wtorek, 26 lutego 2013

Block of the month2013 ! styczeń, luty, i po częsci marzec :)

Witajcie :)

znalazłam chwilę to przypomnę Wam o wyzwaniu jakie podjęłyśmy z dziewczynami z forum szyjemy-po-godzinach :)
Mianowicie szyjemy wspólnie narzutę patchworkową!!
Każdego miesiąca wybierany jest inny blok i każda według uznania wybiera dla siebie kolorystykę, by po uszyciu pochwalić się blokiem na forum :) 
Powiem Wam, że to niesamowicie mobilizuje i daje dużo pozytywnej energii!! :)

W styczniu była niedźwiedzia łapa:


W lutym blok kurczakowy ^^


A na marzec jest wybrany blok kwiatowy, który aktualnie za sprawą Gabrysinych zasobów kredkowych rozrysowuję :)


Każdy z 4 kwadratów będzie taki sam, ale pierw przymierzałam się do ich kolorystyki hmmm... poważnie się robi hehehe

Pochwalę się jeszcze, że moja mama dostała na urodziny maszynę do szycia!!! tak tak ^^ kolejna maniaczka rośnie :) poniżej mini foto relacja z pierwszego w życiu szycia - poduszki patchworkowej!! 
Wiatraczki uszyła metodą PP - na szybko rozrysowałam jej wzór, który można spokojnie zrobić nie posiadając noża krążkowego i maty samoregenerującej :)






Ja jutro wracam do domu!!! 
z nowymi pomysłami i zamówieniami na kolejne kołderki i poduszki !! :)

Witam również nowych obserwatorów - liczba 210 jest niewątpliwie powodem do dumy - ale najbardziej szczęśliwa jestem ze stałych bywalczyń ^^ które kibicują mi zarówno przy mniej jak i bardziej udanych projektach :)
Dziękuję Wam bardzo :) mam nadzieję, że przyjaźnie internetowe będą nam się pięknie rozwijać :*

piątek, 22 lutego 2013

Poducha na zamówienie pewnej 89-latki... i nad czym aktualnie pracuję...

Jedyna wytyczna była taka by nie było samochodzików i sówek :D bo dotychczasowe moje poduchy były raczej dziecięce...

Poduszka na zamówienie mojej babci, która wybiera się na imieniny mojej kuzynki babci ... ;>

A wiadomo poducha na prezent w każdym wieku odpowiednia...

Zamówienie bardzo świeże... nie miałam pomysłu na wzór, aż nagle przypomniało mi się, że swojego czasu szyłam wiatraczki właśnie na taką szybką ewentualność ^^  moim zdaniem wpasowały sie w tą zieleń idealnie :)




Tył to zielona bardzo sztywna bawełna - ta sama co ramka z przodu.

I mała zajawka nad czym aktualnie pracuję...




To moja pierwsza praca z użyciem PP czyli Paper Piecing. Najgorzej za pierwszym razem załapać jak ustawiać kawałki na papierze, ale jak już się przeszyje kilka to leci z górki :)
jakby ktoś miał ochotę to ja korzystałam z tego tutorialu :)

moim zdaniem efekt przedni ^^

I poniżej jeszcze jedna praca na ukończeniu, ale czekam na lamownik, który mam nadzieję dojdzie w przyszłym tygodniu - te kupne niestety są za wąskie, bo maja ok 12mm, a do obszywania tego typu prac dekoracyjnych moim zdaniem lepsze są 18mm... zresztą zobaczymy... w każdym razie teraz już będę sama sobie lamówki robiła :)

Będzie to mini bieżnik na stolik do kawy w salonie :) w klimacie wielkanocnym, z przecudnymi króliczkami, które możecie kupić w sklepie RobinsPatchwork - tak tak to kolejna partia materiałów walentynkowych od Małża ^^ 



Moje pierwsze PRAWDZIWE pikowanie!! Zakupiłam wreszcie profesjonalną stopkę ;> tragedii nie ma, natomiast trza popracować nad ręką ^^ i takie pikowanie jest o wiele, wiele trudniejsze od tego, co ja sama uskuteczniam np:. przy Snake Peisley. 
A i wazne spostrzeżenie - należy pikować po stronie gdzie bardziej rzuci się w oczy złe pikowanie heheh czyli ja powinnam po zielonej ;> albo po prostu mogłam mniej kontrastującą nitkę na pierwszy raz wybrać.

Na tkaninie pochowały się takie małe słodziaki :)



teraz znów znikam na kilka dni - jadę przez pół Polski do mamy złożyć jej osobiście życzenia z okazji 50 urodzin :) 
Mam bardzo młodą mamę prawda?? :) 

Miłego weekendu!! :* 

środa, 20 lutego 2013

Wyniki candy i nowe słodkości :)


Tralalala werble :)

Pan Random.org zadecydował, że spośród 40 wpisów zostawionych pod postem dotyczacym słodkiego candy wygrywa nr 4 :)

Gratuluję :*



Ech już miałam pisać, że każdy może teraz sam sprawdzić, bo przy tak niskim numerze nie trudno to zrobić ;> ale nie będę taka ^^ 

Nagroda wędruje do Aguski31 :) Zajrzyjcie koniecznie na jej bloga, bo dziewczyna cuda tworzy :)

A poniżej przedstawiam Wam nowe słodkości, do kupienia już niedługo w moim sklepie :)




Miłego popołudnia!! :*

poniedziałek, 18 lutego 2013

Powrót do przeszłości...

