środa, 24 października 2012

Maleństwo różowe

Przedstawiam Wam sukienkę, którą wczoraj uszyłam dla 3 miesięcznej dziewczynki :)

Pudrowy róż został przełamany intensywną niebieską tasiemką z sówkami - całość bardzo ładnie komponuje się ze sobą. 
Sukienka uszyta z drobnego elastycznego sztruksu, żeby było wygodniej i dziewczynce, i mamie która będzie sukienkę maluchowi zakładać.



wtorek, 23 października 2012

Akcja - Kupujmy nasze rękodzieło

Akcja "Kupujmy nasze rękodzieło" ma na celu przypomnieć wszystkim, żebyśmy pamiętali o rodzimych wytwórcach, wspierali nasz krajowy rynek i kupowali przedmioty od naszych polskich rękodzielników - czyli przedmioty oryginalne, wartościowe, artystyczne, wykonywane często w pojedynczych egzemplarzach.
Pamiętajmy o artystach, twórcach, którzy poświęcili wiele czasu na to, żeby poznać daną technikę, nauczyć się jej, poświęcają czas, żeby stworzyć coś niepowtarzalnego, nietuzinkowego, pięknego i DOKŁADNIE WYKONANEGO, nie okupionego pracą małych rączek...
 

Basta chińszczyźnie - kupujmy nasze rękodzieło!
Chcemy Was zarazić tą akcja, prosić, żeby ten, kto chce, kto się z tym zgadza, podał dalej. 

Możecie, a wręcz prosimy Was o kopiowanie tego obrazka i tekstu powyżej i wklejania na swoich blogach.
Mówcie o tej akcji swoim znajomym, zmieńmy mentalność Polaków.
 

Nie jest to pierwsza taka akcja, ale warto takie myślenie promować, prawda?
Akcja, której zalążek jest tu w Domu Mokoszy:)

środa, 17 października 2012

Trochę zmian i prezent dla Teo

Jak pewnie zauważylście trochę inaczej teraz tu jest :)
Minęło półtora roku jak zaczęłam przygodę z blogiem,... zleciało jak z bicza trzasł, więc nareszcie nastał czas na pierwsze odświeżenie wizerunku :)

Rozgośćcie się i mam nadzieję, że spodoba wam się nowa kolorystyka tak jak i mi :)

Poniżej prezenty uszyte dla małego Teodora - organizer do przewijania (zastanawiam się jak to ładniej można nazwać :) oraz polarowe spodenki na jesienne spacery.
To ostatnie rzeczy jakie udało mi się uszyć przed zastrajkowaniem maszyny :( mam nadzieję, że uda mi się ją szybko na nogi postawić, bo w głowie kolejne projekty, które się niecierpliwią do realizacji...








Spodenki z ciepłego polaru wykończone bawełną na nogawkach.





niedziela, 14 października 2012

KCWC DAY 7 jesień jesieńa za pasem zima...

No i stało się - koniec tej edycji KCWC...ojj ale jak ja się cieszę, że się przełamałam i wzięłam udział :D

a ile jeszcze projektów mam w głowie fiu fiu :D
swoją drogą to najlepsze pomysły przychodzą mi do głowy jak Gabryśkę usypiam hehehe myślę wtedy intensywnie 
żeby też po ciemku nie zasnąć hehehe

no dobra dzień 7 zakończony oto uszytek (w planach jeszcze komin, ocieplacze na nogi i rękawiczki do kompletu- koniecznie  
W TYM TYGODNIU bo inaczej w łeb se strzele :)


czapka uszyta jest z 2 warstw materiału - w środku bawełna, żeby zimą włosy się nie elektryzowały 
no i trochę za długie uszy mi wyszły :D

Gabi wygląda jak młoda fioletowa żyrafka :D:D:D



najfajniejsze było to że młoda cały czas podglądała co ja przy maszynie majstruje i pytała się:
 mama to dla mnie? czy to dla mnie

hehe niecierpliwa bestia :D 


no i jak wreszcie skończyłam to z dziką radością mi ją wyrwała
i stała przed lustrem gadając do niego, że to jej, i że mama uszyła hehhe szkoda, że mi się wtedy baterie od aparatu ładowały ;\ 
ale kamerą nagrałam, bo inaczej mi nie uwierzą, nie? :D

złapana w biegu na klatce schodowej :)

Gabrysia w czapie :)


 

sobota, 13 października 2012

KCWC DAY 6 - wery bery czekoladowa...

Z racji ograniczonego czasu powstała jedynie prosta czekoladowa spódniczka - dla kontrastu pasek ma inny kolor :) 




P.S woo hoo co ja widze co ja pacze => minęło mi 10 000 odsłon - DZIĘKUJĘ BARDZO za to że jesteście :* 
to najlepsza terapia na kiepski humor :*

piątek, 12 października 2012

KCWC DAY 5 - bielizna na szczupłą dziewczynkę

Dziś w planach było co innego do uszycia, ale jak poczułam ten mróz rano, to już wiedziałam co dziś powstanie. Strasznie irytuje mnie, że na rynku jest bielizna która mogłaby być dla małych grubych smerfów :(

Majtki za luźne, a podkoszulki krótkie i strasznie szerokie - dlatego powstał dziś komplet wery bery romantic dla szczupłej dziewczynki :) a tak to się przyjemnie szyło, że mam skrojony jeszcze jeden komplet gotowy do wykończenia. 

