w okolicy godz 20:30 wniesiono mi do domu czarny karton. Serce mi zadrżało... ręce zaczęły się trząść i zdołałam tylko wydukać: "Nie wierzę :)"


Okazało się, że mój Kochany Mąż, zrobił mi niespodziankę i na urodziny kupił mi maszynę, o której po cichu marzyłam :D

Aż boję się jej używać :D

Nie mówiąc o tym, że Gabrysia upiera się że to dziś jej urodziny i to jej tatuś kupił maszynę :D


Ja wyglądam podobnie jak Gabi :)




W najbliższych dniach może mnie być mniej na blogu - nie tylko za sprawą próbowania nowej maszyny :) Dziś na krótkie wakacje przyjeżdża do mnie moja Mama :) wraz z moim najmłodszym bratem, :) więc Gośćmi się zajmę :) ale mam nadzieję, pokazać Wam w międzyczasie co sobie nowego uszyłam (bo głównym prezentem urodzinowym miała być batystowa, brzoskwiniowa, na podszewce spódnica maxi :) dla mnie :D

no ale to potem :)

aaaa i KCW się zaczyna!!! na pewno przed 15.07 będzie kurs jak uszyć spodnie :) mamy chłopców nie będą już miały wymówki, że nie mają co szyć :P

No to na razie :D żegna Was bardzo bardzo szczęśliwa Paula :D