Dobrze, że my z Gabrysią od dawna już nie potrzebujemy tego typu sprzętu ^^

Poniższe egzemplarze szyte na potrzeby koleżanki :)
Mam nadzieję, że mała Weronika przekona się do Eko i będzie chciała na dupce nosić tego typu sprzęt :)







Aaaa i przypominam o candy ;'> jeszcze 2 dni!!
Do wygrania 50PLN na dowolne zakupy w sklepie NailaaShop do 20.03!! mam nadzieję, że wtedy będzie jeszcze więcej asortymentu, bo niestety teraz nadal odgruzowuję się z złożonych wcześniej zamówień...



I z ostatniej chwili - moje dziecko od kilku dni spi w nowym łóżku!! stare jeszcze 1 noc było, a potem je rozkręciliśmy wspólnie... jednak nadal w pokoju, bo Małżowi nie po drodze do piwnicy... ach Ci mężczyźni...

I ostatnie ostatnie ^^ Przystosowujemy sypialnię do potrzeb pracowni!!! yupiii :D operacja wnerwianie maszyna w salonie podczas oglądania TV zakończyła się sukcesem ^^

Buźka!!  

czwartek, 14 lutego 2013

Moja Walentynka :D

Dostałam od Małża w tym roku piękny bukiet tulipanów (które są moimi ulubionymi kwiatami), cudne perfumy Burberry, ale...
to z zamówionych dla mnie tkanin ucieszyłam się najbardziej :D


Dziś znalazłam chwilkę na uszycie z nich pierwszej rzeczy - padło na poduchę :D 
I jest moja - tylko moja!!! 

Pierwsza patchworkowa poducha, która zostanie u mnie :D 
i nie oddam :) 

ale mogę uszyć podobną ;> gdyby np. ktoś wygrał candy i chciał takową (mimo, że nie jest wystawiona w sklepie to dopuszczam taką możliwość :) Więc kto się jeszcze nie zapisał to niechaj to uczyni :D







Tkaniny pochodzą ze sklepu RobinsPatchwork oraz siwy z wymianki z Halą :) dziękuję Ci Kochana jeszcze raz! ^^

Rzutem na taśmę prezentuję jeszcze wyzwanie na blogu u Truskaveczki :D Pod tytułem serce na dłoni :)

To podkładka pod codzienną kawę, by osoba która ją pije wiedziała, że bardzo mocno ja kocham :) 


  

środa, 13 lutego 2013

Ciężko było...

obracać przeszło kilogramową narzuta w tunelu maszyny ;/ ale jakoś dałam radę :)

Przedstawiam Wam dwa komplety - dla chłopca i dla dziewczynki :) które już są gotowe wylecieć do Norwegii :)

im dłużej na nie patrze tym bardziej mi się podobają :) no i teraz jedną muszę Gabrysi uszyć bo ma nowe łóżko!! :D w którym nie chce spać - macie jakieś pomysły jak ja do tego nakłonić tak żeby nie miała traumy??

powiem tylko, że pozytywne wzmacnianie wyjątkowości łóżeczka nie działa :) lubi, mówi że fajne, skacze po nim, pomagała je złożyć, ale jak spać to tylko do starego sie pakuje...ech...










niedziela, 10 lutego 2013

Kolorowo :)

Witajcie!!

żyję :) co prawda mało szyję, ale żyję :)
Przedstawiam wam nowe spódniczki - Agatki :)







I pochwale się jeszcze dwoma prezentami :D jeden to prze prze prze pozytywna poducha :D od Ani  z bloga niesforneszmatki.blogspot.com :)


i od Kasi z biolozkowydomek.blogspot.com


Dzięki Wam Kochane bardzo bardzo :*

sobota, 2 lutego 2013

Sowy mądre głowy :)

Witajcie,

powstały kolejne poduchy, które lecą za granicę :) 
Dla małej Tiffany, która uwielbia kolor różowy :) 

Sowy, mądre głowy, będą ją w nocy pilnować, żeby miała same miłe sny :)








Ta pastelowa skradła mi serce ^^ 


Walc Barbary - uwielbiam :)
jest nawet dzwonkiem u mnie w telefonie :)
 


Przypominam również o moim candy :)


piątek, 1 lutego 2013

Jak sobie poradzić z niesforną jednorazówką :)

Przyznaję się... zdarza mi się kupić jednorazówkę... no niestety - skleroza lub spontaniczne zakupy atakują, a w najmniej spodziewanym momencie :)

Zazwyczaj mam jakąś ekotorbę ze sobą, a jak nie ją, to jednorazówkę, kupioną ostatnim razem hehehe

Ale co zrobić by nie szeleszczała nam w torebce, i co ważniejsze nie zajmowała jej całej ??

Ten sposób poznałam we Włoszech - pokazała mi go Włoszka u której mieszkałam - może i Wam sie przyda :) zawsze to mniej  miejsca nam zajmuje...



A oto mały instruktarz obrazkowy :)









Poniżej jeszcze tkaniny, z którym między innymi będą szyła słodziaki na candy :) do którego zapisania się zapraszam!! :)



I na koniec fotorelacja z frontu - czyli co ostatnio robię :)





Iiii jeszcze na koniec małe ogłoszenie parafialne - przez jakiś czas mogę rzadziej Wam coś pisać, a to z dwóch powodów:

1-mąż wrócił :) więc trzeba wywiązać się z obowiązków żony ^^
2-miałam wczoraj awarię w domu - niektóre z Was już wiedzą ;/ no głupota moja totalna - powiem tylko, że spaleniznę nadal czuć ;( więc szoruję wszystko wodą z octem ;/ bo kilkugodzinne wietrzenie mieszkania nie dały oczekiwanych efektów chlip chlip... to się mąż zdziwił :)

Ale dobrze trafił z prezentem, bo dostałam perfumy Burberry - Touch :)  więc siedzę i wącham swoje nadgarstki ^^