czwartek, 29 listopada 2012

Coś dla chłopców?? o nie tylko nie tylko :D

Moja córa uwielbia ciuchcie :) nie mówiąc już o autkach :)

"Tomek i przyjaciele" to ulubiona bajka, a dźwig pod naszym domem to Henio, i codziennie trzeba mu cześć powiedzieć w drodze do przedszkola :P

Powstała na szybko kolejna bandana - z zamysłem dla chłopca, ale moja Miśka nie chce mi jej teraz oddać heheh :)



piątek, 23 listopada 2012

Przepis na prostą poduchę patchworkową :) tutorial

Witajcie :D

weekend przed nami :)

W przeciągu tygodnia dwie osoby prosiły mnie o podpowiedzenie jak można zabrać się za uszycie poduchy patchworkowej :) a że są to osoby absolutnie na początku swej przygody z maszyną to postanowiłam że instrukcja obrazkowa będzie najbardziej wskazana :D

Aniu, Kasiu mam nadzieję, że uda Wam się uszyć poduchę z pomocą tego tutoriala :)



Jako, że to mój pierwszy - w razie jakichkolwiek wątpliwości śmiało piszcie, a ja postaram się dopowiedzieć to, co być może dla mnie jest oczywiste, ale dla innych już nie :)

No więc do dzieła :)

Co potrzebujemy:
-2 rodzaje tkaniny 
-ocieplinę, lub coś co nam ją zastąpi (ja użyłam tu polaru)
-nożyczki, tudzież nóż krążkowy do cięcia i mata
-linijkę, a jeszcze lepiej ekierkę
-szpilki
-maszyna do szycia
-niezbędny dobry humor i pozytywne nastawienie ^^

Na początku przygotujcie 2 pasy tkaniny, po 1 z każdego koloru, o szerokości 11 cm i długości ok 35cm ( dajemy małe zapasy, żeby równiutko nam wyszło).



Dobrze gdy materiał jest równo ucięty, bo to ułatwi sprawę przy zszywaniu.
Materiały składamy do siebie prawymi stronami i przypinamy szpilkami. Zszywamy na szerokość stopki, jak widać na zdjęciu poniżej.



Rozprasowujemy szwy materiałów - to bardzo ważne, abyśmy o tym pamiętali, bo to ułatwi sprawę przy pikowaniu i będzie ładniej tkanina wyglądać (będzie gładka i bez nierówności w miejscach, gdzie źle zszyje się materiał nierozprasowany).




Cały pas materiału dzielimy na 3 części po 11cm każda (powinno zostać wam z przygotowanego materiału ok 2 cm, które było zapasem na wypadek, gdyby nie udało Wam się zszyć idealnie w punkcie obu tkanin).





Dzięki ekierce łatwiej jest uciąć materiał pod kątem. Jeśli nie mamy noża do tkanin, to należy ołówkiem zakreślić, w którym miejscu jest rozcięcie i zrobić to zwykłymi nożyczkami krawieckimi. Taką ekierkę można kupić w każdym papierniczym - ja moją mam z marketu za 40 gr :) to nie jest duży wydatek, a ułatwia pracę.

Z tych 3 kawałków układamy wzór, który posłuży nam za przód poduchy.





Znów składamy materiał prawymi stronami do siebie i spinami szpilkami patrząc, by zszycia 2 tkanin idealnie były ułożone na tej samej wysokości.  Zszywamy dłuższe boki ze sobą. Pamiętamy o rozprasowaniu zapasów szwów po każdym szyciu.






Do dłuższych boków doszywamy czarny prostokąt o szerokości ok 6,5 / 7cm i długości odpowiedniej do długości boku, do którego jest doszywana

Następnie doszywamy dwa następne prostokąty do pozostałych dwóch boków, tak by nasz środek był otoczony tą samą tkaniną. Wymiary to ok 6,5 / 7 cm.