Dziś już raczej nie zdążę, bo piątek to u mnie dzień porządków :) 
no i Gabi już w domu...  


 a wy w jaki dzień sprzątacie ?? :)










Testowanie wytrzymałości - wszystko ok - nic sie nie zwija ani nie wpina :D




czwartek, 11 października 2012

KCWC -DAY 4 spodnie na ślizgawkę

Moje kochane, jedyne, niepowtarzalne dziecko kocha miłością wielką ślizgawki w parku :) ja już trochę mniej, zwłaszcza odkąd zrobiło się zimno.. no ale nie będę wyrodną matką, która dla własnego spokoju z obawy przed śliską, tudzież zimną, nawierzchnią odbierze dziecku radość przednią i zaraźliwą :)

Powstały więc spodnie na wypady do parku - z grubego polaru - obowiązkowo z kieszeniami, do których można chować małe skarby. Jutro idziemy je wypróbować - trzymajta kciuki :)




środa, 10 października 2012

KCWC - DAY 3 - > Paryżanka

Ech co tu dużo mówić zaczęłam z Burdą, ale było nam nie po drodze... i wykończyłam jak zwykle po swojemu :D 
ale z efektu końcowego jestem mega zadowolona :D






Fioletowa tkanina, lekko mieniąca z tłoczonym motywem kropek 
(oj strasznie się strzępiła, strasznie). Rękawy wykończone na dole gumką - bardziej sprawdza się przy myciu rąk np - b nie spadają i znów cudownie się same nie moczą ;>
zapinana na tyle na zatrzaski schowane pod drewnianymi guziczkami poziomkami,
dziewczęcego roku nadaje różowa lamówka wokół szyi i motyw kokardy w tym samym kolorze.

NAwet nie zdążyłam jej jeszcze dobrze wyprasować :)
prosto spod igły...

Zobaczymy czy jutro moja modelka będzie z chęcią pozować heheh

dobranoc :*


i zdjęcia na modelce, która była obrażona że dziś musi iść do przedszkola przecież jest sobota :)
ale się uśmiałam i na nic się zdały tłumaczenia, że dziś czwartek

hahahahaa



KCWC bawicie się :)

Dołączam do zabawy :)

KCWC czyli Kids Clothes Week Challenge (Tygodniowe wyzwanie w szyciu ubranek dla dzieci) ma swoją długą już historię - do tej pory podglądałam  a w tej odsłonie też postaram się cosik od siebie dodać :)

DZIEŃ 1 - legginsy


niestety jeszcze nie udało mi się zrobić zdjęcia na pupie malucha - ale jak tylko to zrobię to od razu uzupełnię post :) Legginsy z miłej grafitowej bawełny przeplatanej złotą nitką - trochę rockowo :)

DZIEŃ 2 - mała czarna

Tu będzie więcej zdjęć:





Uszyta z dość sztywnego materiału - w sam raz na zimę, na fioletowej podszewce. Zapinana na dwa kolorowe guziki.


DZIEŃ 3 - tunika :) się szyje ...


wtorek, 9 października 2012

BLUZKA - Burda 10\2012 i Gabrysiowe legginsy do kompletu

Pierwsza bluzka jaką sobie uszyłam :D generalnie polubiłam dzianiny - a tą jak zobaczyłam w hurtowni z tkaninami to się nie mogłam oderwać - niestety zdjęcie nie oddaje całego jej uroku...

Miło jest szyć dla Gabrysi, ale duma jaką poczułam gdy założyłam własnoręcznie sobie samej uszytą bluzkę - bezcenna :D 

aż przemkło mi przez głowę, że teraz to ja tylko będę sama sobie szyć, a nie kupować w sklepie hehehe no bardzo miłe uczucie :)



Do kompletu z moją bluzką powstały getry dla Gabrysi.



poniedziałek, 8 października 2012

PIRACI ATAKUJĄ I SŁODKA NOSTALGIA x 2

Na specjalne życzenie Ewy dokładam kolejne poduchy :)

Dwie w klimacie Prowansji z tkaniny Laury Ashley oraz szalonych piratów dla małych i dużych chłopców naszych :)

Poduchy już dostępne na dawanda.pl :)





Witam nowych obserwatorów :) no i  niezmiernie się cieszę również z regularnych odwiedzin tych dotychczasowych :)

piątek, 5 października 2012

WIELKA PODUCHA

To największa poducha jaką do tej pory uszyłam :D

55x50cm !! 

bardzo sympatycznie powstawała... chyba popełnię kolejną :D