Na sam koniec znów doszywamy materiał do góry i dołu naszego panelu przedniego. Już tłumaczę dlaczego tak ja robię - im więcej podoszywanych kawałków materiału, tym poducha będzie ciekawsza. Sztywniejsza. Oczywiście można od samego początku odmierzyć idealnie materiał potrzebny do obszycia całego przodu poduchy. 

Jesteśmy prawie na finiszu szycia przodu poduszki :)

Teraz należy ułożyć cały panel na materiale który nam usztywni trochę poduszkę i zakryje szwy przodu. Większość osób z tego co wiem używa ociepliny, ja do poduch wybieram polar z 2 przyczyn - lepiej się go szyje i jest tańszy :)

Przód przed pikowaniem wygląda tak:


Ja pikuję, czyli przeszywam dwie warstwy materiału przeważnie wzdłuż szwów - ładnie to wygląda i jest łatwiejsze do zrobienia przez początkujące osoby :) Żeby to zrobić należy ustawić stopkę wzdłuż szwu na szerokość stopki (to ułatwia prowadzenie materiału). 

Moja poducha ma przeszytą górę, boki i czarne kwadraty w środku.

Przy szyciu elementów na środku poduchy, należy nitki które zostaną na początku i końcu szycia, nawlec na igłę i przeciągnąć na lewą stronę, robiąc tam z 4 już nitek pętelkę. To zapewni nam ładne wykończenie prawej strony i da pewność, że poduszka nie zacznie się pruć w tym miejscu. Często to pierwsze pranie gotowego dzieła, sprawdza nam jakość tego zabiegu.

Po skończeniu przeszywania należy wyrównać materiał, formując idealny wymiar dla naszej poduszki.

No i mamy koniec przodu :)

Tył również zrobimy dwukolorowy - będzie ładnie współgrał z przodem. Oczywiście można skrócić sobie pracę robiąc tylko jeden kolor.

Do wykonania tyłu potrzebujemy 3 kawałków tkaniny (u mnie to 1 biały i dwa czarne). Biały ma długość 14cm, a dwa pozostałe kolejno 7,5 cm i 25,5 cm.



Dwa mniejsze kawałki zszywamy ze sobą, również na szerokość stoki maszyny.Ja dodatkowo usztywniłam ten tył znów polarem, pikując 2 razy wzdłuż łączenia tkanin. Przypominam o rozprasowywaniu szwów.

Jasny koniec wykończyłam lamówką, w kolorze pasującym - tu czarny, ale można np. zrobić to samo kontrastującym, żeby ciekawie przełamać monochromatyczny wygląd poduchy :)

Lamówka została wykonana z czarnego materiału użytego do szycia poduchy.
Większy kawałek czarnego materiału, podwinęłam z jednej strony.

Ok teraz najtrudniejsze. Układamy tkaniny prawą stroną do siebie, tak jak mają wyglądać po wywinięciu poduszki na prawą stronę. Czarny największy kawałek jest na górze białego wykończonego lamówką. Po wywinięciu to lamówka będzie na zewnątrz, chowając czarny kawałek materiału. 


Obszywamy cały kwadrat dookoła. Ja zrobiłam to na owerlocku. Osoby nie posiadające tej maszyny powinny zrobić to ściegiem owerlockowym lub ewentualnie gęsto zygzakiem. Dzięki temu będzie zabezpieczona tkanina i nie zacznie nam się w praniu pruć. 

Wywijamy poduszkę na prawą stronę i GOTOWE!! :)

Taki efekt powinniście otrzymać :)




Mam nadzieję, że pomoże Wam to przy szyciu Waszym poduch :)

Będę baaaardzo wdzięczna, jeśli pochwalicie się swoimi pracami :)

Pozdrawiam piątkowo :)

środa, 21 listopada 2012

Ktoś mnie docenia, ktoś mnie lubi :D

Jest mi niezmiernie miło :D 

naprawdę :D 

dostałam wyróżnienie Liebster Blog Awards od Liwias i od Meli :D


a oto pytania, na które mam odpowiedzieć:
od Liwias:

1-Do którego filmu wracasz najczęściej
"Jak stracić chłopaka w 10 dni" -> cudowna komedia romantyczna, która zawsze poprawia mi humor :D pierwszy raz oglądałam ją we Włoszech z przyjaciółmi, więc dodatkowo wracają wspomnienia związane z okresem, gdy mieszkałam w malowniczej Genui ^^  

2-Jaka książka zawsze poprawia ci humor? 
Poprawia mi humor wszystko co wyszło spod pióra Moniki Szwaji, Joanny Chmielewskiej, Małgorzaty Musierowicz ot babska trójca :)

3-Ulubione miejsce na wyjazd? 
Rodzinny dom moich rodziców - tam ładuję baterie.  

4-Jaki rodzaj leniuchowania lubisz najbardziej?
Nie wiem czy czytanie ciekawych blogów to już leniuchowanie czy jeszcze praca, która ma na celu pobudzić moją kreatywność i zmotywować do pracy :)

Ja generalnie rzadko leżę i nic nie robię :D mam to po mamie hehehe  

5-Czekolada czy chipsy?
Zdecydowanie czekolada w KAŻDEJ ilości :D zwłaszcza Nussbeiser, co nie raz wykorzystuje mój mąż :D

6-Czy lubisz biżuterię, jeżeli tak, to jaką najchętniej nosisz?
Bardzo lubię - przed ciążą, a nawet jeszcze w trakcie nosiłam naszyjniki, kolczyki, bransoletki, zegarki dopasowane do stroju, broszki, pierścionki... ale jakoś po ciąży w ogóle nie pamiętam żeby ją założyć - teraz zazwyczaj noszę obrączkę i kolczyki, a to najlepiej jeszcze jak są takie wkręcane żeby je na noc nie trzeba było zdejmować - cała moja biżuteria służy teraz za grę - "dopasuj w pary" :) pewna 2-latka ją zaanektowała :) 

7-Jaki styl ubierania preferujesz?
Przede wszystkim wygodny - elegancja z nutką ekstrawagancji (och jak ładnie to brzmi ^^)

8- Spódnica czy spodnie? 
A tu cię mam :D legginsy!! choć gdy kilka lat temu zdobywały łaskę to ja myślałam że ich pogięło :D 
no ale wpadłam po uszy - uwielbiam getry :D choć kiedyś (czyt, znów przed ciążą) najczęściej chodziłam w sukienkach

9-Jakiego koloru nie znosisz? 
Średnio pałam miłością do kolorów neonowych ;/ lubię naturę a te kojarzą mi się z plastikiem rodem z mejd in czajna

10- Czy masz w domu czworonoga?
Niestety nie - za to mam kanarki :)  

11-Jaki prezent gwiazdkowy sprawiłby ci największą przyjemność w tym roku?
Szczerze?? jakieś fajne tkaniny, kolorowe guziki i zamki, koronki, tasiemki :D 
Taki list wysłałam w tym roku do Mikołaja!!
Zresztą nie jestem wymagająca wszystko mnie zachwyci :) liczą się intencje i już :)

od Meli:


1. Jak odkryłaś/łeś swój talent?
Mój talent?? heheh zawsze dużo mówiłam że chciałabym szyć no i gdy sie obroniłam  dostałam maszynę w prezencie od mojego przyszłego jeszcze wtedy teścia :) więc trzeba było się zmierzyć :)

2. Wymarzone miejsce do zamieszkania?
Liguria

3. Wymarzona praca?
Taka, która oprócz stawianych wyzwań daje masę satysfakcji :)

4. Co Cię drażni?
Aktualnie budowlańcy, którzy budują mi pod oknem wieżowiec ;/ brrr te drgania wbijanych belek doprowadzają mnie do szaleństwa ;/

5. Co podziwiasz w ludziach?
ich kreatywność - mam wieki szacunek do ludzi etchniki np jak ktoś wpadł na pomysł zbudowania owerlocka który tak ułatwia nam pracę?? patrzyłam na schemat bez obudowy i jest obłędny :D

6. Najpiękniejsze miasto w Polsce?
znam dobrze tylko trzy: Konin - moje miasto rodzinne, Szczecin - gdzie mieszkam od 10 lat i Wrocław - ostatnia moja przygoda - i każde z nich ma takie miejsca gdzie dech zapiera :)

7. Czym jest dla Ciebie miłość?
Pewnością, że się jest i będzie.

8. Gdybyś miał/a dać ludziom pouczenie to co by to było?
Wyciągajcie wnioski z popełnionych błędów, żeby ich znów nie popełniać - wybaczajcie ale nie zapominajcie.

9. Czego najbardziej w życiu pragniesz?
Szczęścia i nie ważne czym ono jest :)

10. Czego żałujesz?
 Że mogłabym robić więcej, a jakoś mi nie wychodzi...

11. Czekolada czy lody?
czekoladaaaaaa :D 


"Nominacja Liebster Blog jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę". Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów (poniżej 200) ,więc daje to możliwość ich rozpowszechniania. Po odebraniu wyróżnienia należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował."
 

No więc zadanie wytypowania 11 blogów, które uwielbiam obserwować nie było proste - wszystkie powinny zasłużyć na wyróżnienie, ale że nie chcę przerywać łańcuszka, bo mi zrobiło się bardzo miło to może komuś jeszcze też ->  to chciałabym nominować następujące blogi (kolejność przypadkowa):



Moje pytania to:

1-Napisz pierwsze słowo na "a" jakie przyjdzie ci do głowy :)
2-Zawrócić ci w głowie mogą bruneci czy blondyni?
3-Zimą w tropikach czy latem na Islandii?
4-W dzieciństwie nosiłaś warkoczyki czy kitki?
5-Śpisz na poduszce czy na płaskim łóżku?
6-Notatki robisz długopisem czy ołówkiem?
7-O czym myślisz przed snem?
8-Wolisz serial w domu czy film w kinie?
9-Na co dzień szminka czy błyszczyk?
10-Jaki jest Twój ulubiony zapach?
11-Kto jest Twoim przyjacielem?

czekam z niecierpliwością na Wasze odpowiedzi :) 

Dobranoc pchły na noc :)
 

Dla siostry, dla mamy, teściowej, babci, szwagierki i całego tabuna kuzynek

W głowie mam już męskie wzory ;> ale jeszcze kilka damskich trzeba spłodzić :)




 





Przypominam że do 15.12 trwa u mnie candy!! do wygrania tkaniny - aż 3 zestawy!! Zapraszam serdecznie :)

Jeśli coś Ci się podoba u mnie na blogu i chciałabyś to mieć - śmiało pisz :)

niedziela, 18 listopada 2012

Prezent od Jednoiglca i jego siostra :)

Jakiś czas temu brałam udział w zabawie u Julki z bloga jednoiglec.blogspot.com ( polecam cuda tworzy!!) i właśnie dotarła do mnie od niej przesyłka :) same ochy i achy jak ją rozpakowałam :D 

Rety wiedziałam, że rozczulają mnie piękne prace i cudne materiały... ale żeby, aż tak zapomnieć języka w gębie?? 
hehehe no zresztą zobaczcie sami cóż za cudna kosmetyczka!! ^^ od razu musiałam do niej doszyć siostrę :) 

no normalnie wiecie, że ja nie uszyłam jeszcze ANI JEDNEJ  kosmetyczki do tej pory?? (tzn. jedna źle zszyta i skrojona nadal straszy w pudle z napisem niewypały ;>)

Gwoli wyjaśnienia - prezentowa jest ta śliczna czarno-biała -> ja dorobiłam kolorową :)




 A tak wyglądają kosmetyczki z bliska :)



 w środku słodka mini kieszonka :) np.: na kolczyki :)



a tu już moje niecierpliwie szyte dzieło ^^







a tu jeszcze raz siostry razem :D


moja jest ciut mniejsza :)

i ma masę zastosowań :)

1-jako mini kosmetyczka do torebki (zmieści się zestaw pierwszej pomocy makijażowej)
2-saszetka na dokumenty
3-portfelik
4-torebka dyskretka na comiesięczny zapas produktów higienicznych ^^
5-torebusia dla Gabrysi

6-pojemnik na gumki i spinki Gabryśki (wreszcie wszystko w 1 miejscu)
7-torebeczka na leki do podróży
itp i itd :D

normalnie poszyję je pod choinkę rodzince :D

bo cudnie się je szyje - są mega pozytywne!!


A i od Julki dostałam również prześliczne tkaniny w paczce :) 
ale o tym w następnym poście, dziecko z drzemki mi się budzi = trza małej jeść dać :D 

bardzo miłej niedzieli Wam życzę :D

sobota, 17 listopada 2012

Na niebiesko dziś - test overlocka - dzianina

Ktoś mi ostatnio powiedział, że dziewczynka nie może chodzić w niebieskim, bo jest dziewczynką i to nie jest kolor dla niej - co za bzdura!! dawno mnie tak nie zatkało, bo osoba to mówiąca absolutnie była do tego przekonana ;/ 
Poczułam się jakby mnie przeniesiono ze 100 lat do tyłu, a i wtedy z tego co wiem dziewczynki w błękity były ubierane... 

Ba Matka Boska nawet na niebiesko jest ubrana, a Jezusek w Jasełkach jest w czerwieni...

skąd się u ludzi wyrabiają takie przekonania?? a co gorsze w dzisiejszych czasach pouczają innych jak mają się ubierać?? i żeby nie było ta osoba nie miała 70 lat tylko o wiele wiele mniej...


No więc jak zdębiałam tak uszyłam niebieską sukienkę dla Gabi :)

Mnie efekt końcowy się podoba, Młoda też nie narzeka :)






overlock dał radę :) nie ma różnicy w szyciu dzianin i tkanin, co niestety jest nadal wyczynem dla mojego Singera...

szyje się kolejna sukienka tym razem w "kolorze dziewczęcym" ;> hehe proszę Państwa fuksja nadchodzi!!

Miłego weekendu życzę i zapraszam do mojego candy :) 

piątek, 16 listopada 2012

CORAZ BLIŻEJ ŚWIĘTA - CANDY/GIVEAWAY

Coraz bliżej święta :)

więc i ja chcę się podzielić z Wami tym co mam :)

a dziś mam fajne tkaniny - każde w szerokości ok 50x70cm



Zestawów do rozlosowania mam aż 3!! 
i istnieje prawdopodobieństwo, że zgarnie je jedna osoba :D

ZASADY:

1- zamieść pod tym postem komentarz o chęci wzięcia udziału w rozdawajce ( fajnie jeśli napiszesz co byś uszył/a z tych tkanin :) 2-jednocześnie umieść na swoim blogu informację o candy wraz z banerkiem na bocznym pasku 
3-osoby bez bloga proszone są o umieszczenie na facebooku linka z informacją o zabawie i wklejenie w komentarzu odnośnika do tego wpisu

Powyższe zasady uprawniają do wzięcia udziału w losowaniu 1 zestawu. Aby podwoić szanse należy zostać obserwatorem bloga, o ile jeszcze się nim nie jest :)

Potrojona szansa jest wtedy, gdy polubicie mój sklep na platformie Dawanda.pl o tu czyli dodacie jakąś rzecz zamieszczoną w sklepie do ulubionych lub oznaczycie ją serduszkiem :) Zwłaszcza, że jest teraz tam promocja że możecie wygrać którąś z nich i otrzymacie ją całkowicie za darmo :)

Poniżej zestawy:





 Zdjęcia do podlinkowania - 2 do wyboru.



Aaaa no i proszę napisać, który zestaw chcielibyście dostać :P